Sałatka drwala warstwowa – grzanki sypię dopiero przy stole, bo inaczej zmiękną, zanim ktoś sięgnie po łyżkę
To sałatka na kolację, po której nikt nie pyta o drugie danie. Kurczak w gyrosie, boczek wysmażony na chrupko, pieczone grzanki z czosnkiem i sos, który dostaje charakteru od wody z ogórków kiszonych. Wychodzi sześć porcji, a ja i tak zawsze robię ją w największej misce, jaką mam. Robota na czterdzieści minut, a wygląda jak coś, nad czym się siedziało pół dnia.

Składniki:
Mięso i wędliny
- 2 filety z piersi kurczaka
- 160 g wędzonego boczku
Pieczywo i dodatki
- 150 g chleba pszennego
Warzywa
- 1 czerwona papryka
- 4 ogórki kiszone
- 400 g sałaty lodowej
- pół szklanki posiekanego szczypiorku
Przyprawy i tłuszcze
- 5 łyżek oleju roślinnego
- 6 łyżek oliwy z oliwek
- 1 łyżka przyprawy gyros
- 1 łyżeczka suszonego czosnku
Nabiał
- 200 g startego sera cheddar
- 300 g jogurtu naturalnego
Sosy i dodatki do sosu
- 100 g majonezu
- 60 g ketchupu
- 30 g musztardy
- pół szklanki wody z ogórków kiszonych
Przygotowanie:
1. Piersi z kurczaka kroję w kostkę wielkości dużego orzecha. Wrzucam do miski, zalewam olejem roślinnym, sypię przyprawę gyros i mieszam ręką, żeby każdy kawałek był oblepiony. Niech chwilę postoi, aż zajmę się resztą.
2. Patelnię rozgrzewam porządnie, dopiero potem wykładam mięso. Ma zaskwierczeć od razu, nie dusić się we własnym soku. Smażę do zarumienienia, nie dłużej – przesuszony kurczak w sałatce to zmarnowana robota. Zdejmuję na talerz.
3. Na tę samą patelnię, bez mycia, wrzucam boczek pokrojony w drobną kostkę. Smażę na średnim ogniu, aż wytopi tłuszcz i zrobi się twardy i chrupiący. Przekładam na papierowy ręcznik, żeby oddał nadmiar tłuszczu.
4. Chleb kroję w średnią kostkę i wysypuję na blachę wyłożoną papierem. Skrapiam oliwą z oliwek, posypuję suszonym czosnkiem i mieszam palcami, żeby oliwa poszła wszędzie. Piekę w 170 stopniach przez 15 minut. Grzanka ma chrupnąć, nie ugiąć się.
5. W tym czasie kroję paprykę i ogórki kiszone w kostkę, a szczypiorek siekam drobno. Ogórki lekko odciskam z soku, ale wody nie wylewam – jeszcze się przyda do sosu.
6. Do miski daję majonez, jogurt naturalny, ketchup i musztardę. Mieszam, aż będzie gładko, i dopiero wtedy wlewam pół szklanki wody z ogórków. Sos zrobi się rzadszy i to jest w porządku – ma spływać między warstwy, a nie stać jak krem.
7. Sałatę lodową siekam nożem albo rwę ręką. W dużej szklanej misce układam pierwszą warstwę sałaty, na to sypię starty cheddar i polewam połową sosu. Dalej kurczak, papryka, ogórki i druga warstwa sałaty. Resztę sosu wylewam na wierzch.
8. Na samą górę idzie boczek, grzanki i szczypiorek – i to robię dosłownie chwilę przed postawieniem miski na stole. Podaję od razu, póki wierzch chrupie.

Rady babci:
Przyprawę gyros przez pół minuty praży na suchej patelni, zanim wymieszam ją z mięsem. Pachnie wtedy zupełnie inaczej.
Jeśli sos wyszedł za gęsty i nie chce spływać, dolewaj wody z ogórków po łyżce – lepiej rozrzedzić stopniowo niż potem ratować majonezem.
Kurczak wyszedł suchy? Następnym razem daj większy ogień i krótszy czas, a kostkę tnij trochę większą – mniejsza smaży się w minutę i zdąży wyschnąć.
Grzanki miękną od sosu w kilkanaście minut. Jak sałatka ma postać na stole dłużej, wysyp je do miseczki obok i niech każdy dosypie sobie sam.
Miskę wybierz przezroczystą i wysoką, nie szeroką. Warstwy widać, a nakładanie łyżką idzie przez wszystkie poziomy naraz.
Jak przechowywać:
Sałatkę trzymam w lodówce w szczelnym pojemniku i zjadam do dwóch dni. Grzanki zawsze osobno, w suchym słoiku – dosypane później są jak świeże. Boczek też lepiej odłożyć obok, bo w wilgoci traci chrupkość.
Czym zastąpić składniki:
Bez przyprawy gyros wymieszaj papryką słodką i ostrą z suszonym czosnkiem i oregano – wyjdzie prawie to samo. Boczek można zastąpić wersją wegetariańską albo podsmażonym boczniakiem, wtedy całość jest lżejsza. Jogurt zamień na gęsty kefir, a majonez na kremowy serek śmietankowy.
Z czym podać:
Podaję z chrupiącym pieczywem albo obok pieczonych ziemniaków. Na przyjęcie nakładam porcje na liście sałaty masłowej – wygląda elegancko i je się palcami.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę zrobić tę sałatkę dzień wcześniej?
Możesz przygotować wszystkie składniki osobno – usmażyć mięso, upiec grzanki, pokroić warzywa, zmiksować sos. Warstwy układaj dopiero przed podaniem, bo inaczej sałata zwiotczeje, a grzanki nasiąkną sosem.
Po co do sosu woda z ogórków kiszonych?
Rozrzedza gęsty majonez z jogurtem i daje kwaśny, słony pazur, którego sam ketchup z musztardą nie zrobi. Bez niej sos jest ciężki i mdły. Jeśli nie masz kiszonych w zalewie, dolej odrobinę wody z łyżeczką soku z cytryny.
Jak upiec grzanki, żeby nie były twarde jak kamień?
170 stopni i 15 minut w zupełności wystarczy – wyższa temperatura wysuszy je na wylot. Chleb kroj w równą kostkę, bo drobne kawałki spalą się, zanim duże zdążą się zarumienić.
Czy zamiast boczku mogę dać inną wędlinę?
Możesz, ale nic nie da takiej chrupkości i wędzonego aromatu jak wytopiony boczek. Jeśli sięgasz po kiełbasę albo szynkę, podsmaż je mocniej niż zwykle, żeby brzegi się przypiekły.
Ile to porcji i czy da się zrobić większą?
Z tych proporcji wychodzi sześć solidnych porcji na kolację. Przy podwajaniu uważaj na sos – dolewaj wodę z ogórków ostrożnie, bo w większej misce łatwo przelać i sałatka zrobi się mokra.