Kremowy dip brownie bez pieczenia – gęsty jak ganache, a miska pustoszeje, zanim zdążę odłożyć łyżkę

To jest ten deser, który robię, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Piekarnik zostaje zimny, a na stole staje miska gęstej czekoladowej masy, w której macza się truskawki, ciastka i precle. Cała robota to jeden garnek i mikser. U mnie w domu nikt nie pyta, co to jest – po prostu sięgają po drugi kawałek owocu, żeby mieć pretekst.

Kremowy dip brownie bez pieczenia - gęsty jak ganache, a miska pustoszeje, zanim zdążę odłożyć łyżkę

4,7/5 · 37 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie8 min
Razem13 min
Porcje10
Kalorie250 kcal

Składniki:

Baza

  • 180 ml pełnotłustego mleka
  • 1 opakowanie suchej mieszanki do brownie (425-510 g), prosto z torebki, nieprzygotowanej

Krem

  • 360 ml śmietany kremówki
  • 30 g cukru pudru
  • 30 g czekolady instant w proszku (takiej do rozrabiania z mlekiem)

Przygotowanie:

1. Zaczynam od kremu, bo lubi zimno. Do dużej miski wlewam kremówkę, wsypuję cukier puder i czekoladę w proszku. Ubijam mikserem, aż masa zrobi się sztywna i trzepaczka zostawia w niej wyraźne ślady. Nie ubijaj dalej, bo się zwarzy i zrobi ci się masło.

2. Gotowy krem wstawiam do lodówki i zapominam o nim na chwilę. Ma poczekać zimny, to potem ładniej się połączy.

3. W średnim garnku mieszam mleko z suchą mieszanką do brownie. Robię to jeszcze przed włączeniem gazu, na zimno – wtedy proszek nie zbryla się w kulki, których potem nie da się rozbić.

4. Stawiam garnek na średnim ogniu i mieszam trzepaczką bez przerwy. Dosłownie bez przerwy, bo czekolada przywiera do dna w sekundę. Po jakichś 5 do 8 minutach masa gęstnieje i robi się gładka jak sos czekoladowy. Jak spływa z trzepaczki wolno, leniwie – jest dobra.

5. Zdejmuję garnek z ognia i studzę. Na blacie zajmuje to około 45 minut. Jak mi się spieszy, przekładam masę do miski i wstawiam do lodówki na 20-25 minut. Ma być gęsta, chłodna, w dotyku prawie jak ganache. Ciepła masa rozpuści krem i cała robota na nic.

6. Do ostudzonej bazy dokładam najpierw dwie łyżki bitej śmietany i mieszam energicznie. To tylko po to, żeby rozluźnić masę – dopiero teraz łączenie pójdzie gładko.

7. Resztę kremu dodaję partiami i mieszam już delikatnie, łyżką od dołu do góry, obracając miskę. Kończę, gdy masa ma jeden kolor i ani jednej jaśniejszej smugi. Im mniej mieszasz, tym lżejszy dip.

8. Przekładam do ładnej miski i podaję od razu, kiedy jest kremowy i miękki. Albo wstawiam na godzinę do lodówki – wtedy tężeje i je się go łyżeczką jak mus.

Kremowy dip brownie bez pieczenia - gęsty jak ganache, a miska pustoszeje, zanim zdążę odłożyć łyżkę

Rady babci:

Kremówka musi być zimna jak lód, prosto z lodówki. Ciepła nie ubije się na sztywno, choćbyś stała nad nią pół godziny.

Jeśli w bazie zrobiły się grudki, zdejmij garnek z ognia i przetrzyj masę przez sitko albo przejedź blenderem. Uratujesz ją.

Za rzadki dip? Wstaw go do lodówki na godzinę, sam zgęstnieje. Za gęsty – wmieszaj łyżkę mleka, po jednej, aż będzie taki, jak lubisz.

Gdyby po odstaniu masa się rozwarstwiła, wystarczy przemieszać ją trzepaczką kilka razy. Wraca do siebie bez płaczu.

Chcesz mniej słodko? Zmniejsz cukier puder przy ubijaniu śmietany. W bazie nic nie ruszaj, tam słodycz jest z mieszanki.

Jak przechowywać:

Resztę trzymam w lodówce, szczelnie przykrytą, i zjadam do trzech dni. Przed podaniem przemieszaj, jeśli masa lekko opadnie. Nie mrożę tego dipu – po rozmrożeniu robi się ziarnisty i traci całą gładkość.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast pełnotłustego mleka można wziąć migdałowe albo owsiane – wyjdzie mniej kremowo, ale nadal dobrze. Kremówkę zastąpisz śmietaną kokosową, tylko ubij ją naprawdę porządnie. Zamiast czekolady w proszku ciekawie wypada kawowa albo z masłem orzechowym.

Z czym podać:

Podaję z truskawkami, plasterkami banana i jabłka, a obok sypię paluszki preclowe i waniliowe ciasteczka – to słone chrupanie robi tu całą robotę. Na wierzch tuż przed podaniem zarzucam mini kuleczki czekoladowe albo posiekane orzechy.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy trzeba coś piec?

Nie, piekarnik w ogóle nie jest potrzebny. Mieszankę do brownie gotujesz z mlekiem w garnku na kuchence, a resztę robi mikser. Cała rzecz zajmuje kwadrans plus czas na ostudzenie.

Dlaczego moja masa jest rzadka i nie chce zgęstnieć?

Najczęściej dlatego, że baza była jeszcze ciepła, gdy trafiła do bitej śmietany – ciepło ją po prostu rozpuszcza. Ostudź masę do temperatury pokojowej albo schłodź 20-25 minut w lodówce. Jeśli dip już powstał i jest luźny, godzina w lodówce go poprawi.

Jaka mieszanka do brownie sprawdzi się najlepiej?

Każda zwykła, byle sucha, prosto z opakowania. Ta ciemna, gorzka da mocniejszy czekoladowy smak, klasyczna wyjdzie słodsza i łagodniejsza. Wybierz to, co lubisz na co dzień.

W czym najlepiej maczać ten dip?

Świetnie działają truskawki i banany, bo kwasowość i świeżość przecinają słodycz. Poza tym ciasteczka, precle i krakersy typu graham. Solone paluszki są u mnie zjadane pierwsze.

Czy mogę zrobić go dzień wcześniej na przyjęcie?

Tak i nawet tak wolę. Przygotuj dip, przykryj szczelnie i trzymaj w lodówce – następnego dnia będzie gęstszy, prawie musowy. Wystarczy go przemieszać i dosypać posypkę tuż przed podaniem.

Postaw miskę na środku stołu, dołóż owoce i ciastka, i nie licz porcji – i tak się nie zgodzą. Smacznego.