Kurczak w sosie porowym – jedna patelnia, trzydzieści minut i sos, w którym maczają chleb, zanim zdążę nałożyć ziemniaki

Robię to zawsze wtedy, kiedy wracam późno, a w domu wszyscy głodni. Kurczak, dwa pory, odrobina śmietany i po pół godzinie stoi na stole gorące danie. Sos wychodzi gładki, lekko słodkawy od porów, wcale nie ciężki. U mnie w domu nikt go nie zostawia na talerzu.

Kurczak w sosie porowym - jedna patelnia, trzydzieści minut i sos, w którym maczają chleb, zanim zdążę nałożyć ziemniaki

4,6/5 · 45 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem30 min
Porcje4 / 4 porcje
Kalorie420 kcal

Składniki:

Mięso

  • 500 g filetów z kurczaka

Warzywa

  • 2 duże pory – tylko biała i jasnozielona część
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany

Produkty mleczne

  • 200 ml śmietany 30%
  • 2 łyżki masła

Tłuszcze i przyprawy

  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka musztardy – opcjonalnie
  • Sól i pieprz do smaku

Zioła

  • Świeży koperek do posypania

Przygotowanie:

1. Filety opłucz i osusz papierowym ręcznikiem. To ważniejsze, niż się wydaje – mokre mięso nie zbrązowieje, tylko zacznie się dusić. Pokrój je na kawałki wielkości mniej więcej kęsa, posól i popieprz z obu stron.

2. Pory oczyść z wierzchnich liści i odetnij ciemnozieloną górę. Przekrój wzdłuż na pół i przepłucz pod wodą, rozchylając warstwy – między nimi zawsze siedzi piach. Potem pokrój w półplasterki, niezbyt cienko. Czosnek posiekaj drobno.

3. Na patelni rozgrzej masło z oliwą. Poczekaj, aż zacznie skwierczeć, i dopiero wtedy wkładaj mięso. Układaj kawałki luźno, żeby się nie tłoczyły. Smaż na złoto z obu stron, nie przewracaj co chwilę.

4. Podsmażonego kurczaka przełóż na talerz i odstaw. Nie myj patelni – to, co przywarło do dna, jest później całym smakiem sosu.

5. Na tę samą patelnię wrzuć pory z czosnkiem i zmniejsz ogień. Smaż, mieszając, aż zmiękną i staną się szkliste. Nie żałuj na to czasu, to zwykle kilka dobrych minut. Twardy por w sosie potrafi zepsuć całą robotę.

6. Wlej śmietanę, dołóż musztardę i wymieszaj. Gotuj na małym ogniu, aż sos zgęstnieje i zacznie oblepiać łyżkę. Pilnuj, żeby nie zawrzało – śmietana lubi się wtedy zważyć.

7. Włóż kurczaka z powrotem do sosu razem z sokami, które puścił na talerzu. Duś wszystko razem jakieś pięć minut, żeby mięso przeszło zapachem porów.

8. Spróbuj sosu i dopraw solą oraz pieprzem – dopiero teraz, bo po odparowaniu smak zawsze się wzmacnia. Na koniec posyp obficie posiekanym koperkiem i od razu podawaj.

Kurczak w sosie porowym - jedna patelnia, trzydzieści minut i sos, w którym maczają chleb, zanim zdążę nałożyć ziemniaki

Rady babci:

Jeśli sos zrobił się za gęsty, wlej dwie łyżki wody albo mleka i zamieszaj na małym ogniu. Za rzadki? Pogotuj chwilę dłużej bez przykrycia.

Gdy śmietana mimo wszystko się zwarzyła, zdejmij patelnię z ognia i energicznie zamieszaj – często wraca do porządku. Na przyszłość zmniejsz płomień, zanim ją wlejesz.

Masło szybko się przypala, dlatego dokładam do niego oliwę. Jeśli patelnia mocno się rozgrzała po smażeniu mięsa, odczekaj chwilę przed wrzuceniem porów.

Kurczaka smaż tylko do zezłocenia – dojdzie później w sosie. Trzymany na patelni za długo wychodzi suchy i twardy.

Koperek dodawaj zawsze na końcu, po zdjęciu z ognia. Gotowany traci cały aromat i robi się szary.

Jak przechowywać:

Przełóż resztki do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do dwóch dni. Przed podgrzaniem podlej odrobiną wody lub śmietany, bo sos przez noc mocno gęstnieje. Odgrzewaj na małym ogniu albo w mikrofalówce, bez rozpędzania temperatury.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast pora może być biała cebula albo dymka – smak wyjdzie inny, ostrzejszy, ale danie się obroni. Śmietanę 30% da się zastąpić chudszą, tyle że sos nie będzie już tak kremowy. Masło można wymienić na klarowane, wtedy nic się nie przypali.

Z czym podać:

Najlepiej z tłuczonymi ziemniakami polanymi masłem, ryżem, kaszą jęczmienną albo kuskusem. Do tego chrupiąca surówka z sezonowych warzyw i obiad jest kompletny.

Najczęściej zadawane pytania:

Której części pora użyć do sosu?

Bierz białą i jasnozieloną część – one są delikatne i słodkawe. Ciemne, twarde liście odetnij, bo w sosie zostaną włókniste i gorzkawe.

Czy muszę dodawać musztardę?

Nie musisz. Ona tylko lekko podbija smak porów i przełamuje tłustość śmietany. Bez niej sos wychodzi łagodniejszy, bardziej mleczny – dzieci często wolą właśnie taki.

Co zrobić, żeby śmietana się nie zważyła?

Wlewaj ją na średnim ogniu i od razu zmniejsz płomień. Sos ma leniwie bulgotać, nie wrzeć. Śmietana 30% jest tu pewniejsza niż chudsza, bo tłuszcz ją stabilizuje.

Do czego to najlepiej pasuje?

Do wszystkiego, co zbierze sos – ziemniaków, ryżu albo kaszy. Koperek na wierzchu to u mnie obowiązek, bez niego danie jest jakby niedokończone.

Jak długo mogę to trzymać w lodówce?

Dwa dni w zamkniętym pojemniku i nic się nie stanie. Odgrzewaj powoli na patelni albo w mikrofalówce, dolewając odrobinę płynu, żeby sos znów zrobił się gładki.

Proste danie, a wraca na stół co kilka tygodni – i nigdy nikomu się nie znudziło. Smacznego!