Koktajl bananowo-malinowy z serkiem wiejskim – gęsty jak deser, a stoi na stole szybciej, niż zaparzy się herbata

To u mnie ratunek na poranki, kiedy nie ma czasu na nic. Banan robi kremowość, maliny dają kwaskowatość, a serek wiejski sprawia, że po takiej szklance człowiek naprawdę jest najedzony. Osiem minut i po sprawie, razem z myciem blendera. Robię go od lat i wnuki wypijają zanim zdążę zawołać drugi raz.

Koktajl bananowo-malinowy z serkiem wiejskim - gęsty jak deser, a stoi na stole szybciej, niż zaparzy się herbata

5,0/5 · 96 ocen

Przygotowanie8 min
Razem8 min
Porcje1 / 1 porcja
Kalorie398 kcal

Składniki:

Płyny roślinne

  • ¾ szklanki waniliowego napoju sojowego

Produkty mleczne

  • ½ opakowania serka wiejskiego

Owoce

  • 1 banan
  • ½ szklanki mrożonych malin

Słodziki

  • 1 łyżka miodu

Przygotowanie:

1. Banana obieram i łamię palcami na kilka kawałków prosto do miski. Nie muszę go kroić nożem, blender i tak da sobie radę, a im dojrzalszy banan, tym słodszy będzie koktajl.

2. Do kielicha blendera wlewam najpierw ¾ szklanki waniliowego napoju sojowego. Płyn zawsze idzie na spód, bo wtedy noże od razu mają w czym się kręcić i nic nie zawiśnie w połowie.

3. Na napój wykładam pół opakowania serka wiejskiego. Zgarniam wszystko z opakowania łyżką, razem z tym mleczkiem na dnie – to ono robi kremowość.

4. Wrzucam kawałki banana, a na wierzch pół szklanki mrożonych malin. Prosto z zamrażarki, nie rozmrażam ich wcześniej, bo to one schładzają cały koktajl i nadają mu tę gęstość.

5. Na koniec dodaję łyżkę miodu. Jeśli banan jest bardzo dojrzały, daję najpierw pół łyżki i dosładzam dopiero po spróbowaniu – przesłodzonego koktajlu już się nie odkręci.

6. Miksuję na wysokich obrotach. Na początku blender będzie chrzęścił na malinach i szarpał, to normalne – po kilkunastu sekundach dźwięk się wyrówna i zrobi się równy warkot.

7. Miksuję jeszcze pół minuty dłużej, niż wydaje mi się potrzebne. Dopiero wtedy pestki malin się rozbijają i masa robi się naprawdę aksamitna, bez ziarenek na języku.

8. Sprawdzam gęstość. Jeśli koktajl ledwie się przelewa, dolewam trochę napoju sojowego albo odrobinę wody i puszczam blender na chwilę ponownie.

9. Przelewam do wysokiej szklanki. Na wierzch kładę kilka malin albo plasterek banana i podaję od razu, póki jest zimny i pieni się na górze.

Rady babci:

Jeśli koktajl wyszedł zbyt rzadki, dorzuć jeszcze garść mrożonych malin i zmiksuj – zagęszczą go lepiej niż lód, który tylko rozwodni smak.

Gdy czujesz na języku pestki, to znak, że blender pracował za krótko. Puść go jeszcze na czterdzieści sekund, nic się nie stanie.

Zielonkawy banan zrobi koktajl mączysty i mdły. Trzymaj takie z brązowymi cętkami na skórce, one są najsłodsze – a jak masz nadmiar, obierz i wrzuć do zamrażarki na później.

Miód dodawaj na końcu i po łyżeczce. Maliny bywają raz słodsze, raz kwaśne, więc za każdym razem trzeba trochę inaczej.

Jeśli blender się zapycha i masa kręci się w kółko nad nożami, wyłącz go, zejdź łyżką po ściankach do dołu i włącz jeszcze raz. Dolewanie płynu na siłę tylko rozwodni smak.

Jak przechowywać:

Najlepiej wypić od razu, świeży ma najwięcej smaku i witamin. Jeśli musisz go odstawić, przelej do zakręcanego słoika i wstaw do lodówki najwyżej na dwie godziny – potem się rozwarstwia i traci gęstość. Nie mroź, bo serek wiejski i napój sojowy rozejdą się na wodę i grudki.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast napoju sojowego równie dobrze sprawdzi się mleko owsiane albo migdałowe. Serek wiejski można zamienić na jogurt naturalny lub grecki, a maliny na truskawki czy jeżyny – dowolne owoce jagodowe będą pasować. Miód zastąpisz syropem klonowym albo z agawy, jeśli robisz wersję bez produktów pszczelich.

Z czym podać:

U mnie idzie na szybkie śniadanie przed wyjściem albo jako przekąska po spacerze czy treningu. Można go też wlać do miski i zjeść łyżką, obsypanego płatkami migdałów i świeżymi owocami.

Najczęściej zadawane pytania:

Da się użyć świeżych malin zamiast mrożonych?

Da się, smak będzie ten sam. Koktajl wyjdzie tylko lżejszy i mniej zimny, więc wrzuć do kielicha dwie kostki lodu albo wstaw szklankę na kwadrans do lodówki.

Co zrobić, gdy koktajl jest tak gęsty, że nie idzie przez słomkę?

Dolej trochę napoju sojowego albo odrobinę wody i zmiksuj jeszcze raz. Lej po dwie łyżki na próbę, bo z gęstego łatwo zrobić rzadki, a z rzadkiego już gęstego nie zrobisz.

Czym można ten koktajl wzbogacić?

Dobrze wchodzą nasiona chia, łyżka płatków owsianych albo szczypta cynamonu. Chia i płatki dorzuć chwilę wcześniej i daj im nasiąknąć, inaczej będą chrupać w zębach.

Czy zamiast napoju sojowego mogę wlać inne mleko roślinne?

Tak, migdałowe i owsiane sprawdzają się bardzo dobrze. Pamiętaj tylko, że sojowy jest waniliowy i słodzony – przy zwykłym owsianym może brakować odrobiny słodyczy, więc spróbuj przed dolaniem miodu.

Czy to jest sycące, czy zaraz znów będę głodna?

Sycące, i to naprawdę. Serek wiejski daje sporo białka, a banan węglowodany, więc taka szklanka spokojnie zastępuje śniadanie. Uwaga tylko dla uczulonych – są tu soja i nabiał.

Zrób go raz, a potem będziesz sięgać po blender bez zaglądania do przepisu. Smacznego!