Makaron w cytrynowo-czosnkowym sosie z chrupiącym kurczakiem w parmezanie – pół godziny roboty, a talerze wracają wytarte do sucha
To jest takie danie, które robię, kiedy nie mam czasu, a chcę, żeby na stole stało coś porządnego. Cytryna z czosnkiem i śmietanką robi sos, który pachnie na cały dom, a kurczak w parmezanie i panko chrupie jak trzeba. Wszystko schodzi z jednej patelni, bo sos powstaje na tym samym tłuszczu, na którym smażyłam mięso. Trzydzieści minut i po sprawie.

Składniki:
Kurczak i panierka
- 500 g filetów z kurczaka (4-5 cienkich kawałków)
- sól, do smaku
- pieprz, do smaku
- pół szklanki startego parmezanu
- 1 jajko
- pół szklanki bułki tartej panko
Makaron i sos
- 300 g makaronu tagliatelle
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 3 ząbki czosnku, posiekane
- sok z jednej cytryny
- pół szklanki wytrawnego białego wina
- pół szklanki śmietanki 30%
- 2 łyżeczki włoskiej przyprawy
- świeża natka pietruszki, posiekana, do posypania
Przygotowanie:
1. Filety osuszam ręcznikiem papierowym i oprószam solą i pieprzem z obu stron. Nie żałuję soli, bo panierka i tak część zabierze.
2. Ustawiam sobie trzy miski w rządku: w pierwszej starty parmezan, w drugiej roztrzepane jajko, w trzeciej panko. Każdy kawałek kurczaka obtaczam najpierw w serze, potem maczam w jajku, na końcu dociskam w bułce. Dociskam mocno, żeby panierka się trzymała.
3. Na dużej patelni rozgrzewam oliwę na średnim ogniu. Kładę filety dopiero wtedy, gdy tłuszcz zacznie skwierczeć przy dotknięciu panierki – inaczej mięso się zaparzy zamiast zrumienić. Smażę po 3-4 minuty z każdej strony, aż zrobią się złociste i będą ścięte w środku.
4. Zdejmuję kurczaka na talerz i zostawiam w spokoju na pięć minut. Potem kroję na paski albo zostawiam w całości, jak kto woli.
5. W tym czasie gotuję makaron w osolonej wodzie, zgodnie z tym, co piszą na opakowaniu. Odcedzam, ale odlewam sobie do kubka trochę wody z gotowania – jeszcze się przyda.
6. Na tę samą patelnię, nic z niej nie wycierając, wrzucam masło. Kiedy się rozpuści, dodaję posiekany czosnek i mieszam przez minutę, może dwie, aż zapachnie. Ani chwili dłużej, bo przypalony czosnek gorzknieje.
7. Wlewam sok z cytryny, wino i śmietankę, mieszam, dodaję włoską przyprawę oraz sól i pieprz. Zmniejszam ogień i gotuję kilka minut, aż sos zgęstnieje na tyle, że będzie oblepiał łyżkę.
8. Przekładam odcedzony makaron prosto do sosu i mieszam, aż każda wstążka będzie oblepiona. Jak sos za bardzo zgęstniał, dolewam po łyżce odłożonej wody z makaronu.
9. Na koniec kładę na wierzchu kurczaka, przykrywam na chwilę i podgrzewam. Nie mieszam mocno, bo panierka odejdzie od mięsa.
10. Nakładam na talerze gorące, posypuję świeżą natką i podaję od razu.

Rady babci:
Kurczak musi odpocząć po smażeniu te pięć minut – wtedy zostaje soczysty, a panierka nie zsuwa się przy krojeniu.
Woda z gotowania makaronu to nie jest byle woda. Jest skrobiowa i to ona skleja sos z makaronem, zwykła z kranu tylko go rozwodni.
Zanim wycisnę cytrynę, ścieram z niej skórkę i wrzucam do sosu. Kosztuje to pół minuty, a smak robi się dużo głębszy.
Jeśli sos zaczyna się warzyć, znaczy, że ogień był za duży. Zdejmij patelnię z palnika, dolej łyżkę śmietanki i mieszaj do połączenia.
Za rzadki sos? Pogotuj go jeszcze dwie, trzy minuty bez przykrycia, zanim wrzucisz makaron. Zagęszczanie mąką nie jest tu potrzebne.
Jak przechowywać:
Resztki trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku. Odgrzewam na patelni na małym ogniu z odrobiną śmietanki albo bulionu, żeby sos znowu się rozluźnił. Kurczaka wolę odgrzać osobno w piekarniku w 180 stopniach przez jakieś 10 minut, wtedy panierka wraca do chrupkości.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast białego wina można wlać bulion drobiowy – smak będzie łagodniejszy, ale sos nadal wyjdzie. Tagliatelle spokojnie zastąpisz spaghetti albo linguine, byle makaron miał się czego chwycić. Kurczaka można wymienić na krewetki, które smażą się jeszcze krócej, albo pominąć go i podsmażyć pieczarki z cukinią i pomidorkami.
Z czym podać:
U mnie w domu idzie do tego prosta sałatka z rukoli skropiona oliwą z cytryną i kromka czosnkowego chleba do wybierania sosu z talerza. Do picia dobrze pasuje schłodzone wytrawne białe wino.
Najczęściej zadawane pytania:
Da się zrobić bez wina?
Tak, wlej zamiast niego bulion drobiowy w tej samej ilości. Sos będzie odrobinę mniej wyrazisty, więc warto wtedy dołożyć trochę startej skórki z cytryny.
Jaki makaron sprawdzi się najlepiej?
Najlepiej wstążki takie jak tagliatelle, bo gęsty sos trzyma się ich najlepiej. Spaghetti i linguine też są dobre, gorzej wypadają drobne kształty, z których sos po prostu spływa.
Czy mogę coś przygotować dzień wcześniej?
Kurczaka można spanierować nawet dzień wcześniej i trzymać przykryty w lodówce, albo usmażyć go z wyprzedzeniem i przechowywać osobno. Makaron i sos rób świeże tuż przed podaniem – to kwestia kilku minut, a różnica w konsystencji jest ogromna.
Jak zrobić lżejszą wersję?
Zamień śmietankę na mleko zagęszczone odrobiną mąki, tylko licz się z tym, że sos nie będzie tak aksamitny. Możesz też zmniejszyć ilość parmezanu w panierce.
Można to danie zaostrzyć?
Jak najbardziej. Wsyp płatki chili razem z czosnkiem na patelnię albo posyp nimi gotowy makaron tuż przed podaniem.