Pączki serowe z twarogu smażone na patelni – bez drożdży i bez czekania na wyrastanie, gotowe w pół godziny
To są te pączki, które robię, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Nie ma drożdży, nie ma wyrastania, nie ma zaglądania pod ściereczkę co dziesięć minut. Twaróg, jajka, mąka i szczypta cierpliwości przy patelni – reszta dzieje się sama. Wychodzą lekkie, w środku wilgotne, z tym leciutko kwaskowym posmakiem sera, który przełamuje słodycz cukru pudru.

Składniki:
Składniki podstawowe
- 300 g mielonego twarogu
- 3 średnie jajka
- 350 g mąki pszennej
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 krople aromatu waniliowego
Do smażenia i dekoracji
- minimum 500 ml oleju roślinnego do smażenia
- cukier puder do obtoczenia
Przygotowanie:
1. Twaróg i jajka wyjmuję z lodówki wcześniej, żeby doszły do temperatury pokojowej. Zimny twaróg zbija się w grudki i potem nic go nie rozrobi.
2. Do dużej miski wsypuję mąkę z proszkiem do pieczenia i dokładam twaróg. Mieszam wstępnie, żeby ser rozszedł się w mące.
3. Wbijam jajka, dosypuję cukier puder i wkraplam aromat waniliowy. Wyrabiam, aż masa będzie jednolita i lekko klejąca – nie ma być gładka jak ciasto naleśnikowe, ma trzymać formę.
4. Sodę dodaję dopiero teraz, tuż przed smażeniem, i mieszam ją ręcznie kilkoma ruchami. Jak wsypię za wcześnie, to całe uniesienie zostaje w misce, a nie w pączku.
5. Do szerokiej patelni z wysokim rantem wlewam olej i stawiam na średnim palniku. Sprawdzam go okruszkiem ciasta – ma zacząć skwierczeć i wypłynąć, a nie zbrązowieć w trzy sekundy.
6. Dłonie smaruję odrobiną oleju i toczę kulki wielkości małego orzecha włoskiego. Natłuszczone ręce to cała tajemnica – ciasto przestaje się kleić i kulki wychodzą równe.
7. Wrzucam pączki na olej partiami, luźno, żeby miały miejsce. Smażę około 6 minut – w pewnym momencie same się przewracają na drugi bok, to znak, że robota idzie dobrze.
8. Wyjmuję łyżką cedzakową na ręcznik papierowy i daję chwilę odsączyć. Jeszcze ciepłe obtaczam w cukrze pudrze, żeby się dobrze przykleił.
Rady babci:
Jeśli ciasto rozpływa się w dłoniach i nie chce trzymać kulki, dosyp odrobinę mąki – po łyżce, nie od razu garść, bo pączki zrobią się twarde.
Pączki ciemnieją błyskawicznie, a w środku są surowe? Olej jest za gorący. Zejdź z ogniem i odczekaj minutę, zanim wrzucisz kolejną partię.
Nie wrzucaj wszystkiego naraz. Za dużo kulek na patelni zbija temperaturę oleju i pączki zamiast się smażyć, zaczynają go w siebie ciągnąć.
Pierwszą kulkę traktuj jak próbną – rozkrój ją po usmażeniu i zobacz, czy środek jest suchy. Dopiero wtedy smaż resztę.
Cukier puder sypię na ciepłe, ale nie wrzące pączki. Na gorących się rozpuści i zrobi lepka mgiełka zamiast białego puchu.
Jak przechowywać:
Najlepsze są tego samego dnia, prosto z patelni. Jak coś zostanie, wkładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do dwóch dni. Przed podaniem podgrzewam je chwilę w piekarniku albo na suchej patelni, żeby wróciły do siebie.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast twarogu można wziąć dobrze odsączoną ricottę – konsystencja wyjdzie bardzo podobna. Cukier puder da się zastąpić drobnym cukrem, ale wtedy trzeba obtoczyć pączki od razu po smażeniu, póki są ciepłe. Aromat waniliowy można spokojnie pominąć albo użyć prawdziwej wanilii.
Z czym podać:
U mnie idą na stół z samym cukrem pudrem albo z łyżką domowej konfitury obok. Do kawy czy herbaty po południu nie trzeba nic więcej, choć bita śmietana i rozpuszczona czekolada też im nie zaszkodzą.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego moje pączki serowe wyszły twarde i zbite?
Najczęściej to za dużo mąki albo za długie wyrabianie ciasta. Mieszaj tylko do połączenia składników i dosypuj mąkę oszczędnie, po łyżce. Za puszystość odpowiadają proszek do pieczenia, soda i jajka – one muszą mieć miejsce, żeby zadziałać.
Czy twaróg musi być w temperaturze pokojowej?
Tak i nie ma co tego pomijać. Zimny ser nie chce się połączyć z resztą i w cieście zostają grudki, które potem widać w gotowym pączku. Wyjmij twaróg i jajka z lodówki co najmniej godzinę wcześniej.
Kiedy dokładnie dodać sodę oczyszczoną?
Dopiero na sam koniec, tuż przed rozgrzaniem oleju, i wymieszać ręcznie. Soda zaczyna pracować od razu po kontakcie z wilgotnym ciastem, więc jeśli dodasz ją wcześniej, cały efekt puszystości ucieknie, zanim pączki trafią na patelnię.
Na jakim oleju smażyć i jak sprawdzić, czy jest już gorący?
Bierz olej roślinny o wysokim punkcie dymienia – rzepakowy albo słonecznikowy. Temperaturę sprawdź kawałkiem ciasta: powinien zacząć skwierczeć i wypłynąć na wierzch. Jeśli od razu ciemnieje, olej jest za gorący i trzeba zejść z ogniem.
Skąd wiadomo, że pączki są usmażone w środku?
Przy średnim ogniu potrzebują około sześciu minut i w trakcie same się przewracają w tłuszczu. Pierwszą sztukę zawsze rozkrawam na próbę – środek ma być wilgotny, ale nie kleisty. Jeśli jest surowy, zmniejsz ogień i smaż resztę chwilę dłużej.