Placki jabłkowe z twarogiem na maśle klarowanym – puszyste w środku, złote z wierzchu, gotowe w pół godziny

Robię je zawsze wtedy, gdy w misce leży jedno samotne jabłko, a w lodówce kostka twarogu. Twaróg daje tym plackom aksamitną, wilgotną środkową część i lekką kwaskowatość, a jabłko – słodycz, której nie trzeba podkręcać cukrem. Cynamon dokłada resztę. Cała robota to trzydzieści parę minut, więc spokojnie zdążysz przed śniadaniem.

Placki jabłkowe z twarogiem na maśle klarowanym - puszyste w środku, złote z wierzchu, gotowe w pół godziny

4,6/5 · 45 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem35 min
Porcje12 / 12–14 sztuk
Kalorie220 kcal

Składniki:

Podstawowe składniki

  • 250 g twarogu półtłustego lub tłustego, najlepiej zmielonego
  • 1 duże jabłko (około 200 g), starte na grubych oczkach albo drobno pokrojone
  • 2 jajka
  • 3-4 łyżki cukru albo 2-3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego albo ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 120-150 g mąki pszennej (mniej więcej szklanka)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżki mleka lub kefiru – opcjonalnie, jeśli masa wyjdzie za gęsta
  • olej albo masło klarowane do smażenia
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:

1. Zaczynam od twarogu. Jeśli jest grudkowaty, rozgniatam go widelcem w misce albo przepuszczam przez chwilę przez blender – byle krótko, żeby zrobił się gładki, a nie rozwodniony. Gładki twaróg to gładkie placki, tu nie ma drogi na skróty.

2. Jabłko obieram i ścieram na grubych oczkach. Potem biorę je w garść i lekko odciskam sok. Nie do sucha, tylko tyle, żeby nie kapało – ten sok później rozrzedziłby masę i placki rozłażą się na patelni.

3. Do twarogu wbijam dwa jajka, sypię cukier, cukier wanilinowy, cynamon i szczyptę soli. Soli nie pomijam, bo bez niej całość jest mdła. Mieszam do połączenia, a potem wrzucam odciśnięte jabłko i jeszcze raz mieszam.

4. Mąkę łączę wcześniej z proszkiem do pieczenia i dosypuję ją do masy partiami, mieszając łyżką. Nie młócę tego długo – wystarczy, aż zniknie sucha mąka. Masa ma być gęsta, taka łyżkowa.

5. Sprawdzam konsystencję: nabieram łyżkę i przechylam. Masa powinna leniwie zsuwać się z łyżki, nie lać się strumieniem. Jeśli siedzi jak beton, dolewam łyżkę, góra dwie mleka albo kefiru i mieszam.

6. Patelnię rozgrzewam porządnie na średnim ogniu, dopiero potem daję tłuszcz. Masło klarowane ma zacząć cicho skwierczeć, zanim położę pierwszy placek – na letniej patelni ciasto wsiąka w tłuszcz i robi się tłuste.

7. Nakładam masę łyżką, po jednej porcji na placek, i lekko rozpłaszczam spodem łyżki. Smażę po 2-3 minuty z każdej strony, do złotego koloru. Jeśli brązowieją za szybko, przykręcam ogień – w środku jest twaróg, on potrzebuje chwili, żeby się dopiec.

8. Gotowe placki układam na kratce albo na talerzu wyłożonym papierowym ręcznikiem, żeby oddały nadmiar tłuszczu. Podaję ciepłe, obficie posypane cukrem pudrem. U mnie w domu rzadko dochodzą do stołu w komplecie.

Placki jabłkowe z twarogiem na maśle klarowanym - puszyste w środku, złote z wierzchu, gotowe w pół godziny

Rady babci:

Usmaż najpierw jeden placek na próbę. Jak się rozlewa – dosyp łyżkę mąki, jak jest zbity i suchy – dolej łyżkę mleka. Ta jedna próba ratuje całą porcję.

Kupuj twaróg świeży i wilgotny, ale nie mokry. Z wodnistego trzeba odciągnąć płyn przez gazę, inaczej masa nigdy nie zgęstnieje.

Jeśli placki są przypieczone z wierzchu, a surowe w środku, ogień był za duży. Zmniejsz go i daj kolejnym po pół minuty dłużej z każdej strony.

Nie smaż całej patelni naraz. Placki stłoczone obok siebie schładzają tłuszcz i zamiast się rumienić, dochodzą na parze.

Cukier puder sypię dopiero tuż przed podaniem. Na gorących plackach rozpuszcza się w minutę i zostaje mokra plama zamiast białego puchu.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzymają się dwa dni. Na dłużej mrożę je przełożone papierem do pieczenia, a po rozmrożeniu odgrzewam na suchej patelni albo w piekarniku, żeby wróciły do siebie. Nie zostawiaj ich luzem na blacie – wilgoć sprawia, że robią się miękkie i gumowate.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast twarogu można wziąć ricottę albo serek homogenizowany, ale smak zrobi się łagodniejszy, a masa bardziej miękka. Jabłko zastąpisz gruszką lub startą marchewką. Mąka pełnoziarnista też zadziała, tylko placki wyjdą cięższe i mniej puszyste.

Z czym podać:

Najlepsze są ciepłe, z cukrem pudrem, gęstym jogurtem naturalnym albo łyżką miodu. Pasuje do nich też kwaśna śmietana, mus jabłkowy i konfitura z owoców leśnych.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moje placki wychodzą suche i twarde?

Najczęściej winna jest źle rozrobiona masa – grudki twarogu robią zbite miejsca, a za dużo mąki wysusza całość. Rozgnieć twaróg na gładko i dodaj łyżkę mleka albo kefiru, żeby masa była miękka, ale wciąż gęsta.

Jak zrobić, żeby placki się nie przypalały?

Smaż na średnim ogniu, nigdy na dużym. Jeśli widzisz, że brzegi ciemnieją po minucie, od razu przykręć palnik – placki potrzebują czasu, żeby ciepło dotarło do środka.

Czy mogę zrobić je z innego sera niż twaróg?

Tak, sprawdzą się miękkie sery o podobnej wilgotności, na przykład ricotta. Pamiętaj tylko, że im ser bardziej mokry, tym więcej mąki będzie trzeba, i smak wyjdzie łagodniejszy niż z klasycznego twarogu.

Czy trzeba odciskać starte jabłko?

Warto, i to jeden z ważniejszych kroków. Jabłko puszcza sporo soku, który rozrzedza masę – placki wtedy rozpływają się na patelni i trudno je przewrócić.

Co zrobić, żeby placki miały ciekawszy smak?

Sięgnij po dodatki na wierzch – miód, kwaśny jogurt albo mus owocowy podbijają smak lepiej niż kolejna łyżka cukru w cieście. Sam cynamon z przepisu robi już dużo, więc nie trzeba kombinować w samej masie.

Postaw talerz na środku stołu i patrz, jak szybko pustoszeje. Smacznego!