Kotlety francuskie z kurczaka – mięso kroję w drobną kostkę zamiast mielić i dlatego wychodzą soczyste, a cały obiad robię w pół godziny
Takie kotlety robię zawsze wtedy, gdy ktoś zjawia się w domu bez zapowiedzi. Kurczak pokrojony w drobną kostkę, ser, jajka, łyżka majonezu i już. Ciasto stoi w misce kwadrans, a potem smaży się szybciej, niż zdąży się nastawić ziemniaki. W środku ser robi się ciągnący i to on trzyma w nich całą wilgoć.

Składniki:
- 500 g piersi z kurczaka, pokrojonej w kostkę
- 150 g żółtego sera, startego
- 3 jajka, roztrzepane
- 3 łyżki majonezu
- 2-3 łyżki mąki pszennej uniwersalnej
- 1 pęczek świeżego szczypiorku
- szczypta soli i pieprzu
- odrobina oleju do smażenia
Przygotowanie:
1. Mięso opłucz i osusz porządnie papierowym ręcznikiem. Mokry kurczak puści wodę do masy i potem nic się nie sklei.
2. Pokrój pierś w drobną kostkę – im drobniej, tym lepiej. U mnie wychodzi mniej więcej wielkość ziarna grochu. To jedyna robota przy tym przepisie, więc daj sobie te kilka minut.
3. Ser zetrzyj na dużych oczkach, szczypiorek posiekaj drobno. Nie oszczędzaj go, cały pęczek ma iść do miski.
4. W dużej misce połącz kurczaka, ser, szczypiorek i jajka. Dodaj majonez i wsyp mąkę. Dopraw solą i pieprzem – nie żałuj soli, mięso z serem sporo jej wciąga.
5. Wymieszaj wszystko łyżką, aż masa będzie zwarta i będzie się trzymać na łyżce. Jeśli spływa, dosyp mąki po pół łyżce.
6. Rozgrzej olej na patelni. Ma być gorący – wrzucona kropla ciasta powinna od razu zacząć skwierczeć. Na zimnym tłuszczu kotlety się rozłażą.
7. Nakładaj masę łyżką, po jednej porcji, i lekko spłaszczaj wierzch. Smaż na średnim ogniu po 3-4 minuty z każdej strony, aż złapią rumiany kolor i będą gotowe w środku.
8. Zdejmuj na papierowy ręcznik, żeby ściągnąć nadmiar tłuszczu, i podawaj od razu, dopóki ser w środku jest jeszcze ciągnący.

Rady babci:
Usmaż najpierw jeden kotlet na próbę. Sprawdzisz doprawienie i od razu zobaczysz, czy masa się trzyma.
Masa za rzadka? Dosyp mąki albo dorzuć trochę startego sera – jedno i drugie ją zwiąże.
Za duży ogień to najczęstszy błąd. Wierzch robi się brązowy, a mięso w środku surowe. Średni płomień i spokój.
Nie kładź na patelnię za dużo naraz. Kotlety potrzebują miejsca, inaczej zaczną się dusić zamiast smażyć.
Masę możesz zrobić dzień wcześniej i trzymać w lodówce pod przykryciem – następnego dnia smaży się dokładnie tak samo.
Jak przechowywać:
Usmażone kotlety trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni. Można je też zamrozić na jakieś dwa miesiące – warstwy przełóż papierem do pieczenia, żeby się nie posklejały. Rozmrażaj powoli, całą noc w lodówce.
Czym zastąpić składniki:
Żółty ser podmień na każdy inny, który dobrze się topi – mozzarellę, cheddar albo ementaler. Kto lubi wyrazisty smak, niech spróbuje z serem wędzonym albo pleśniowym. Zamiast mąki pszennej możesz wsypać kukurydzianą lub ziemniaczaną.
Z czym podać:
U mnie idą z ziemniakami z wody i surówką albo z białym ryżem. Do tego sos czosnkowy na jogurcie – i nic więcej nie trzeba.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę zmielić kurczaka zamiast kroić go w kostkę?
Da się, ale to już będą zupełnie inne kotlety – bardziej zbite i suchsze. Cały urok tych francuskich polega na tym, że wyczuwasz kawałki mięsa. Jeśli krojenie cię męczy, zetnij pierś w cienkie paski, a potem w poprzek.
Skąd wiem, że kotlety są już gotowe w środku?
Po obu stronach mają być wyraźnie złociste, a mięso w przekroju białe, bez różowych miejsc. Przekrój pierwszy kotlet i zobacz – potem już wiesz, ile trzymać kolejne. Nie przesadzaj z czasem, bo kurczak błyskawicznie wysycha.
Da się je upiec w piekarniku zamiast smażyć?
Tak. Blachę wyłóż papierem, nakładaj porcje masy łyżką i piecz w 180 stopniach przez 20-25 minut, przewracając mniej więcej w połowie. Tłuszczu jest wtedy dużo mniej, ale skórka wychodzi delikatniejsza niż z patelni.
Dlaczego moje kotlety rozpadają się na patelni?
Najczęściej masa jest za rzadka albo olej za mało rozgrzany. Dosyp łyżkę mąki i odczekaj, aż tłuszcz zacznie skwierczeć przy pierwszej kropli ciasta. I nie ruszaj kotletów przez pierwsze dwie minuty – muszą złapać spód.
Jak je odgrzać, żeby nie były suche?
Najlepiej w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przez jakieś 10 minut, a po rozmrożeniu 15. Mikrofalówka też zadziała, ale ser zrobi się gumowaty. Smakują też na zimno, prosto z lodówki, jako przekąska.