Makaron z boczkiem i cukinią w śmietanie – jedna patelnia, 25 minut i garnek wraca do kuchni pusty

To jest ten makaron, który robię, kiedy dzień był długi, a wszyscy głodni. Boczek daje wędzony smak, por słodycz, cukinia lekkość, a śmietanka wiąże to wszystko w gładki sos. Cała robota to jedna patelnia i garnek na makaron. Jak masz ochotę, posypujesz serem i wstawiasz na chwilę do piekarnika – wtedy z wierzchu robi się złota skorupka.

Makaron z boczkiem i cukinią w śmietanie - jedna patelnia, 25 minut i garnek wraca do kuchni pusty

4,3/5 · 67 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem25 min
Porcje4 / 4 porcje
Kalorie480 kcal

Składniki:

Makaron i tłuszcze

  • 250 g makaronu świderki
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Mięso i warzywa

  • 200 g wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
  • 1 por pokrojony
  • 1 nieduża cukinia pokrojona w kostkę
  • 2 ząbki czosnku starte na drobno
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Dodatki mleczne

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 3 łyżki tartego twardego sera (np. corregio, parmezan, bursztyn)

Przygotowanie:

1. Nastawiam duży garnek wody i solę ją porządnie – nie żałuję soli, bo to jedyny moment, kiedy makaron się doprawia od środka. Wrzucam świderki i gotuję al dente, czyli o minutę krócej niż każe opakowanie. Odcedzam i wrzucam z powrotem do garnka, żeby nie wystygły.

2. W tym czasie rozgrzewam dużą patelnię i wlewam łyżkę oliwy. Wrzucam pokrojony por i mieszam, aż zmięknie i zrobi się szklisty. Ogień trzymam średni – por lubi się poddusić, nie przypalić.

3. Dorzucam starty czosnek i od razu boczek pokrojony w kostkę. Smażę około pięciu minut, cały czas mieszając. Boczek ma zacząć skwierczeć i puścić tłuszcz – wtedy wiem, że robi się to, o co chodzi.

4. Wsypuję cukinię pokrojoną w kostkę i smażę kolejne pięć minut. Nie mieszam co chwilę, bo chcę, żeby kawałki złapały rumieniec z jednej strony. Cukinia ma zmięknąć, ale zostać w kawałkach, nie rozlecieć się na papkę.

5. Dodaję posiekaną natkę pietruszki i wlewam śmietankę. Doprowadzam do zagotowania i przez chwilę trzymam na małym ogniu, aż sos lekko zgęstnieje. Teraz solę i sypię pieprz – próbuję, bo boczek już swoje słone wniósł.

6. Przekładam odcedzony makaron na patelnię i mieszam wszystko dokładnie, żeby każdy świderek był oblepiony sosem. Robię to na małym ogniu, mieszając od dna.

7. Jeśli zapiekam: przekładam całość do naczynia żaroodpornego, posypuję tartym twardym serem i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Dziesięć minut bez przykrycia, aż ser się zezłoci.

8. Jeśli nie zapiekam, sypię ser prosto na gorący makaron tuż przed podaniem. Sam się rozpuści od ciepła i zwiąże sos jeszcze bardziej.

Makaron z boczkiem i cukinią w śmietanie - jedna patelnia, 25 minut i garnek wraca do kuchni pusty

Rady babci:

Czosnek przypala się w kilkanaście sekund i potrafi zgorzknieć całe danie – dorzucam go do pora dopiero razem z boczkiem, kiedy na patelni jest już trochę tłuszczu.

Jeśli sos wyszedł za rzadki, potrzymaj patelnię jeszcze dwie minuty bez pokrywki – odparuje i zgęstnieje sam.

Za gęsty sos ratuję łyżką wody z gotowania makaronu. Dlatego zanim odcedzę, zawsze odlewam sobie pół szklanki do kubka.

Cukinia puszcza wodę, więc jeśli jest bardzo młoda i soczysta, smaż ją na mocniejszym ogniu, żeby woda odparowała, a nie rozwodniła sosu.

Makaron gotuj al dente, nawet gdy potem zapiekasz – w piekarniku dojdzie jeszcze trochę i miękki zamieni się w kluchę.

Jak przechowywać:

Ostudzone danie przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do trzech dni. Odgrzewam w piekarniku albo na patelni pod przykryciem, żeby nie wyschło – w mikrofalówce sos lubi się rozwarstwić.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast boczku sprawdzi się wędzona polędwica albo wyrazista kiełbasa. Śmietankę można zamienić na gęsty jogurt naturalny o wysokiej zawartości tłuszczu, jeśli chcesz lżejszą wersję. Pora zastąpi dymka albo szalotka.

Z czym podać:

Podaję z sałatką z rukoli albo pomidorkami koktajlowymi – potrzebna jest ta świeżość obok kremowego sosu. Na talerzu jeszcze świeżo mielony pieprz, a kto lubi ostro, sypie płatki chili.

Najczęściej zadawane pytania:

Skąd mam wiedzieć, że makaron jest al dente?

Gotuj w dużej ilości osolonej wody i wyjmij jeden świderek minutę przed czasem z opakowania. Ma stawiać lekki opór przy gryzieniu, a w środku być jeszcze odrobinę jaśniejszy. Po odcedzeniu dojdzie sam w gorącym sosie.

Muszę zapiekać, czy można zjeść od razu z patelni?

Zapiekanie jest całkowicie opcjonalne. Bez piekarnika po prostu sypiesz ser na gorący makaron i mieszasz – rozpuści się i zwiąże sos. Zapiekasz wtedy, gdy chcesz chrupiącą serową skorupkę z wierzchu.

Czym zastąpić parmezan?

Każdy twardy, dojrzewający ser o wyrazistym smaku się nada – corregio, bursztyn albo inny podobny. Dają tę samą lekko orzechową nutę i ładnie się rumienią. Unikaj serów miękkich, bo zamiast skorupki zrobi się kałuża tłuszczu.

Jak usmażyć boczek, żeby był chrupiący, a nie gumowy?

Kroję go w kostkę i smażę na średnim ogniu, nie na największym. Musi mieć czas, żeby wytopić tłuszcz – dopiero wtedy zaczyna się rumienić i robi chrupiący. Za mocny ogień przypali go z wierzchu, a w środku zostanie miękki.

Czy można zrobić to bez śmietanki?

Śmietanka odpowiada za kremową konsystencję, ale da się ją zamienić na gęsty jogurt naturalny albo mleko kokosowe. Jogurt dodawaj na zmniejszonym ogniu i nie gotuj mocno, bo się zwarzy. Smak będzie lżejszy i bardziej kwaskowy.

U mnie w domu ten makaron rzadko dojeżdża do lodówki – dokładki idą prosto z patelni. Smacznego.