Makaron z kurczakiem i szpinakiem w kremowym sosie – jedna patelnia, pół godziny i talerze wracają wytarte do sucha
To jest ten obiad, który robię, kiedy wszyscy są głodni, a ja nie mam siły na wielkie gotowanie. Kurczak, garść szpinaku, odrobina śmietanki i makaron – nic więcej nie trzeba. Cała robota schodzi w pół godziny, a pachnie w kuchni tak, że domownicy schodzą się sami. U mnie w domu ląduje na stole częściej, niż wypada się przyznać.

Składniki:
Makaron
- 2 porcje makaronu – najlepiej świeży pappardelle
Mięso
- 1 filet z kurczaka
Przyprawy i tłuszcze
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka oliwy z oliwek
- 1 łyżka masła
- 1/3 łyżeczki kurkumy
Warzywa
- garść świeżego szpinaku, jakieś 50 g
Dodatki
- 125 ml śmietanki 18% do zup i sosów
- ser do posypania, na przykład Grana Padano
Przygotowanie:
1. Nastawiam duży garnek wody i solę ją porządnie – nie żałuję soli, bo makaron ma się doprawić już w garnku. Gotuję go al dente, tyle minut, ile każe opakowanie, ani chwili dłużej.
2. Filet z kurczaka kroję w kostkę wielkości mniej więcej kciuka. Nie za drobno, bo wtedy wysycha.
3. Mięso solę, pieprzę, przeciskam do niego czosnek przez praskę i wlewam łyżeczkę oliwy. Mieszam ręką, żeby każdy kawałek był oblepiony, i zostawiam na te kilka minut, aż woda się zagotuje.
4. Na dużej patelni rozpuszczam masło i czekam, aż zacznie skwierczeć. Wrzucam kurczaka i smażę, mieszając od czasu do czasu, aż kawałki złapią złoty kolor ze wszystkich stron. Patelnia musi być duża, żeby mięso się smażyło, a nie dusiło we własnym soku.
5. Pod koniec smażenia sypię kurkumę i szybko mieszam. Chwila na patelni wystarczy, żeby oddała kolor i zapach.
6. Wlewam śmietankę i doprowadzam do wrzenia. Sos od razu zrobi się złocisty od kurkumy.
7. Wrzucam szpinak i topię go w gorącym sosie łyżką – najpierw wygląda, jakby go było za dużo, a po chwili zostaje z tego garstka. Gotuję jakąś minutę, nie dłużej, bo ma zostać zielony i jędrny, a nie rozgotowany.
8. Odcedzony makaron przekładam prosto na patelnię i mieszam z sosem. Trzymam na ogniu jeszcze kilkanaście sekund, żeby wszystko się przegrzało i połączyło, i zdejmuję.
9. Nakładam na talerze, sypię tartym serem i próbuję – jeśli trzeba, dosalam i dosypuję pieprzu. Podaję od razu, ten makaron nie lubi czekać.
Rady babci:
Jeśli sos wyjdzie za gęsty, dolej dwie łyżki wody spod makaronu – rozrzedzi go i jednocześnie zwiąże, lepiej niż zwykła woda z kranu.
Sos za rzadki? Potrzymaj patelnię minutę dłużej na średnim ogniu bez przykrycia, śmietanka odparuje i sama się zagęści.
Nie wsypuj kurkumy na początku smażenia – przypalona robi się gorzka. Zawsze na końcu, do gorącego tłuszczu, i od razu mieszaj.
Kurczak wyszedł suchy? Następnym razem pokrój go w większą kostkę i nie mieszaj co chwilę, tylko daj mu się zarumienić z jednej strony.
Zawsze próbuj sos przed nałożeniem na talerze. Ser jest słony, więc doprawiaj dopiero po jego dodaniu, żeby nie przesolić.
Jak przechowywać:
Najlepszy jest prosto z patelni, ale jak zostanie, przełóż go do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do dwóch dni. Podgrzewaj na małym ogniu, dolewając odrobinę śmietanki albo wody, żeby sos znów zrobił się kremowy. Nie mroź gotowego dania – makaron po rozmrożeniu robi się papkowaty.
Czym zastąpić składniki:
Świeży szpinak spokojnie zastąpisz mrożonym, tylko odciśnij go dobrze z wody, bo inaczej rozwodni sos. Kurkumę można zamienić na szczyptę curry, a filet z kurczaka na pierś indyka albo tofu, jeśli robisz wersję bez mięsa. Zamiast śmietanki sprawdzi się mleko kokosowe, wtedy danie wychodzi bardziej egzotyczne.
Z czym podać:
Podaję skropiony oliwą i z świeżo zmielonym pieprzem, a obok stawiam chrupiącą sałatkę z pomidorów i ogórków. Pasują też pieczone warzywa albo lekka zupa na początek.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak ugotować makaron, żeby nie rozgotował się w sosie?
Gotuj go w dużej ilości osolonej wody dokładnie tyle, ile podano na opakowaniu, a najlepiej minutę krócej. Odcedź i od razu wrzuć na patelnię do sosu – dojdzie tam i zostanie sprężysty.
Z jakiego mięsa najlepiej to zrobić?
Zwykły filet z piersi kurczaka sprawdza się najlepiej. Pokrojony w kostkę i szybko obsmażony zostaje soczysty, a jednocześnie ładnie się rumieni.
Ile kurkumy dodać, żeby nie zdominowała dania?
Jedna trzecia łyżeczki na dwie porcje w zupełności wystarczy. Wsyp ją dopiero pod koniec smażenia mięsa – da złoty kolor i ładny aromat, bez gorzkiego posmaku.
Co zrobić, żeby szpinak nie zrobił się szary i oślizgły?
Dorzuć go na sam koniec, kiedy sos już się gotuje, i mieszaj najwyżej minutę. Wtedy zostaje zielony i ma jeszcze odrobinę sprężystości.
Jaki ser wybrać do posypania?
Najlepszy jest twardy ser dojrzewający, na przykład Grana Padano albo parmezan. Dają wyrazisty, słony akcent, który przełamuje kremowy sos.