Pieczony łosoś z cytryną i masłem – 17 minut w piekarniku i sos robi się sam na dnie naczynia

Jak nie mam pomysłu na obiad, robię łososia. Kawałek ryby, trochę masła, plasterki cytryny i piekarnik załatwia resztę. Na dnie naczynia zbiera się maślano-cytrynowy sos, którym potem polewam rybę na talerzu. Wychodzi elegancko, a roboty przy tym tyle co nic.

Pieczony łosoś z cytryną i masłem - 17 minut w piekarniku i sos robi się sam na dnie naczynia

4,7/5 · 50 ocen

Przygotowanie40 min
Pieczenie / gotowanie17 min
Razem57 min
Porcje4 / 4 porcje
Kalorie320 kcal

Składniki:

Ryba

  • 600-700 g filetu z łososia, oczyszczonego, może być ze skórą

Tłuszcze

  • 3 łyżki masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

Przyprawy i dodatki

  • pół łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki czarnego pieprzu, mielonego
  • pół łyżeczki słodkiej papryki mielonej
  • 1/4 łyżeczki czosnku granulowanego
  • łyżka świeżej natki pietruszki, drobno posiekanej
  • 1 cytryna, umyta i pokrojona w cienkie plasterki

Przygotowanie:

1. Filet opłukuję pod zimną wodą i osuszam ręcznikiem papierowym. Mokrej ryby nie wkładam do piekarnika nigdy – przyprawy się z niej zsuwają, a zamiast piec, zaczyna się dusić we własnej wodzie.

2. Rybę układam w naczyniu żaroodpornym albo na patelni, która może iść do piekarnika. Skrapiam ją dwiema łyżkami oliwy i rozprowadzam ją palcami po całej powierzchni, żeby nie było suchych miejsc.

3. W miseczce mieszam sól, pieprz, słodką paprykę i czosnek granulowany. Zawsze robię to osobno, bo wtedy przyprawy rozkładają się równo, a nie tak, że w jednym rogu sama papryka.

4. Posypuję przyprawami całego łososia, po wierzchu i po bokach. Nie żałuję – ryba lubi wyraźne doprawienie, a część smaku i tak zejdzie potem do sosu.

5. Trzy łyżki masła dzielę na małe kawałki i rozkładam po całym filecie. Im drobniej, tym równiej się rozpuści i tym mniej miejsc zostanie suchych.

6. Na wierzchu układam trzy, cztery plasterki cytryny, a resztę wkładam obok ryby, na dno naczynia. Te leżące obok oddadzą sok do sosu, te na wierzchu będą trzymać rybę w wilgoci.

7. Piekarnik nagrzewam do 200 stopni. Wstawiam naczynie dopiero wtedy, gdy jest naprawdę gorący – zimny piekarnik wysusza rybę, zanim ta zdąży się upiec.

8. Piekę 15-17 minut. Masło ma się rozpuścić i zabulgotać, a mięso zrobić matowe i rozdzielać się pod widelcem na płatki. Jak środek jest jeszcze szklisty, dokładam dwie, trzy minuty i patrzę dalej.

9. Wyjmuję naczynie i łyżką polewam rybę sosem, który zebrał się na dnie. Posypuję łyżką posiekanej natki i od razu przekładam na talerze – łosoś ma iść na stół gorący.

Rady babci:

Jeśli ryba wyszła sucha, następnym razem wyjmij ją minutę czy dwie wcześniej. Łosoś dochodzi jeszcze w gorącym naczyniu, więc lepiej go wyjąć odrobinę za wcześnie niż za późno.

Grubość filetu znaczy więcej niż waga. Cienki ogon upiecze się w 12 minut, gruby środek potrzebuje pełnych 17 – jak masz kawałek nierówny, podwiń cieńszy koniec pod spód.

Przyprawy możesz przez pół minuty podprażyć na suchej patelni, zanim posypiesz nimi rybę. Papryka i czosnek robią się wtedy dużo bardziej aromatyczne.

Piekarnik z termoobiegiem grzeje mocniej. U mnie działa tak, że schodzę o dziesięć stopni i zaglądam już po dwunastu minutach.

Jeśli pieczesz ze skórą, kładź filet skórą do dołu. Ona ochroni mięso od spodu i ryba zostanie soczysta.

Jak przechowywać:

Upieczonego łososia trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, najwyżej dwa dni. Odgrzewam krótko i delikatnie, bo przy dłuższym podgrzewaniu robi się suchy i traci smak. Dłużej go nie przechowuję.

Czym zastąpić składniki:

Jak nie masz masła, użyj dobrej oliwy extra virgin – ryba wyjdzie lżejsza, ale nadal wilgotna. Cytrynę w plasterkach można zastąpić samym sokiem, choć plastry ładniej wyglądają i lepiej pracują w sosie. Słodką paprykę śmiało zamień na łagodną wędzoną, jeśli lubisz głębszy, dymny smak.

Z czym podać:

Najczęściej podaję z pieczonymi ziemniakami i sałatką z rukoli z pomidorami. Pasuje też ryż jaśminowy albo puree z zielonego groszku.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak przygotować łososia, żeby dobrze się upiekł?

Opłucz filet zimną wodą i porządnie osusz ręcznikiem papierowym. Sucha powierzchnia lepiej łapie przyprawy i ładniej się rumieni w piekarniku.

Piec ze skórą czy bez?

Obie wersje się sprawdzą. Skóra działa jak tarcza od spodu i pomaga utrzymać soczystość, więc jeśli masz filet ze skórą, śmiało go tak piecz.

Po co masło, skoro jest już oliwa?

Masło daje rybie kremowy smak i buduje sos na dnie naczynia. Oliwa pilnuje wilgotności i sprawia, że łosoś nie przywiera do formy.

W jakiej temperaturze i jak długo to piec?

Piekarnik nagrzej do 200 stopni i piecz 15-17 minut. Mięso ma być delikatne i soczyste, a nie rozpadające się na wiór.

Co właściwie daje cytryna podczas pieczenia?

Dokłada świeży, lekko kwaskowaty aromat, który przełamuje tłustość ryby. Razem z rozpuszczonym masłem tworzy naturalny sos, którym polewa się łososia na koniec.

To jeden z tych obiadów, przy których stoję w kuchni dziesięć minut, a wygląda, jakbym się napracowała cały dzień. Smacznego.