Marchewka pieczona z miodem, czosnkiem i tymiankiem
8
Ten dodatek robię, kiedy chcę czymś prostym zachwycić gości, a czasu mam niewiele. Marchewka piecze się sama, a miód z czosnkiem tworzą lepką, aromatyczną powłokę, która karmelizuje się w piekarniku. Świetnie pasuje do mięsa, ale równie dobrze smakuje jako samodzielna przekąska.
Składniki:
50 dag marchewki, obranej i przekrojonej wzdłuż
3 łyżki miodu
2 łyżki oliwy z oliwek
3 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 łyżeczka suszonego tymianku (lub świeże gałązki)
sól i pieprz do smaku
natka pietruszki do dekoracji
Przygotowanie:
Nagrzej piekarnik do 200°C, grzanie góra-dół.
Umyj i obierz marchewki, przekrój wzdłuż na połówki; grubsze sztuki podziel na ćwiartki, żeby upiekły się równomiernie.
W misce wymieszaj oliwę, miód, posiekany czosnek, tymianek, sól i pieprz na gęstą, aromatyczną marynatę.
Włóż marchewki do miski i dokładnie obtocz w marynacie, żeby każdy kawałek był pokryty.
Rozłóż marchewki na blasze z papierem do pieczenia, tak by się nie stykały.
Piecz 25-30 minut, odwracając w połowie pieczenia, aż marchewki będą miękkie i lekko przypieczone.
Posyp natką pietruszki i podawaj od razu, na ciepło.
Rady babci:
Marchewki układaj luźno na blasze – stłoczone będą się dusić zamiast piec.
Jeśli lubisz ostrzejszy smak, dodaj szczyptę chili do marynaty.
Zamiast suszonego tymianku śmiało użyj świeżego – aromat będzie mocniejszy.
Taka marchewka znika z talerza szybciej niż myślicie – Smacznego!