Kremowy kurczak zapiekany z serem szwajcarskim – chrupiąca posypka na wierzchu, a naczynie wraca ze stołu puste
To u mnie danie na te dni, kiedy w lodówce zostaje kawałek gotowanego kurczaka i trzeba z tego zrobić obiad dla całego stołu. Wszystko idzie do jednego naczynia: kurczak, kremowy sos, warzywa, a na wierzch maślana posypka, która robi się złota i chrupie pod widelcem. Robota na dwadzieścia minut, reszta dzieje się w piekarniku. Wychodzi siedem porcji, więc starczy i na dokładkę.

Składniki:
Białko
- 300 g ugotowanego kurczaka, rozdrobnionego na kawałki
Sos
- 240 ml bulionu drobiowego
- 240 ml kwaśnej śmietany
- 295 ml zupy krem z kurczaka (puszka około 300 ml)
- 1 łyżeczka papryki czosnkowej
- 1 łyżeczka papryki cebulowej
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu
Ser
- 115 g startego sera szwajcarskiego
Warzywa
- 120 g mrożonej mieszanki warzywnej
Posypka
- 170 g suchej mieszanki do farszu (opakowanie około 170 g)
- 115 g masła, rozpuszczonego
Dekoracja
- Świeża pietruszka, posiekana
Przygotowanie:
1. Nastaw piekarnik na 175 stopni i daj mu się spokojnie nagrzać. Zanim skończysz mieszać sos, będzie gotowy.
2. W dużej misce wlej zupę krem z kurczaka, kwaśną śmietanę i bulion. Mieszaj łyżką tak długo, aż nie widać już białych smug śmietany – sos ma być gładki, jednolity, bez grudek.
3. Wsyp paprykę czosnkową, cebulową, tymianek i czarny pieprz. Tymianek rozetrzyj wcześniej w palcach, wtedy lepiej pachnie. Wymieszaj i spróbuj – jak dla mnie pieprzu tu nie żałuj.
4. Do sosu wrzuć rozdrobnionego kurczaka i mrożone warzywa prosto z torebki, rozmrażać nie trzeba. Przemieszaj delikatnie, od dołu ku górze, żeby każdy kawałek był oblepiony sosem.
5. Naczynie żaroodporne 23×33 cm posmaruj masłem albo olejem, nie pomijaj boków. Przełóż całą masę i wyrównaj wierzch łyżką, ale nie ubijaj – ma być luźno, nie po brzegi, bo inaczej zamiast się piec, zacznie parować.
6. W drugiej misce wsyp suchą mieszankę do farszu i zalej ją rozpuszczonym masłem. Mieszaj widelcem, aż wszystkie okruchy będą wilgotne i błyszczące. To jest cały sekret chrupiącej góry – suche miejsca zostaną suche i blade.
7. Rozsyp posypkę równo po całej powierzchni, do samych rogów. Na wierzch idzie starty ser szwajcarski.
8. Wstaw do piekarnika na 30-35 minut. Gotowe jest wtedy, gdy sos bulgocze przy brzegach naczynia, a wierzch ma kolor przypieczonej grzanki. Jeśli po tym czasie góra jest jeszcze blada, daj jeszcze pięć minut i pilnuj.
9. Wyjmij i odstaw na 5 minut na blacie – sos przez ten czas się zwiąże i nie rozleje po talerzu. Dopiero potem posyp posiekaną pietruszką i nakładaj.

Rady babci:
Jeśli sos wydaje ci się zbyt rzadki przed pieczeniem, nie dolewaj mąki – on gęstnieje w piekarniku i jeszcze przy stygnięciu.
Posypka blada mimo upływu czasu? Włącz na ostatnie trzy minuty grzanie góry i nie odchodź od piekarnika, bo masło przypala się błyskawicznie.
Za duże naczynie wysuszy wierzch, za małe sprawi, że sos ucieknie przez brzegi. Trzymaj się rozmiaru 23×33 cm i nie napełniaj go pod sam rant.
Kurczaka rwij palcami na kawałki, a nie krój w kostkę – postrzępione włókna lepiej łapią sos.
Warzyw nie rozmrażaj wcześniej. Rozmrożone puszczą wodę do miski i sos zrobi się wodnisty.
Jak przechowywać:
Resztki przełóż do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do trzech dni. Odgrzewaj powoli w piekarniku, wtedy posypka znów chrupie – w mikrofalówce zrobi się miękka i mokra. Można też zamrozić: szczelnie zapakuj, a przed odgrzaniem rozmroź przez noc w lodówce.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast kurczaka śmiało weź indyka albo resztkę pieczonego mięsa z niedzieli. Kwaśną śmietanę można zastąpić jogurtem greckim – wyjdzie lżej i bardziej kwaskowato. Ser szwajcarski zamienisz na gruyère albo mozzarellę, a do mieszanki na posypkę dorzuć szczyptę suszonej szałwii.
Z czym podać:
Podaję to z zieloną sałatą z octem, bo ostry, kwaśny dodatek przełamuje kremowy sos. Dobrze smakuje też z chrupiącą kromką chleba do wybierania resztek z naczynia, a od święta z sosem żurawinowym z boku.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę wziąć gotowego kurczaka z rożna?
Tak, i ja właśnie tak najczęściej robię. Mięso z rożna jest już doprawione i soczyste, więc danie tylko na tym zyskuje, a ty oszczędzasz pół godziny.
Czym zastąpić gotową mieszankę do farszu na posypkę?
Pokruszonymi krakersami, bułką tartą albo panko – każde z tych da chrupiącą warstwę. Pamiętaj tylko, że są mniej doprawione niż gotowa mieszanka, więc dorzuć do nich szczyptę tymianku i soli.
Co zrobić, żeby posypka naprawdę chrupała?
Cała rzecz w tym, żeby przed sypaniem dokładnie wymieszać ją z rozpuszczonym masłem. Każdy okruch ma być wilgotny – wtedy zarumieni się równo. Suche miejsca zostaną blade i miękkie.
Czy da się to przygotować dzień wcześniej?
Owszem. Złóż kurczaka z sosem w naczyniu, przykryj i wstaw do lodówki. Posypkę z masłem i ser dodaj dopiero tuż przed wstawieniem do piekarnika, bo inaczej rozmiękną. Zimne naczynie piecz kilka minut dłużej.
Mogę dorzucić więcej warzyw?
Jak najbardziej. Groszek, marchewka, fasolka szparagowa – mrożone albo świeże, wszystko tu pasuje. Nie przesadzaj tylko z ilością, bo naczynie nie może być wypełnione po brzegi.