Pieczony łosoś z cytryną i masłem – 17 minut w piekarniku i sos robi się sam na dnie naczynia
Jak nie mam pomysłu na obiad, robię łososia. Kawałek ryby, trochę masła, plasterki cytryny i piekarnik załatwia resztę. Na dnie naczynia zbiera się maślano-cytrynowy sos, którym potem polewam rybę na talerzu. Wychodzi elegancko, a roboty przy tym tyle co nic.

Składniki:
Ryba
- 600-700 g filetu z łososia, oczyszczonego, może być ze skórą
Tłuszcze
- 3 łyżki masła
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Przyprawy i dodatki
- pół łyżeczki soli
- 1/3 łyżeczki czarnego pieprzu, mielonego
- pół łyżeczki słodkiej papryki mielonej
- 1/4 łyżeczki czosnku granulowanego
- łyżka świeżej natki pietruszki, drobno posiekanej
- 1 cytryna, umyta i pokrojona w cienkie plasterki
Przygotowanie:
1. Filet opłukuję pod zimną wodą i osuszam ręcznikiem papierowym. Mokrej ryby nie wkładam do piekarnika nigdy – przyprawy się z niej zsuwają, a zamiast piec, zaczyna się dusić we własnej wodzie.
2. Rybę układam w naczyniu żaroodpornym albo na patelni, która może iść do piekarnika. Skrapiam ją dwiema łyżkami oliwy i rozprowadzam ją palcami po całej powierzchni, żeby nie było suchych miejsc.
3. W miseczce mieszam sól, pieprz, słodką paprykę i czosnek granulowany. Zawsze robię to osobno, bo wtedy przyprawy rozkładają się równo, a nie tak, że w jednym rogu sama papryka.
4. Posypuję przyprawami całego łososia, po wierzchu i po bokach. Nie żałuję – ryba lubi wyraźne doprawienie, a część smaku i tak zejdzie potem do sosu.
5. Trzy łyżki masła dzielę na małe kawałki i rozkładam po całym filecie. Im drobniej, tym równiej się rozpuści i tym mniej miejsc zostanie suchych.
6. Na wierzchu układam trzy, cztery plasterki cytryny, a resztę wkładam obok ryby, na dno naczynia. Te leżące obok oddadzą sok do sosu, te na wierzchu będą trzymać rybę w wilgoci.
7. Piekarnik nagrzewam do 200 stopni. Wstawiam naczynie dopiero wtedy, gdy jest naprawdę gorący – zimny piekarnik wysusza rybę, zanim ta zdąży się upiec.
8. Piekę 15-17 minut. Masło ma się rozpuścić i zabulgotać, a mięso zrobić matowe i rozdzielać się pod widelcem na płatki. Jak środek jest jeszcze szklisty, dokładam dwie, trzy minuty i patrzę dalej.
9. Wyjmuję naczynie i łyżką polewam rybę sosem, który zebrał się na dnie. Posypuję łyżką posiekanej natki i od razu przekładam na talerze – łosoś ma iść na stół gorący.
Rady babci:
Jeśli ryba wyszła sucha, następnym razem wyjmij ją minutę czy dwie wcześniej. Łosoś dochodzi jeszcze w gorącym naczyniu, więc lepiej go wyjąć odrobinę za wcześnie niż za późno.
Grubość filetu znaczy więcej niż waga. Cienki ogon upiecze się w 12 minut, gruby środek potrzebuje pełnych 17 – jak masz kawałek nierówny, podwiń cieńszy koniec pod spód.
Przyprawy możesz przez pół minuty podprażyć na suchej patelni, zanim posypiesz nimi rybę. Papryka i czosnek robią się wtedy dużo bardziej aromatyczne.
Piekarnik z termoobiegiem grzeje mocniej. U mnie działa tak, że schodzę o dziesięć stopni i zaglądam już po dwunastu minutach.
Jeśli pieczesz ze skórą, kładź filet skórą do dołu. Ona ochroni mięso od spodu i ryba zostanie soczysta.
Jak przechowywać:
Upieczonego łososia trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, najwyżej dwa dni. Odgrzewam krótko i delikatnie, bo przy dłuższym podgrzewaniu robi się suchy i traci smak. Dłużej go nie przechowuję.
Czym zastąpić składniki:
Jak nie masz masła, użyj dobrej oliwy extra virgin – ryba wyjdzie lżejsza, ale nadal wilgotna. Cytrynę w plasterkach można zastąpić samym sokiem, choć plastry ładniej wyglądają i lepiej pracują w sosie. Słodką paprykę śmiało zamień na łagodną wędzoną, jeśli lubisz głębszy, dymny smak.
Z czym podać:
Najczęściej podaję z pieczonymi ziemniakami i sałatką z rukoli z pomidorami. Pasuje też ryż jaśminowy albo puree z zielonego groszku.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak przygotować łososia, żeby dobrze się upiekł?
Opłucz filet zimną wodą i porządnie osusz ręcznikiem papierowym. Sucha powierzchnia lepiej łapie przyprawy i ładniej się rumieni w piekarniku.
Piec ze skórą czy bez?
Obie wersje się sprawdzą. Skóra działa jak tarcza od spodu i pomaga utrzymać soczystość, więc jeśli masz filet ze skórą, śmiało go tak piecz.
Po co masło, skoro jest już oliwa?
Masło daje rybie kremowy smak i buduje sos na dnie naczynia. Oliwa pilnuje wilgotności i sprawia, że łosoś nie przywiera do formy.
W jakiej temperaturze i jak długo to piec?
Piekarnik nagrzej do 200 stopni i piecz 15-17 minut. Mięso ma być delikatne i soczyste, a nie rozpadające się na wiór.
Co właściwie daje cytryna podczas pieczenia?
Dokłada świeży, lekko kwaskowaty aromat, który przełamuje tłustość ryby. Razem z rozpuszczonym masłem tworzy naturalny sos, którym polewa się łososia na koniec.