Pieczona owsianka waniliowa z przyprawą chai – wstawiam do piekarnika i przez godzinę cały dom pachnie jak cynamonowa bułka
To nie jest owsianka, którą mieszasz w garnku i pilnujesz, żeby nie przywarła. Tę wlewasz do formy, wsuwasz do piekarnika i zapominasz o niej na godzinę. Wierzch robi się chrupiący i złoty, a środek zostaje gęsty i kremowy, z orzechami i rodzynkami w każdej łyżce. U mnie w domu piekę ją w niedzielę, żeby w tygodniu mieć śniadanie z głowy.

Składniki:
Owsianka
- 1 szklanka krojonych płatków owsianych
- 2/3 szklanki prażonych orzechów pekan, drobno posiekanych
- 2 łyżki syropu klonowego
- 2 łyżeczki przyprawy korzennej (np. chai)
- szczypta soli
- ½ szklanki rodzynek (opcjonalnie)
- 2 szklanki mleka
- ½ szklanki śmietany albo tyle samo mleka więcej
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 2 łyżki roztopionego masła
Cukrowa posypka cynamonowa
- 2 łyżki cukru
- ¼ łyżeczki cynamonu
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni i idę posmarować formę. Bierze się okrągła, o średnicy 23-25 cm. Głęboka forma do tarty też się nada, byle miała porządny bok, bo masa jest rzadka.
2. Jeśli orzechy nie są jeszcze uprażone, wrzucam je na suchą patelnię. Średni ogień, mieszam co chwilę, pięć czy siedem minut. Kiedy zaczną pachnieć na całą kuchnię, zdejmuję. Studzę i dopiero wtedy siekam – ciepłe się kruszą byle jak.
3. Do dużej miski sypię krojone płatki owsiane, posiekane pekany, przyprawę korzenną i rodzynki. Wlewam syrop klonowy i dorzucam szczyptę soli. Soli nie pomijam, bez niej cała ta słodycz robi się płaska.
4. Teraz to, co płynne: mleko, śmietana, wanilia i roztopione masło. Wszystko naraz do miski. Mieszam łyżką porządnie, od dna, żeby płatki się nie zbiły w kupkę na spodzie.
5. Przelewam masę do formy. Wygląda to podejrzanie rzadko, ale tak ma być – płatki wypiją to mleko co do kropli. Wyrównuję wierzch łyżką i rozgarniam orzechy, żeby były wszędzie po równo.
6. W kubeczku mieszam cukier z cynamonem i posypuję tym całą powierzchnię. Równomiernie, bez skupisk. To z tego robi się później ta chrupiąca skorupka.
7. Wstawiam na środkową półkę i piekę 55-60 minut. Zaglądam dopiero pod koniec. Wierzch ma być złotobrązowy i suchy w dotyku, a środek ścięty – jak wbijesz nóż, nie powinno się lać mleko.
8. Wyjmuję i odstawiam na pięć minut. Nie na dłużej, ale i nie krócej – przez ten czas owsianka się zbiera i daje kroić na porcje zamiast rozłazić się po talerzu.
9. Nakładam gorące, prosto z formy. Do tego mleko albo śmietanka, kropla syropu klonowego, świeże owoce – co kto lubi.

Rady babci:
Chcesz mocniejszy smak chai? Zaparz mleko z torebką herbaty chai, ostudź i dopiero wtedy użyj. Robi ogromną różnicę.
Jeśli masz całe przyprawy – kardamon, goździki, cynamon – zmiel je świeżo tuż przed pieczeniem. Aromat jest nieporównywalny z tym z gotowej mieszanki.
Wierzch przypieka się za szybko, a środek jeszcze mokry? Przykryj formę folią aluminiową i dopiekaj dalej.
Masa po upieczeniu wyszła zbyt zwarta – następnym razem nie skąp mleka i mierz płatki bez ubijania w szklance.
Nie mieszaj w formie po wlaniu masy, tylko wygładź wierzch. Im mniej ruszasz, tym równiej się piecze.
Jak przechowywać:
W lodówce, przykryta, trzyma się spokojnie pięć dni. Studzę ją całkowicie i dzielę od razu na porcje. Odgrzewam w mikrofalówce z łyżką mleka, około minuty – a drugiego dnia smakuje nawet lepiej niż pierwszego, bo przyprawy zdążą się przegryźć.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast pekanów wchodzą włoskie albo migdały, co masz w szafce. Rodzynki możesz wymienić na żurawinę albo posiekane daktyle. Na wersję bez nabiału weź mleko kokosowe – dokłada tropikalną nutę, która do chai pasuje wyśmienicie.
Z czym podać:
Podaję z kleksem jogurtu greckiego albo ciepłym mlekiem wlanym na wierzch, do tego garść świeżych jagód dla kontrastu. Na wyjątkową okazję dodatkowy syrop klonowy i prażony wiór kokosowy.
Najczęściej zadawane pytania:
Mam zwykłe płatki owsiane, nie krojone – dadzą radę?
Dadzą, tylko skróć pieczenie do 30-40 minut, bo miękną znacznie szybciej. Zerkaj od trzydziestej minuty i wyjmij, gdy wierzch się zezłoci.
Jak uprażyć orzechy pekan, żeby ich nie spalić?
Sucha patelnia, średni ogień, żadnego tłuszczu. Mieszaj co pół minuty przez pięć do siedmiu minut, aż zaczną pachnieć i lekko się zarumienią. Zdejmij od razu z patelni i ostudź przed siekaniem.
Czym zastąpić śmietanę?
Po prostu dolej tyle samo mleka co śmietany. Owsianka wyjdzie lżejsza i mniej maślana, ale nadal kremowa.
Można pominąć rodzynki?
Jak najbardziej, są tu dodatkiem opcjonalnym. Możesz je wyrzucić albo zamienić na żurawinę czy posiekane daktyle.
Da się przygotować to wieczorem na rano?
Tak, upiecz dzień wcześniej, ostudź i schowaj do lodówki. Rano podgrzej porcję minutę w mikrofalówce z odrobiną mleka i masz gorące śniadanie bez stania przy garnku.