Kurczak z makaronem z wolnowaru – nastawiam rano, a wieczorem tylko dorzucam makaron i parmezan
To jest takie danie, które robi się samo, kiedy ty robisz swoje. Kurczak, garść mrożonych warzyw i kremowy sos z serka gotują się powoli przez pół dnia, a dom pachnie tak, że dzieciaki schodzą do kuchni same. Makaron dorzucam dopiero na koniec, żeby był sprężysty, a nie rozgotowany. Wychodzi z tego sześć porcji sytego, ciepłego jedzenia na chłodny wieczór.

Składniki:
Białko
- 300 g ugotowanej piersi z kurczaka, pokrojonej w kawałki
Warzywa
- 150 g mrożonego groszku z marchewką
- 150 g mrożonej kukurydzy
- 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
- 1 mała cebula, drobno pokrojona
Płyny i nabiał
- 720 ml bulionu drobiowego
- 240 ml śmietanki 30%
- 225 g miękkiego serka śmietankowego
Zioła i przyprawy
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 1 łyżeczka suszonej pietruszki
- Sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
Makaron i ser
- 225 g domowego makaronu jajecznego albo innego ulubionego kształtu
- 30 g startego parmezanu
Przygotowanie:
1. Na dno wolnowaru sypię posiekaną cebulę i czosnek, na to układam pokrojonego kurczaka. Warzywa i kukurydzę wrzucam prosto z zamrażarki, nie ma co ich wcześniej rozmrażać.
2. Zalewam wszystko bulionem i śmietanką. Mieszam porządnie, aż mrożonki się rozejdą i nie leżą jedną bryłą po jednej stronie.
3. Serek śmietankowy dodaję kawałkami i rozgniatam łyżką o ściankę garnka. Nie musi się od razu rozpuścić, ale im drobniej go rozbijesz teraz, tym gładszy będzie sos później.
4. Wsypuję tymianek, pietruszkę, solę i mielę pieprz. Nie żałuj soli, bo makaron i śmietanka sporo jej zabiorą.
5. Przykrywam i nastawiam na niski poziom na 4 do 6 godzin. Co godzinę albo dwie zaglądam i mieszam od dna, żeby nic nie przywarło i żeby serek się równo rozszedł.
6. Jakieś pół godziny przed podaniem gotuję makaron w dobrze osolonej wodzie, ale odcedzam go minutę wcześniej, niż mówi opakowanie. Odstawiam, dopiero co ugotowany, jeszcze ciepły.
7. Wsypuję makaron do wolnowaru razem ze startym parmezanem i mieszam spokojnie, aż ser się rozpuści, a sos oblepi każdy kawałek. Zostawiam pod przykryciem jeszcze pięć minut, wtedy makaron ładnie łapie smak.
8. Na koniec próbuję i dosalam albo dosypuję pieprzu. To ostatnie doprawienie robi największą różnicę, bez niego danie jest kremowe, ale jakby uśpione.

Rady babci:
Jeśli sos wyszedł za rzadki, zdejmij pokrywkę na ostatnie pół godziny gotowania. Para odejdzie i wszystko się ładnie zwiąże.
Za gęsty? Wlej pół szklanki ciepłego bulionu i zamieszaj. Makaron potrafi wypić więcej sosu, niż się spodziewasz.
Serek śmietankowy musi być miękki, prosto z lodówki będzie się kluskował. Wyjmij go pół godziny wcześniej albo pokrój na małe kostki.
Nie wrzucaj makaronu do wolnowaru wcześniej niż na sam koniec. Po dwudziestu minutach w gorącym sosie zrobi się z niego papka.
Suszone zioła sprawdzają się tu lepiej niż świeże, bo świeże po czterech godzinach nie zostawiają po sobie nic. Świeżą natkę możesz posypać na talerzu.
Jak przechowywać:
Resztki przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do czterech dni. Odgrzewam powoli na patelni z odrobiną bulionu albo mleka, bo sam z siebie sos potrafi zrobić się suchy.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast śmietanki możesz wlać mleko kokosowe, jeśli chcesz wersję bez nabiału, tylko licz się z lekko kokosowym posmakiem. Łyżka jogurtu greckiego na koniec doda kwaskowatości. Makaron jajeczny spokojnie zastąpisz świderkami albo penne, a zamiast gotować kurczaka samemu, możesz poszarpać tego z rożna.
Z czym podać:
Podaję z prostą sałatą albo brokułami z pary, żeby złamać kremowość. I koniecznie kawałek chrupiącej bułki do wybrania sosu z talerza.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy muszę użyć makaronu jajecznego?
Nie, każdy kształt, który dobrze łapie sos, się nada. Świderki, penne albo muszelki sprawdzą się równie dobrze, bo sos wchodzi im do środka.
Co zrobić, żeby nic nie przywarło do wolnowaru?
Mieszaj od dna co jakiś czas i pilnuj, żeby płynu było wystarczająco. Jeśli często gotujesz w wolnowarze, wkładka do garnka oszczędza sporo szorowania.
Czy zamiast śmietanki 30% mogę wlać coś lżejszego?
Możesz, mleko albo śmietanka o mniejszej zawartości tłuszczu też zadziałają. Sos będzie wtedy rzadszy i mniej aksamitny, ale nadal dobry.
W którym momencie dodać makaron?
Ugotuj go osobno mniej więcej pół godziny przed podaniem i wmieszaj dopiero na końcu. Wrzucony wcześniej rozgotuje się na miazgę i wypije cały sos.
Czy mogę dorzucić więcej warzyw?
Jak najbardziej. Pieczarki, pokrojone ziemniaki albo dodatkowa porcja mrożonek dobrze się tu odnajdą i danie robi się jeszcze bardziej sycące.