Meksykańskie rożki z tortilli z mięsem i fasolą – pieczone zamiast smażonych, chrupią tak, że słychać je w drugim pokoju

Robię je zawsze wtedy, kiedy w lodówce zostaje pół papryki i resztka fasoli z puszki. Farsz smażę osobno, mięso osobno, warzywa osobno – to jedna minuta więcej, a smak zupełnie inny. Rożki idą do piekarnika, nie na tłuszcz, więc są chrupiące, ale nie ciężkie. Od pokrojenia cebuli do wyjęcia blachy mija jakieś trzydzieści pięć minut.

Meksykańskie rożki z tortilli z mięsem i fasolą - pieczone zamiast smażonych, chrupią tak, że słychać je w drugim pokoju

4,3/5 · 75 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem35 min
Porcje8 / 8 mini rożków
Kalorie320 kcal

Składniki:

Mięso i warzywa

  • 400 g mięsa mielonego
  • pół puszki czerwonej fasoli, czyli około 120 g
  • pół czerwonej papryki
  • pół szklanki kukurydzy, jakieś 80 g
  • 1 cebula

Dodatki

  • 150 g passaty pomidorowej
  • 8 mini tortilli
  • 150 g sera żółtego
  • 1 jajko

Przyprawy i olej

  • sól do smaku
  • pieprz do smaku
  • słodka papryka w proszku do smaku
  • ostra papryka w proszku do smaku
  • odrobina oliwy do smażenia

Przygotowanie:

1. Mięso mielone przekładam do miski i doprawiam solą, pieprzem, słodką papryką i szczyptą ostrej. Mieszam ręką, bo tak najlepiej czuć, czy przyprawa rozeszła się równo. Ostrej daję na początek naprawdę mało – dosypać zawsze zdążę.

2. Rozgrzewam patelnię z odrobiną oliwy i wrzucam mięso. Ma zaskwierczeć od razu, nie leżeć i się dusić. Rozbijam łyżką grudki i smażę, aż straci różowy kolor i zacznie się rumienić na brzegach.

3. Na drugiej patelni, też z odrobiną oliwy, podsmażam cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Kilka minut, aż zmięknie i zrobi się szklista. Nie przypalam jej, bo potem cały farsz gorzknieje.

4. Do cebuli dorzucam czerwoną paprykę pokrojoną w paski i smażę jeszcze chwilę, tylko żeby zmiękła i puściła zapach. Potem dodaję kukurydzę i odsączoną fasolę, i duszę wszystko razem kilka minut.

5. Warzywa przekładam do mięsa, wlewam passatę pomidorową i mieszam. Smażę jeszcze parę minut, aż sos zgęstnieje i przestanie się rozlewać po patelni. Farsz ma być wilgotny, ale nie mokry, bo mokry rozmoczy tortille. Teraz próbuję i dosalam – nie żałuję soli.

6. Mini tortille przecinam na pół i z każdej połówki zwijam rożek. Brzeg spinam wykałaczką, żeby się nie rozwinął w piekarniku. Ser żółty ścieram na tarce.

7. Do każdego rożka wsypuję najpierw odrobinę sera – to on skleja wszystko od środka. Na to nakładam farsz i lekko dociskam łyżeczką, żeby dopchać go do samego czubka. Na wierzchu zostawiam jeszcze trochę tartego sera.

8. Napełnione rożki układam na blasze wyłożonej papierem. Roztrzepuję jajko i smaruję nim tortille, potem posypuję resztą sera. Piekę w 180 stopniach przez 15 minut, aż ser się roztopi, a brzegi zrobią się złote i chrupiące.

Meksykańskie rożki z tortilli z mięsem i fasolą - pieczone zamiast smażonych, chrupią tak, że słychać je w drugim pokoju

Rady babci:

Jeśli farsz wyszedł zbyt rzadki, posmaż go jeszcze chwilę bez przykrycia – nadmiar płynu musi odparować, inaczej rożki rozmiękną od środka.

Tortille prosto z lodówki pękają przy zwijaniu. Podgrzej je 10 sekund w mikrofalówce albo przez chwilę na suchej patelni, wtedy zwiną się bez łamania.

Kiedy rożki rozchylają się na blasze, ułóż je ciasno jeden przy drugim – będą się nawzajem podpierać. Wykałaczki wyjmuję dopiero po wyjęciu z piekarnika.

Przed jajkiem przejedź po rożkach pędzelkiem z oliwą. To drobiazg, a różnica w chrupkości jest wyraźna.

Przesadziłaś z ostrą papryką? Nie ratuj tego wodą ani cukrem. Podaj rożki z kwaśną śmietaną albo jogurtem, to najskuteczniej gasi ogień.

Jak przechowywać:

Upieczone rożki trzymam w lodówce w szczelnym pojemniku albo pod folią aluminiową, spokojnie dwa dni. Odgrzewam je w piekarniku lub na suchej patelni, nigdy w mikrofalówce, bo tam robią się gumowe. Można je też zamrozić i po rozmrożeniu odpiec – smakują prawie jak świeże.

Czym zastąpić składniki:

Mięso wieprzowe zamieniam czasem na mielonego indyka albo kurczaka, kiedy chcę lżejszą wersję. Fasola może być zastąpiona ciecierzycą lub zielonym groszkiem, a czerwona papryka żółtą albo pomarańczową. Zamiast passaty sprawdzą się świeże pomidory zmiksowane na sos, a ser żółty można wymienić na mozzarellę lub fetę.

Z czym podać:

Podaję je z kwaśną śmietaną albo guacamole do maczania, posypane świeżą kolendrą lub posiekaną dymką. Do tego sałatka z awokado albo po prostu surowe warzywa pokrojone w słupki.

Najczęściej zadawane pytania:

Czym doprawić mięso, żeby farsz nie był mdły?

Sól, pieprz, słodka papryka i odrobina ostrej – to wystarczy, żeby smak był wyrazisty. Doprawiam mięso przed smażeniem, jeszcze w misce, bo wtedy przyprawy wchodzą w środek, a nie tylko oblepiają wierzch. Na koniec zawsze próbuję farszu i poprawiam solą.

Co zrobić, żeby rożki nie rozpadały się w piekarniku?

Brzeg każdego rożka spinam wykałaczką jeszcze przed napełnieniem. Posmarowanie roztrzepanym jajkiem dodatkowo je skleja i trzyma farsz w środku. Nie napycham ich też po sam brzeg, bo wtedy zawartość wypycha tortillę.

Jaki ser najlepiej się do tego nadaje?

Każdy żółty ser, który dobrze się topi – gouda i cheddar sprawdzają się najlepiej. Chodzi o to, żeby ciągnął się po przekrojeniu, a nie wypuszczał tłuszcz na blachę. Ścieram go sama, bo gotowy tarty z torebki topi się gorzej.

W jakiej temperaturze i jak długo je piec?

Piekarnik nagrzany do 180 stopni i 15 minut. Rożki są gotowe, kiedy ser się roztopił, a brzegi tortilli zrobiły się rumiane i chrupiące. Jeśli po tym czasie są jeszcze blade, daję im dodatkowe dwie, trzy minuty i pilnuję.

Czy mogę zwinąć rożki dzień wcześniej i upiec przed podaniem?

Tak, i często tak robię przy gościach. Farsz i gotowe, napełnione rożki spokojnie przeczekają noc w lodówce, przykryte folią. Jajkiem smaruję je dopiero tuż przed wstawieniem do piekarnika, żeby tortille nie namokły.

U mnie w domu te rożki znikają z blachy szybciej, niż zdąży ostygnąć piekarnik. Smacznego.