Kulki z łososia z kremowym sosem z awokado – pieczone zamiast smażonych, a i tak schodzą z półmiska pierwsze

Rybne kulki kojarzą się z patelnią i tłuszczem na całej kuchni. U mnie idą do piekarnika i wychodzą złociste, w środku miękkie. Do tego chłodny sos z awokado i limonki, który trzyma to wszystko w ryzach. Cztery porcje, czterdzieści minut i nikt nie pyta, co na przekąskę.

Kulki z łososia z kremowym sosem z awokado - pieczone zamiast smażonych, a i tak schodzą z półmiska pierwsze

4,5/5 · 85 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem40 min
Porcje4
Kalorie400 kcal

Składniki:

Kulki z łososia

  • 450 g świeżego łososia, ugotowanego i rozdrobnionego
  • 60 g mąki migdałowej
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki świeżej posiekanej pietruszki
  • 2 zielone cebulki, drobno pokrojone
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 15 g musztardy Dijon
  • pół łyżeczki wędzonej papryki
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
  • spray z oliwy z oliwek do pieczenia

Kremowy sos z awokado

  • 1 dojrzałe awokado
  • 60 g jogurtu greckiego
  • 30 ml soku z limonki
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki świeżej kolendry albo pietruszki
  • sól do smaku
  • 30-45 ml wody do rozrzedzenia sosu

Przygotowanie:

1. Nagrzewam piekarnik do 190 stopni i wstawiam łososia na 15-20 minut. Ma być tak upieczony, żeby widelec wchodził w niego bez oporu i mięso samo się rozwarstwiało.

2. Wyjmuję rybę, studzę chwilę i rozdrabniam widelcem na drobne płatki. Nie miksuję, bo z miazgi nie ma dobrych kulek. Odstawiam na bok, niech przestygnie – do gorącego łososia nie wbija się jajek.

3. Do dużej miski wrzucam rozdrobnionego łososia, jajka, mąkę migdałową, pietruszkę, zieloną cebulkę, czosnek, musztardę Dijon i wędzoną paprykę. Solę i pieprzę – tu nie żałuję, ryba lubi przyprawy.

4. Mieszam ręką, ale spokojnie, bez ubijania. Ściskam odrobinę masy w dłoni: jak się trzyma i nie rozłazi, jest dobrze. Za sucha – dodaję jeszcze jajko. Za mokra – dosypuję trochę mąki migdałowej.

5. Formuję kulki wielkości mniej więcej półtorej łyżki. Dłonie zwilżam wodą, wtedy masa nie przykleja się do rąk. Układam je na blaszce wyłożonej papierem, z odstępami, i spryskuję z góry oliwą.

6. Podkręcam piekarnik do 200 stopni i piekę 18-20 minut. W połowie czasu obracam każdą kulkę – to te dwie minuty roboty, po których wyglądają jak z cukierni, a nie jak przypalone z jednej strony.

7. W tym czasie robię sos. Do blendera idzie awokado, jogurt grecki, sok z limonki, czosnek, kolendra albo pietruszka i sól. Miksuję na gładko.

8. Wodę dolewam po odrobinie, mieszając, aż sos będzie spływał z łyżki gęstą wstążką. Za rzadkiego już nie da się cofnąć, więc lepiej powoli.

9. Podaję kulki jeszcze ciepłe – polane sosem albo z miseczką sosu obok, do maczania. Świetnie wchodzą z lekką sałatką, z ryżem albo zawinięte w tortillę.

Kulki z łososia z kremowym sosem z awokado - pieczone zamiast smażonych, a i tak schodzą z półmiska pierwsze

Rady babci:

Jak masa rozpada się przy formowaniu, wstaw ją na kwadrans do lodówki. Schłodzona trzyma się o wiele lepiej niż ciepła.

Robisz je za duże i środek zostaje surawy? Trzymaj się półtorej łyżki – większe kulki potrzebują dłuższego pieczenia, a wierzch zdąży wyschnąć.

Jeśli po upieczeniu wyszły blade, włącz na dwie minuty grill i nie odchodź od piekarnika. Migdałowa mąka przypala się szybciej, niż się człowiek spodziewa.

Sos zgorzkniał? To zwykle czosnek – następnym razem daj mniejszy ząbek, a jak już jest, ratuj łyżką jogurtu.

Rozdrabniaj łososia widelcem, nigdy blenderem. Z gładkiej masy wychodzą gumowate kulki zamiast puszystych.

Jak przechowywać:

Upieczone kulki trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku i zjadam w ciągu dwóch dni. Odgrzewam je w piekarniku, nie w mikrofalówce – inaczej robią się miękkie i mokre. Sos z awokado wytrzyma w lodówce do dwóch dni, wierzch może lekko pociemnieć, wystarczy przemieszać.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kolendry spokojnie daj pietruszkę, jeśli kolendra ci nie leży. Jogurt grecki można zastąpić gęstym jogurtem naturalnym, tylko odsącz go wcześniej, żeby sos nie był wodnisty.

Z czym podać:

Podaję je ciepłe z sosem w miseczce obok, do maczania. Do tego chrupiąca sałata, miska ryżu albo ciepła tortilla – i to już cała kolacja.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego kulki z łososia rozpadają się podczas pieczenia?

Prawie zawsze wina jest w masie – za sucha, więc nic jej nie skleja. Dodaj jeszcze jedno jajko i wymieszaj delikatnie. Jeśli z kolei masa lepi się do rąk i nie chce trzymać kształtu, dosyp łyżkę mąki migdałowej.

W jakiej temperaturze i jak długo piec kulki z łososia?

Piekę w 200 stopniach przez 18-20 minut. W połowie czasu trzeba je obrócić, żeby zrumieniły się z każdej strony i zostały miękkie w środku.

Czy sos z awokado da się zrobić dzień wcześniej?

Tak i to bardzo ułatwia sprawę, gdy masz gości. Zmiksowany sos trzyma się w lodówce do dwóch dni. Przed podaniem porządnie go przemieszaj, wtedy znów robi się kremowy.

Jak sprawić, żeby kulki były chrupiące z wierzchu?

Pod koniec pieczenia włącz grill na dwie minuty. Stój przy piekarniku i patrz, bo wierzch łapie kolor błyskawicznie i potrafi się przypalić.

Z czym najlepiej podać kulki z łososia?

Najlepiej z kremowym sosem z awokado – to zestaw nie do rozdzielenia. Dobrze wchodzą z lekką sałatką, z ryżem, zawinięte w liść sałaty albo wciśnięte do pity.

Zrób raz, a przekonasz się, że rybne kulki nie muszą pływać w tłuszczu. Smacznego.