Leniwy chleb czosnkowy bez wyrabiania – ciasto stoi całą noc samo, a rano pachnie tak, że wszyscy schodzą do kuchni
Ten chleb robi się właściwie sam. Mieszam wszystko łyżką wieczorem, przykrywam miskę i idę spać, a drożdże pracują za mnie do rana. Nie ma wyrabiania, nie ma miesienia, nie ma brudnej blatu po łokcie. Rano zostaje tylko uformować bochenek i wstawić do gorącego pieca – skórka wychodzi chrupiąca, środek miękki, a czosnek czuć w całym mieszkaniu.

Składniki:
Suche składniki
- 500 g mąki pszennej typ 650
- 7 g suchych drożdży lub 20 g świeżych drożdży
- 1½ łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka suszonego oregano lub rozmarynu (opcjonalnie)
Mokre składniki i dodatki
- 400 ml ciepłej wody
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
Przygotowanie:
1. Do dużej miski wsypuję mąkę, sól, cukier i drożdże. Mieszam to na sucho ręką albo łyżką, żeby drożdże rozeszły się po całej mące, a nie leżały w jednym miejscu obok soli.
2. Wlewam ciepłą wodę i oliwę. Woda ma być letnia, taka jak na kąpiel dla dziecka – jak sparzy palec, jest za gorąca i drożdże tego nie wybaczą.
3. Mieszam wszystko łyżką, aż nie zostanie sucha mąka na dnie. Ciasto ma być klejące i nieładne, i tak właśnie ma być. Niczego tu nie wyrabiam.
4. Dorzucam przeciśnięty czosnek i zioła, jeśli je dodaję. Mieszam już tylko kilka razy, delikatnie, żeby czosnek rozszedł się po cieście.
5. Przykrywam miskę folią spożywczą i zostawiam na blacie na 10-12 godzin. U mnie stoi zwykle od wieczora do rana. Ciasto ma urosnąć, spuchnąć i pokryć się bąbelkami.
6. Blat sypię mąką i wykładam na niego ciasto. Składam je kilka razy jak kopertę, podwijając brzegi do środka, i formuję okrągły bochenek. Mąki nie żałuję na ręce, bo ciasto klei się jak smoła.
7. Zostawiam uformowany bochenek na pół godziny, żeby się napuszył. W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 220 stopni – ma być naprawdę gorący, zanim chleb tam trafi.
8. Wstawiam do pieca i piekę 30-35 minut. Chleb jest gotowy, kiedy skórka mocno się zarumieni, a spód postukany palcem odzywa się głucho, jak pusty.
9. Przekładam chleb na kratkę i studzę. Wiem, że kusi, żeby ukroić od razu, ale ciepły środek jest jeszcze wilgotny i klei się pod nożem. Trzeba wytrzymać.

Rady babci:
Jeśli ciasto po nocy ledwo urosło, w kuchni było po prostu zimno – daj mu jeszcze dwie, trzy godziny albo przestaw miskę bliżej kaloryfera.
Zioła podpiekam chwilę na suchej patelni, zanim wrzucę je do ciasta. Kilkanaście sekund wystarczy i pachną zupełnie inaczej.
Oliwy nie pomijaj. To ona sprawia, że miąższ jest wilgotny i miękki, a chleb nie wysycha na drugi dzień.
Skórka wychodzi najlepiej, kiedy w piekarniku jest para – wstawiam na dolną półkę żaroodporne naczynko z wrzątkiem na pierwsze dziesięć minut pieczenia.
Za mokre ciasto do uformowania? Podsyp jeszcze mąki na blat i pracuj mokrymi rękami, ale nie dosypuj mąki do środka ciasta, bo chleb wyjdzie zbity.
Jak przechowywać:
Trzymam chleb w lnianej ściereczce albo papierowej torbie – wtedy skórka zostaje chrupiąca. Foliowych woreczków nie używam, bo w nich chleb się poci i robi gumowaty. Na dłużej kroję go w kromki i mrożę, a potem wyjmuję tyle, ile potrzebuję.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast oliwy sprawdzi się zwykły olej rzepakowy o łagodnym smaku. Oregano można zamienić na tymianek albo bazylię. Mąka orkiszowa też się nada, tylko wtedy ciasto potrzebuje więcej czasu na wyrastanie.
Z czym podać:
Najlepszy jest jeszcze letni, z masłem czosnkowym albo ziołowym, do zupy lub sałatki. Pokrojony w kostkę i podpieczony robi się chrupiącą grzanką do kremowych zup.
Najczęściej zadawane pytania:
Co zrobić, żeby skórka była naprawdę chrupiąca?
Piekarnik musi być rozgrzany do końca, zanim chleb do niego trafi – 220 stopni i ani stopnia mniej. Pomaga też para, czyli naczynko z wrzątkiem wstawione na dół piekarnika na początku pieczenia.
Mam świeże drożdże zamiast suchych – ile ich dać?
Wystarczy 20 g świeżych zamiast 7 g suchych, to ta sama moc. Świeże rozkruszam palcami do mąki albo rozprowadzam w odrobinie ciepłej wody z cukrem.
Jak długo ciasto musi stać i czy można je skrócić?
Ciasto potrzebuje 10-12 godzin w temperaturze pokojowej i tego czasu nie da się oszukać. To właśnie długie wyrastanie robi luźny miąższ i głębszy smak, a przy skróconym czasie chleb wychodzi zbity.
Da się zrobić ten chleb bez czosnku?
Da się, tylko wtedy to już zwykły chleb – czosnek daje tu cały charakter. Jeśli ktoś go nie znosi, dosyp więcej suszonych ziół albo łyżeczkę cebuli w proszku.
Jak przechowywać chleb, żeby nie stwardniał następnego dnia?
Lniana ściereczka albo papierowa torba, nigdy folia. W plastiku skórka mięknie i robi się nieprzyjemnie ciągnąca. Na dłużej najlepiej pokroić i zamrozić.