Sałatka drwala z grillowanym kurczakiem i chrupiącym boczkiem – stawiam miskę na stole i po kwadransie zostaje samo dno
To nie jest sałatka na przystawkę, tylko sałatka zamiast obiadu. Jest w niej kurczak, jest boczek, jest ser i kremowy sos, a mimo to schodzi lekko, bo sałata i pomidory robią swoje. Robię ją, kiedy dzień był długi i nie mam głowy do garnków – trzydzieści minut i po sprawie. U mnie w domu zawsze wygrywa boczek, więc smażę go zawsze o parę plasterków za dużo.

Składniki:
Baza sałatki
- 500 g piersi z kurczaka, dobrze ugrillowanej
- 200 g sałaty rzymskiej lub lodowej
- 100 g ogórków konserwowych, pokrojonych w plasterki
Smak i wykończenie
- 100 g żółtego sera (mozzarella albo cheddar też się sprawdzą)
- 150 g boczku (może być boczek drobiowy)
- 100 g dojrzałych pomidorów, najlepiej sezonowych
- 10 g smażonej cebulki (albo nasiona słonecznika)
- 2 łyżki szczypiorku (można zastąpić cebulą dymką)
Kremowy dressing
- 80 g majonezu, zwykłego albo lekkiego
- 40 g jogurtu naturalnego (albo śmietana)
- 30 g ketchupu (zamiennik: miód)
Przygotowanie:
1. Sałatę rwę rękami na kawałki na jeden kęs. Nożem nie tnę, bo brzegi ciemnieją. Wrzucam do dużej miski, takiej na co najmniej dwa litry – musi być miejsce na mieszanie, inaczej połowa wyląduje na blacie.
2. Ogórki konserwowe kroję w plasterki, niezbyt cienko, żeby zostały jędrne. Rozkładam je po całej sałacie, a nie w jednym miejscu, bo potem ktoś dostaje samą sałatę, a ktoś inny sam ogórek.
3. W małej miseczce mieszam majonez, jogurt i ketchup na gładki, różowawy sos. Próbuję łyżeczką i doprawiam pod siebie – komuś będzie brakowało soli, komuś odrobiny pieprzu. Odstawiam do lodówki, niech się schłodzi.
4. Pierś z kurczaka kroję w paski albo kostkę. Patelnię rozgrzewam porządnie, dopiero potem wlewam odrobinę oliwy i kładę mięso – ma od razu zaskwierczeć. Smażę około ośmiu minut, przewracając, aż złapie rumiane brzegi. Nie żałuję soli. I nie trzymam ani chwili dłużej, bo przesuszony kurczak zepsuje całą miskę.
5. Boczek kroję i wrzucam na dobrze rozgrzaną, suchą patelnię. Tłuszcz sam się wytopi. Smażę do chrupkości, a potem przekładam na papierowy ręcznik, żeby oddał nadmiar tłuszczu – inaczej sałata zrobi się ciężka i oklapnie.
6. Pomidory kroję na kawałki i rozkładam na wierzchu. Jeśli są bardzo soczyste, wybieram łyżeczką środek z pestkami, bo ten sok potem zbiera się na dnie miski.
7. Posypuję wszystko smażoną cebulką i świeżo posiekanym szczypiorkiem. Ser ścieram na grubych oczkach albo kroję w drobną kostkę i też sypię na górę.
8. Na koniec układam ciepłego kurczaka i chrupiący boczek. Dressing polewam dopiero przy stole, tuż przed jedzeniem, i wtedy mieszam. Ani minuty wcześniej.

Rady babci:
Boczek zawsze na mocno rozgrzaną patelnię. Na letniej będzie się dusił we własnym tłuszczu i wyjdzie gumowy zamiast chrupiący.
Kurczaka nie wrzucaj wszystkiego naraz, jeśli patelnia jest mała. Stłoczone mięso puszcza wodę, przestaje się smażyć i zaczyna gotować.
Jeśli sałata już trochę zwiotczała, wrzuć ją na kwadrans do miski z zimną wodą, a potem dokładnie osusz. Odżyje.
Sos wyszedł za gęsty? Dolej łyżkę jogurtu. Za rzadki? Dołóż majonezu. Za słodki od ketchupu – ratuje go szczypta soli i kropla soku z ogórków.
Nie mieszaj sałatki z sosem, jeśli nie zjadacie jej od razu. Polana sałata mięknie w kilkanaście minut i nic już jej nie uratuje.
Jak przechowywać:
Najlepsza jest prosto z miski, kiedy boczek jeszcze chrupie. W szczelnym pojemniku w lodówce wytrzyma do doby, ale liście będą już miękkie. Dressing trzymaj zawsze osobno i dodawaj tuż przed podaniem.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast kurczaka można dać pieczonego indyka, a kto unika tłustego mięsa, sięgnie po boczek drobiowy. Żółty ser zastąpi chuda mozzarella albo feta, jeśli lubisz ostrzejszy smak. Jogurt zamieniam czasem na śmietanę, a ketchup na miód, gdy ktoś woli słodsze nuty.
Z czym podać:
Podaję z chrupiącym pieczywem albo świeżą bagietką, prosto z miski na środek stołu. Kto lubi, dorzuca podprażone orzechy włoskie lub pestki słonecznika.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak usmażyć kurczaka, żeby nie był suchy?
Pokrój pierś na równe kawałki i kładź na dobrze rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy. Smaż około ośmiu minut, przewracając, aż złapie rumiany kolor. Dłużej nie trzymaj – mięso z wierzchu ładne, a w środku suche, to najczęstszy błąd.
Czym zastąpić boczek?
Boczek drobiowy zadziała najlepiej, jest lżejszy, a nadal robi się chrupiący. Sprawdzi się też podsmażony wędzony schab. Chodzi o dym i chrupkość, więc smaż na mocnym ogniu i odsącz na ręczniku.
Jak zrobić ten kremowy sos?
Wymieszaj majonez, jogurt naturalny i ketchup, aż będzie gładki. Proporcje śmiało dopasuj do siebie – więcej jogurtu da lżejszy sos, więcej majonezu gęstszy. Zawsze spróbuj przed polaniem i dopraw solą oraz pieprzem.
Jaka sałata i jakie warzywa pasują tu najlepiej?
Rzymska albo lodowa, bo obie zostają chrupiące pod ciężkim sosem. Do tego ogórki konserwowe za kwaskowatość i sezonowe pomidory za świeżość. Miękkie liście typu masłowa oklapną tu w kilka minut.
Czy mogę przygotować ją wcześniej?
Możesz przygotować wszystkie składniki osobno i trzymać w lodówce. Złóż sałatkę dopiero przed podaniem, schłodzoną kilka minut, żeby smaki się przegryzły. Polana sosem z wyprzedzeniem po prostu rozmięknie.