Placki owsiane z jabłkiem i cynamonem – bez mąki, z blendera, gotowe szybciej niż zdąży zaparzyć się herbata
Robię je zawsze wtedy, gdy rano nie ma czasu, a ktoś już stoi w kuchni i marudzi, że głodny. Wszystko idzie do blendera, jedno naczynie, żadnej mąki. Jabłko daje wilgoć i słodycz, cynamon robi resztę – zapach niesie się po całym domu. Dwadzieścia pięć minut i śniadanie stoi na stole.

Składniki:
Owoce
- Jabłko – obrane i pokrojone na kawałki
Mokre składniki
- 2 duże jajka
- 1,5 łyżki syropu klonowego
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Suche składniki
- 67 g błyskawicznych płatków owsianych bezglutenowych
- 1 łyżeczka cynamonu mielonego
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Przygotowanie:
1. Zaczynam od patelni, bo musi mieć czas. Stawiam dużą patelnię z powłoką nieprzywierającą na średnim ogniu i idę do blendera. Niech się porządnie nagrzeje, zanim cokolwiek na nią trafi.
2. Do blendera wbijam dwa duże jajka, wlewam półtorej łyżki syropu klonowego i dwie łyżki jogurtu naturalnego. Dosypuję pół łyżeczki proszku do pieczenia i pół łyżeczki sody. Miksuję, aż masa zrobi się jasna i napowietrzona – to z niej bierze się cała puszystość.
3. Wrzucam pokrojone jabłko i puszczam blender tylko na chwilę. Nie chcę papki, chcę żeby jabłko się rozdrobniło i połączyło z resztą. Kilka sekund wystarczy.
4. Teraz suche: płatki owsiane, łyżeczka cynamonu i łyżeczka ekstraktu waniliowego. Odstawiam wszystko na dwie minuty. Płatki muszą napić się wilgoci, inaczej ciasto będzie się rozłaziło na patelni. Po tych dwóch minutach miksuję na gładko.
5. Patelnię smaruję odrobiną masła albo oleju kokosowego – cienko, pędzelkiem albo ręcznikiem papierowym. Gdy tłuszcz zacznie lekko skwierczeć, nakładam łyżką małe racuszki. Nie robię ich dużych, małe łatwiej się przewraca.
6. Zaraz po nałożeniu zmniejszam ogień o jedną kreskę. To najważniejszy moment całego przepisu. Na zbyt mocnym palniku wierzch się przypali, a w środku zostanie surowe ciasto – sprawdzone wielokrotnie, niestety na własnej skórze.
7. Czekam, aż na wierzchu pojawią się pęcherzyki, a brzegi przestaną być mokre i lekko się zetną. Wtedy podważam każdy placek dużą łopatką i przewracam jednym pewnym ruchem. Smażę drugą stronę, aż zrobi się złota, i zdejmuję na talerz.
8. Podaję od razu, na ciepło. Do tego to, co kto lubi – świeże owoce, miód, masło orzechowe albo jeszcze odrobina syropu klonowego.

Rady babci:
Jeśli pierwszy placek wyszedł ciemny na wierzchu i kleisty w środku, to nie wina ciasta tylko ognia. Zmniejsz i nakładaj cieńsze porcje – lepiej wolniej, ale do końca.
Sprawdź daty na proszku do pieczenia i sodzie, zanim je dosypiesz. Stare nie podniosą ciasta i placki wyjdą płaskie jak naleśniki.
Ciasto smaż od razu po zmiksowaniu. Im dłużej stoi, tym bardziej gęstnieje i traci napowietrzenie, a placki robią się ciężkie.
Nie żałuj cynamonu i nie pomijaj minutki odpoczynku dla płatków – to te dwie drobnostki decydują, czy wyjdą placki, czy owsiana breja.
Przewracaj dopiero wtedy, gdy brzegi są matowe i suche. Jeśli łopatka ciągnie ciasto za sobą, jest po prostu za wcześnie.
Jak przechowywać:
Resztę trzymam w szczelnym pudełku w lodówce do dwóch dni. Odgrzewam na suchej patelni albo w tosterze – w mikrofalówce robią się gumowate. Można je też zamrozić pojedynczo, przekładając papierem do pieczenia, i rozmrozić w lodówce na następny poranek.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast błyskawicznych sprawdzą się zwykłe płatki owsiane, tylko zmiel je wcześniej w blenderze na drobno. Jogurt naturalny można zastąpić roślinnym – kokosowym albo migdałowym. Do cynamonu lubię czasem dorzucić szczyptę gałki muszkatołowej lub imbiru, zwłaszcza jesienią.
Z czym podać:
Najbardziej lubię je z plasterkami banana i masłem migdałowym, do tego garść prażonych orzechów lub pestek dla chrupnięcia. Kleks jogurtu greckiego i świeże owoce też robią z nich pełne, sycące śniadanie.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy zamiast błyskawicznych mogę wziąć zwykłe płatki owsiane?
Tak, ale trzeba je najpierw drobno zmielić w blenderze albo namoczyć chwilę dłużej. Inaczej ciasto zostanie ziarniste, a placki twardsze niż powinny.
Da się zrobić te placki bez jajek?
Da się – użyj siemienia lnianego. Wymieszaj 2 łyżki zmielonego siemienia z 6 łyżkami wody, odstaw na 5 minut i dodaj do ciasta zamiast jajek.
Dlaczego moje placki przypalają się z wierzchu, a w środku są surowe?
Patelnia jest za gorąca. Smaż na średnim albo lekko mniejszym ogniu, posmaruj patelnię cienko masłem lub olejem kokosowym. Jeśli placki brązowieją w kilkanaście sekund, natychmiast zmniejsz płomień.
Czy mogę zrobić je mniej słodkie?
Jasne, ilość syropu klonowego reguluj po swojemu. Jabłko samo w sobie daje sporo słodyczy, więc przy słodkiej odmianie spokojnie można zejść z syropem.
Mogę zmiksować ciasto wieczorem i usmażyć rano?
Lepiej nie. Ciasto najlepiej smażyć od razu, bo soda i proszek pracują tylko przez chwilę. Po nocy w lodówce placki wyjdą płaskie i zbite – łatwiej usmażyć je z góry i odgrzać.