Kurczak ranch z wolnowaru – wstawiam rano, a po południu mięso samo rozpada się na widelcu

To jest obiad dla dni, kiedy nie mam siły stać przy garach. Wstawiam wszystko rano, zamykam pokrywkę i idę robić swoje. Po kilku godzinach kurczak jest tak miękki, że wystarczy go dotknąć widelcem, a sos jest kremowy i słony w sam raz. U mnie w domu podaję to na ryżu i nikt nie pyta, co dalej.

Kurczak ranch z wolnowaru - wstawiam rano, a po południu mięso samo rozpada się na widelcu

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie6 godz.
Razem6 godz. 15 min
Porcje4
Kalorie450 kcal

Składniki:

Drób

  • 4 piersi z kurczaka bez skóry i kości

Przyprawy i sosy

  • 1 opakowanie mieszanki przypraw ranch
  • 295 ml zupy krem z kurczaka w puszce
  • 120 ml bulionu drobiowego
  • 120 ml kwaśnej śmietany
  • pół łyżeczki czosnku w proszku
  • pół łyżeczki cebuli w proszku
  • ćwierć łyżeczki czarnego pieprzu

Dodatki do wyboru

  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 100 g startego sera cheddar
  • świeża pietruszka do posypania

Przygotowanie:

1. Jeśli masz pięć minut, rozgrzej łyżkę oliwy na patelni na średnim ogniu. Poczekaj, aż zacznie skwierczeć, dopiero wtedy kładź mięso.

2. Obsmaż piersi z kurczaka po 2-3 minuty z każdej strony, tylko do złotego koloru. Nie doprowadzaj ich do końca, dojdą później w garnku.

3. Do wolnowaru wlej zupę krem z kurczaka i bulion drobiowy. Wsyp mieszankę ranch, czosnek w proszku, cebulę w proszku i czarny pieprz.

4. Wymieszaj to porządnie łyżką, aż przyprawy przestaną pływać grudkami po wierzchu. Sos ma być gładki, zanim wejdzie mięso.

5. Ułóż piersi w sosie jedna obok drugiej i obtocz je ze wszystkich stron. Każdy kawałek ma być zanurzony, nie leżeć na sucho.

6. Przykryj i zostaw w spokoju. Na niskim poziomie 6-7 godzin, na wysokim 3-4. Nie zaglądaj co pół godziny, bo za każdym uchyleniem pokrywki ucieka ciepło.

7. Kurczak jest gotowy, gdy widelec wchodzi w mięso bez oporu. Wyjmij piersi na deskę albo rozdrabniaj od razu w garnku – ja robię to w garnku, mniej zmywania.

8. Rozdziel mięso dwoma widelcami na włókna, jeszcze ciepłe. Wrzuć z powrotem i wymieszaj z sosem, żeby wszystko wsiąkło.

9. Na sam koniec wmieszaj kwaśną śmietanę. Sos od razu robi się kremowy i jaśniejszy.

10. Posyp startym cheddarem i świeżą pietruszką tuż przed podaniem. Ser rozpuści się od samego ciepła.

Kurczak ranch z wolnowaru - wstawiam rano, a po południu mięso samo rozpada się na widelcu

Rady babci:

Śmietanę dodawaj dopiero na końcu, przy wyłączonym albo ledwie ciepłym garnku – wrzucona na początku zetnie się w kluchy.

Jeśli sos wyszedł za rzadki, zostaw garnek odkryty na kwadrans na wysokim poziomie, odparuje.

Za gęsty sos ratuj łyżką bulionu, dolewaj po trochu i mieszaj, aż będzie taki jak lubisz.

Mieszanki ranch są różnie słone, więc spróbuj sosu przed dosalaniem. Ja zwykle nie dosalam wcale.

Nie skracaj czasu przez podkręcenie mocy do końca – kurczak wtedy nie rozpada się na włókna, tylko robi się twardy i suchy.

Jak przechowywać:

Poczekaj, aż danie całkiem wystygnie, dopiero potem przekładaj do szczelnego pojemnika. W lodówce trzyma się 3-4 dni. Podgrzewaj powoli, z łyżką bulionu albo wody, żeby sos się nie zważył.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast piersi śmiało bierz udka bez kości – wychodzą jeszcze soczystsze. Kwaśną śmietanę możesz zastąpić jogurtem greckim, będzie lżej i bardziej kwaskowato. Cheddar zamień na mozzarellę albo pepper jack, jeśli chcesz inny ser.

Z czym podać:

Najlepiej na ryżu, ziemniakach puree albo maślanym makaronie, z gotowanym brokułem lub pieczoną marchewką z boku. Świetnie sprawdza się też jako farsz do miękkiej tortilli i do kanapek.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy muszę obsmażać kurczaka przed wrzuceniem do wolnowaru?

Nie musisz, danie wyjdzie miękkie tak czy siak. Ale ta złocista skórka daje smak, którego samo duszenie nie zrobi. Jeśli masz pięć minut, obsmaż.

Ile gotować na niskim, a ile na wysokim poziomie?

Na niskim 6-7 godzin, na wysokim 3-4. Wolniej znaczy lepiej – mięso rozpada się na włókna i nie przesusza.

Jak najłatwiej rozdrobnić ugotowanego kurczaka?

Dwa zwykłe widelce i rób to, póki mięso jest ciepłe. Ciągnij w przeciwnych kierunkach, włókna same się rozchodzą. Ciepłe mięso lepiej wchłania sos.

Mogę dorzucić do garnka warzywa?

Jak najbardziej. Pokrojone brokuły, marchewka albo co masz pod ręką dobrze się tu odnajdą. Dorzuć je, a danie zrobi się od razu pełniejsze.

Da się zrobić lżejszą wersję?

Weź zupę krem o obniżonej zawartości tłuszczu i śmietanę light. Ser możesz pominąć zupełnie – smak zostaje, tłuszczu ubywa.

To danie robi całą robotę za ciebie, a smakuje, jakbyś stał przy garnku pół dnia. Smacznego.