Kremowe czekoladowe smoothie z mrożonym bananem i masłem orzechowym – gęste jak deser, a robi się siedem minut

To u mnie ratunek na te dni, kiedy mam ochotę na coś czekoladowego, a nie mam siły niczego piec. Mrożony banan robi z tego napój gęsty jak lody topiące się w szklance, kakao daje głębię, a masło orzechowe tę ciepłą, orzechową nutę na końcu. Robię to w siedem minut, licząc z myciem blendera. Jedna porcja, jedna szklanka, żadnego bałaganu.

Kremowe czekoladowe smoothie z mrożonym bananem i masłem orzechowym - gęste jak deser, a robi się siedem minut

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie2 min
Razem7 min
Porcje1 / 1 porcja
Kalorie400 kcal

Składniki:

Płyny

  • 180 ml mleka nerkowcowego

Owoce

  • 1 duży zamrożony banan

Czekolada

  • 15 ml chipsów półsłodkiej czekolady (czubata łyżka)
  • 15 ml niesłodzonego kakao (łyżka)

Masło orzechowe

  • 15 do 30 ml masła orzechowego (jedna do dwóch łyżek)

Słodziki

  • 2,5 ml syropu klonowego (pół łyżeczki, opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Banana obieram i kroję na kawałki jeszcze zanim trafi do zamrażalnika. Mrożę go minimum cztery godziny, najlepiej przez noc. Z całego, nieobranego banana nic dobrego nie wyjdzie, bo skórka po zamrożeniu nie chce zejść.

2. Do dzbanka blendera wlewam najpierw 180 ml mleka nerkowcowego. Płyn zawsze idzie na spód, bo wtedy noże mają w czym się rozkręcić i nie zacinają się o lód.

3. Na mleko wrzucam kawałki mrożonego banana, 15 ml chipsów półsłodkiej czekolady i 15 ml niesłodzonego kakao. Kakao sypię ostrożnie, blisko dna, żeby nie wzbiło się chmurą po całej kuchni.

4. Dokładam pierwszą porcję masła orzechowego, czyli 15 ml. Drugą trzymam na boku, dodam ją dopiero jak spróbuję. Zakręcam pokrywkę porządnie, do oporu – raz jej nie docisnęłam i myłam ściany.

5. Zaczynam na najniższych obrotach i trzymam tak kilka sekund, aż usłyszę, że blender złapał składniki i przestał wyć na pusto. Dopiero wtedy podkręcam na maksimum.

6. Miksuję na pełnej mocy niecałą minutę, aż masa przestanie chlupotać, a zacznie się przewalać gęsto, jak ciasto naleśnikowe. Jeśli masz w blenderze program smoothie, po prostu go włącz i nie kombinuj.

7. Zdejmuję pokrywkę i próbuję łyżeczką. Jak dla mnie za rzadkie, dokładam drugie 15 ml masła orzechowego. Jak za gorzkie od kakao, leci pół łyżeczki syropu klonowego – i ani kropli więcej na raz, bo dosłodzić zawsze zdążysz, a odsłodzić się nie da.

8. Po dodatkach miksuję jeszcze kilka sekund na wysokich obrotach, tylko żeby się połączyło. Przelewam do wysokiej szklanki i piję od razu, póki zimne. To nie jest napój, który czeka.

Kremowe czekoladowe smoothie z mrożonym bananem i masłem orzechowym - gęste jak deser, a robi się siedem minut

Rady babci:

Jeśli koktajl wyszedł rzadki jak mleko, to znaczy, że banan nie był dość zmrożony. Wrzuć dwie, trzy kostki lodu i zmiksuj jeszcze raz – uratujesz konsystencję.

Kiedy blender kręci się na pusto, a masa stoi w miejscu, wyłącz go, zgarnij wszystko łyżką ze ścianek na dno i dolej odrobinę mleka. Dopychanie łyżką przy pracujących nożach kończy się źle.

Grudki kakao biorą się z tego, że sypiesz je na wierzch i od razu dajesz maksymalne obroty. Wolny start przez kilka sekund załatwia sprawę.

Jak wyszło za gorzkie, zamiast syropu dorzuć pół dodatkowego banana – słodzi łagodniej i jeszcze zagęszcza.

Masło orzechowe mieszaj w słoiku przed odmierzeniem. Sam olej z wierzchu rozwodni koktajl, sama gęstwina z dna zrobi z niego klej.

Jak przechowywać:

Najlepszy jest prosto z blendera, ale jeśli coś zostanie, przelej do szczelnego słoika i wstaw do lodówki na maksimum dobę. Przed piciem porządnie zamieszaj albo przepuść jeszcze raz przez blender, bo składniki się rozwarstwią i na wierzchu zbierze się woda.

Czym zastąpić składniki:

Mleko nerkowcowe spokojnie zamienisz na migdałowe, owsiane albo sojowe – owsiane wychodzi najsłodsze. Zamiast masła orzechowego weź migdałowe, a przy uczuleniu na orzechy masło z pestek słonecznika. Chipsy czekoladowe możesz zastąpić posiekaną gorzką czekoladą, wtedy całość jest mniej słodka i bardziej wytrawna.

Z czym podać:

Nalewam do wysokiej szklanki i posypuję wierzch kakao albo startą gorzką czekoladą, jak ma być odświętnie. Dorzucona garść szpinaku lub łyżka białka w proszku robi z tego pełne śniadanie.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy banan musi być mrożony?

Musi, jeśli chcesz gęstą, kremową konsystencję. Ze świeżego wyjdzie słodkie mleko czekoladowe, a nie koktajl. W awaryjnej sytuacji ratuj się kilkoma kostkami lodu, ale smak będzie bardziej wodnisty.

Na jakim mleku roślinnym wychodzi najlepiej?

Nerkowcowe jest najbardziej kremowe i dlatego je tu daję. Migdałowe, owsiane i sojowe też się sprawdzą – owsiane doda najwięcej słodyczy, migdałowe jest najlżejsze.

Jak zagęścić koktajl, jeśli wyszedł za rzadki?

Dołóż drugą łyżkę masła orzechowego albo kawałek dodatkowego mrożonego banana. Kilka kostek lodu też zadziała, tylko rozcieńczy trochę smak.

Czym dosłodzić bez cukru?

Wystarczy syrop klonowy, ale zaczynaj od pół łyżeczki i próbuj. Dojrzały, mocno nakrapiany banan sam potrafi dosłodzić całość tak, że nic więcej nie trzeba.

Czy zrobię to zwykłym, słabym blenderem?

Tak, tylko potnij mrożonego banana na mniejsze kawałki i daj mu chwilę odtajać na blacie. Miksuj krótkimi impulsami, przerywając na zgarnianie masy ze ścianek.

Zrób to raz rano, zanim dom się rozkręci, i sam zobaczysz, że wróci do ciebie na stałe. Smacznego.