Kurczak toskański ze szpinakiem – cały sos powstaje na jednej patelni, a obiad stoi na stole w pół godziny
To jest ten obiad, który robię, kiedy wracam późno i nie mam głowy do garnków. Jedna patelnia, kawałki kurczaka w mące, a potem sos, który sam się robi z tego, co zostało na dnie. Mascarpone daje mu aksamit, suszone pomidory głębię, a szpinak świeżość, żeby nie było za ciężko. Trzydzieści minut i nikt nie pyta, co na obiad.

Składniki:
Mięso
- 500 g piersi z kurczaka
Warzywa
- 200 g świeżego szpinaku
- 1 czerwona cebula
- 2 ząbki czosnku
Produkty mleczne
- 3 łyżki serka mascarpone
Produkty suche
- 8-10 suszonych pomidorów
- mąka pszenna do obtoczenia kurczaka
Płyny i tłuszcze
- 250 ml wody
- olej rzepakowy do smażenia
Przyprawy
- sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
Przygotowanie:
1. Piersi kroję na kawałki mniej więcej tej samej wielkości i każdy przeklepuję tłuczkiem. Nie na placek, tylko tyle, żeby były równej grubości. Wtedy wszystkie usmażą się w tym samym czasie i żaden nie wyjdzie suchy.
2. Solę, sypię świeżo zmielonym pieprzem i nie żałuję soli, bo potem dojdzie mąka i sos. Każdy kawałek obtaczam w mące pszennej i strzepuję nadmiar. Mąka ma się tylko przykleić, nie oblepić.
3. Cebulę kroję w cienkie piórka, czosnek siekam drobno, a suszone pomidory w grubszą kostkę. Nie za drobno – mają być czuć w gębie, a nie zniknąć w sosie.
4. Na dużą patelnię wlewam olej i czekam, aż będzie naprawdę gorący. Kładę kurczaka, powinien od razu zaskwierczeć. Smażę po jakieś 5 minut z każdej strony na średnim ogniu, aż złapie złotą skórkę, i zdejmuję na talerz. Nie przewracam co chwilę, bo wtedy nic się nie przyrumieni.
5. Ogień zmniejszam, wrzucam cebulę i czosnek. Dwie minuty, aż zmiękną i zapachnie na całą kuchnię. Pilnuję czosnku, bo przypalony gorzknieje i cały sos jest do wyrzucenia.
6. Wlewam 250 ml wody i drewnianą łyżką zeskrobuję z dna wszystko, co się przysmażyło. To są te brązowe okruchy – tam siedzi cały smak, szkoda je zostawić.
7. Dorzucam suszone pomidory i mascarpone. Mieszam na małym ogniu ze trzy minuty, aż serek się rozpuści i sos zrobi się gładki, kremowy. Nie gotuję na dużym ogniu, bo mascarpone lubi się wtedy zwarzyć.
8. Na koniec wsypuję szpinak – wygląda, jakby go było za dużo, ale opadnie do garści. Mieszam, aż tylko zwiędnie i pokryje się sosem. Wkładam kurczaka razem z sokiem z talerza, mieszam i trzymam jeszcze 3-4 minuty na małym ogniu, żeby mięso nabrało smaku sosu. Próbuję, doprawiam i zdejmuję z ognia.

Rady babci:
Jeśli sos wyszedł zbyt wodnisty, pogotuj go chwilę dłużej bez przykrycia albo dodaj jeszcze pół łyżki mascarpone – zgęstnieje sam.
Za gęsty? Dolej kilka łyżek wody i rozmieszaj, ale rób to po łyżce, bo łatwo przelać.
Kurczak przywiera do patelni najczęściej wtedy, gdy olej był za zimny albo mięso ruszasz za wcześnie. Poczekaj, aż samo się odklei.
Szpinak wrzucaj dopiero na końcu i tylko na moment. Przegotowany robi się szary i puszcza wodę, która rozwadnia sos.
Suszone pomidory z zalewy odsącz z oleju, a łyżkę tego oleju możesz dodać do sosu zamiast części wody – smak od razu robi się głębszy.
Jak przechowywać:
Przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do dwóch dni, nie dłużej. Odgrzewam na patelni na małym ogniu albo w mikrofalówce, w razie potrzeby z łyżką wody. Po dłuższym leżeniu szpinak traci strukturę i robi się nijaki.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast mascarpone sprawdzi się kremowy serek twarogowy albo śmietanka kremówka. Suszone pomidory można zastąpić świeżymi podsmażonymi na maśle, ale wersja będzie łagodniejsza i mniej wyrazista. Zamiast piersi wchodzą też udka albo indyk – mięso wyjdzie trochę bardziej soczyste.
Z czym podać:
Najlepiej z makaronem penne albo tagliatelle ugotowanym al dente, ale ryż basmati i kasza jaglana też świetnie zbierają sos. Na wierzch garść świeżo startego parmezanu.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę użyć mrożonego szpinaku zamiast świeżego?
Można, ale trzeba go wcześniej rozmrozić i mocno odcisnąć z wody, inaczej rozwodni sos. Wrzucam go wtedy na sam koniec i tylko podgrzewam, bo jest już właściwie ugotowany.
Po co obtaczać kurczaka w mące?
Mąka daje ładną złotą skórkę i zatrzymuje soki w mięsie. Do tego resztki mąki z patelni delikatnie zagęszczają sos, więc nie trzeba go niczym dodatkowo podbijać.
Dlaczego mój sos się zwarzył?
Prawie zawsze przez zbyt duży ogień po dodaniu mascarpone. Serek dodawaj przy małym płomieniu i mieszaj do rozpuszczenia, nie doprowadzaj do bulgotania.
Czy da się zrobić to danie wcześniej i odgrzać?
Tak, następnego dnia smakuje nawet lepiej, bo mięso przejdzie sosem. Odgrzewaj powoli na patelni, a jeśli sos zgęstniał w lodówce, dolej odrobinę wody.
Skąd wiem, że kurczak jest już gotowy?
Po około 5 minutach z każdej strony kawałki są złote, a po przekrojeniu mięso jest białe, bez różowych smug. Pamiętaj, że dojdzie jeszcze przez kilka minut w sosie, więc nie przesmażaj go na patelni.