Nocna owsianka w słoiku z jogurtem greckim i orzechami – nastawiam wieczorem, rano tylko wyjmuję z lodówki i jem

To śniadanie robi się samo, kiedy ja śpię. Wieczorem zalewam płatki, rano dokładam jogurt, owoce i orzechy – i gotowe, bez garnka i bez stania przy kuchni. Wychodzi kremowe, sycące i trzyma do obiadu. U mnie w domu stoi w lodówce przez pół tygodnia, bo można je nastawić na zapas.

Nocna owsianka w słoiku z jogurtem greckim i orzechami - nastawiam wieczorem, rano tylko wyjmuję z lodówki i jem

4,3/5 · 45 ocen

Przygotowanie5 min
Razem5 min
Porcje1 / 1 porcja
Kalorie475 kcal

Składniki:

Podstawa

  • 40 g płatków owsianych
  • 120-180 ml mleka albo napoju roślinnego
  • 120 g jogurtu greckiego albo roślinnego

Słodziki i przyprawy

  • 5-10 ml miodu albo syropu klonowego
  • 0,5 g mielonego cynamonu, gałki muszkatołowej albo przyprawy do dyni

Dodatki

  • 75 g świeżych albo mrożonych owoców
  • 15 g mieszanki orzechów i pestek

Przygotowanie:

1. Wieczorem wsypuję płatki owsiane do miski albo prosto do słoika z zakrętką. Słoik jest wygodniejszy, bo rano można go wziąć i wyjść.

2. Zalewam mlekiem albo napojem roślinnym. Zaczynam od mniejszej ilości – płatki i tak wypiją swoje, a gęstsze zawsze da się rozrzedzić.

3. Mieszam porządnie łyżką, żeby żaden suchy płatek nie został na dnie. Przykrywam i wstawiam do lodówki na całą noc.

4. Rano zaglądam do środka. Płatki mają być miękkie i kleiste, nie chrupiące – jeśli gdzieś zostało suche gniazdo, mieszam jeszcze raz.

5. Nakładam na wierzch jogurt grecki albo roślinny. Nie wmieszuję go od razu do końca, lubię jak zostają jaśniejsze smugi.

6. Polewam miodem albo syropem klonowym i posypuję przyprawą. Cynamon rozsypuję palcami z wysoka, żeby poszedł równo, a nie jedną kupką.

7. Orzechy i pestki wrzucam na chwilę na suchą patelnię i podgrzewam, aż zaczną ładnie pachnieć. To trzydzieści sekund roboty, a smak robi się zupełnie inny i znika gorzki posmak.

8. Na koniec układam owoce – świeże albo prosto z zamrażarki – i posypuję ostudzonymi orzechami z pestkami. Zjadam od razu albo zakręcam słoik i chowam do lodówki na potem.

Nocna owsianka w słoiku z jogurtem greckim i orzechami - nastawiam wieczorem, rano tylko wyjmuję z lodówki i jem

Rady babci:

Jeśli rano owsianka wyszła za gęsta, dolej łyżkę czy dwie mleka i wymieszaj. Po nocy w lodówce zawsze tężeje bardziej, niż się człowiek spodziewa.

Nie skracaj moczenia. Godzina to za mało, płatki zostają gumowate – potrzebują tych ośmiu godzin, żeby zrobić się kremowe.

Płatki błyskawiczne rozejdą się w papkę. Bierz zwykłe górskie albo owsiane pełnoziarniste, one trzymają kształt.

Orzechy sypię dopiero przed jedzeniem. Jeśli poleżą w wilgotnej owsiance całą noc, zmiękną i po chrupkości nie ma śladu.

Mrożone owoce kładź na wierzch prosto z zamrażarki – rozmarzną w kilkanaście minut i puszczą trochę soku, który ładnie zabarwi wierzch.

Jak przechowywać:

Trzymam przykryte w szczelnym pojemniku albo zakręconym słoiku – wtedy nie łapią zapachów z lodówki. Wytrzymują do trzech dni, ale najsmaczniejsze są przez pierwsze dwa. Przed jedzeniem zwykle dolewam odrobinę mleka, bo mocno gęstnieją.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast jogurtu greckiego wchodzi kokosowy albo migdałowy, jeśli omijasz nabiał. Miód można spokojnie zastąpić syropem z agawy lub ryżowym. Orzechy dobierz jak lubisz – migdały, włoskie, pekan – a z pestek świetnie sprawdzą się chia, dyniowe i słonecznikowe.

Z czym podać:

Najładniej wygląda ułożone warstwami w szklance albo słoiku, z owocami i orzechami na samej górze. Kto lubi na ciepło, wstawia na pół minuty do mikrofalówki – ja jednak wolę prosto z lodówki.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile godzin muszą się moczyć płatki?

Najlepiej całą noc, około ośmiu godzin. Krócej też zadziała, ale poniżej czterech godzin płatki zostają twarde w środku i cała rzecz traci sens.

Da się to zrobić całkiem bez nabiału?

Tak, wystarczy napój roślinny i jogurt roślinny. Wersja kokosowa wychodzi najbardziej kremowa, migdałowa jest lżejsza i trochę bardziej wodnista.

Jakie owoce sprawdzają się najlepiej?

Jagody, maliny, plasterki banana albo pokrojone jabłko. Mrożone są równie dobre i zimą wychodzą taniej niż świeże.

Czy mogę nastawić kilka porcji naraz na cały tydzień?

Można nastawić na trzy dni do przodu i trzymać w lodówce pod przykryciem. Owoce i orzechy dosypuj dopiero przed jedzeniem, wtedy nie rozmiękną.

Czy trzeba to słodzić?

Nie musisz – jeśli owoce są dojrzałe, słodyczy jest dosyć. Miód albo syrop klonowy dodawaj na końcu i spróbuj, zawsze łatwiej dolać niż odjąć.

Takie śniadanie ratuje najbardziej zabiegane poranki – stoi gotowe i czeka. Smacznego!