Kluski ziemniaczane z twarogiem ze skwarkami – miękkie jak pierzyna, a garnek pusty, zanim zdążę usiąść
Robię je zawsze wtedy, gdy w domu zostaje trochę ziemniaków i kawałek twarogu. Ciasto schodzi z rąk samo, a kluski wychodzą miękkie, ale trzymają się kupy. Do tego skwarki ze słoniny, wytopione powoli, złociste. Nic więcej nie trzeba, żeby stół ucichł na dziesięć minut.

Składniki:
Kluski
- 1 kg ziemniaków mączystych
- 200 g twarogu półtłustego
- 3-4 łyżki mąki pszennej lub ziemniaczanej
- sól do smaku
Skwarki
- 150-200 g słoniny
- 1 mała cebula (opcjonalnie)
- świeżo mielony pieprz (opcjonalnie)
Przygotowanie:
1. Ziemniaki obieram, wrzucam do osolonej wody i gotuję, aż nóż wchodzi w nie bez oporu. Nie żałuję soli w wodzie, bo potem ciasto trudno doprawić.
2. Odcedzam i wstawiam garnek na chwilę z powrotem na ciepłą płytę. Mieszam raz czy dwa, aż para przestanie buchać, a ziemniaki zrobią się suche i matowe. To jest ten moment, który decyduje, czy kluski będą kluskami, czy papką.
3. Gorące ziemniaki przeciskam przez praskę albo tłukę tłuczkiem do gładkości. Odstawiam, żeby przestygły – do ledwo ciepłych, nie do zimnych.
4. Twaróg rozkruszam palcami i dodaję do ziemniaków razem ze szczyptą soli. Wsypuję mąkę i zagniatam krótko, tylko do połączenia. Im dłużej się to ugniata, tym kluski twardsze – u mnie to kilkanaście ruchów ręką i koniec.
5. Z ciasta toczę na podsypanej blacie wałeczki grubości palca i kroję je na kawałki. Można też ulepić małe kulki, jak kto woli – kształt nie zmienia smaku.
6. W dużym garnku zagotowuję osoloną wodę i wrzucam kluski partiami, żeby miały miejsce. Gdy wypłyną na wierzch, liczę jeszcze 2-3 minuty i wyjmuję łyżką cedzakową na ciepły półmisek.
7. W tym czasie kroję słoninę w drobną kostkę i wykładam na suchą patelnię. Smażę na średnim ogniu, bez pośpiechu, aż tłuszcz się wytopi, a kostki zaczną skwierczeć i zrobią się złote.
8. Jeśli daję cebulę, wrzucam ją drobno posiekaną dopiero pod koniec i mieszam chwilę, aż zmięknie i zapachnie słodko. Na końcu pieprz z młynka.
9. Gorące kluski polewam skwarkami razem z całym wytopionym tłuszczem, nie oszczędzając. Podaję od razu, prosto z półmiska.

Rady babci:
Jeśli ciasto klei się do rąk, nie dosypuj od razu mąki – najpierw sprawdź, czy ziemniaki są dostatecznie odparowane, bo mąka na siłę robi kluski gumowate.
Twaróg potrafi być mokry. Odciśnij go w gazie albo odsącz na sitku, zanim wrzucisz do ziemniaków.
Zanim ulepisz całą partię, wrzuć jedną kluskę próbną do wrzątku. Jak się rozpadnie, dodaj łyżkę mąki i sprawdź jeszcze raz.
Woda ma się gotować spokojnie, nie bulgotać jak szalona – mocny wrzątek rozbija delikatne kluski.
Skwarki smaż powoli. Na dużym ogniu słonina się przypali z wierzchu, a w środku zostanie surowa i twarda.
Jak przechowywać:
Ugotowane kluski trzymam w lodówce w szczelnym pojemniku najwyżej dwa dni. Odgrzewam je, zanurzając na chwilę we wrzącej osolonej wodzie albo podsmażając na odrobinie masła – wtedy wracają do siebie. Dobrze też znoszą mrożenie, więc czasem robię większą porcję na zapas.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast twarogu można wziąć dobrze odsączoną ricottę, choć kluski wyjdą łagodniejsze w smaku. Ziemniaki mączyste da się częściowo zastąpić mniej mączystymi, tylko ciasto będzie bardziej zwarte. Do skwarek zamiast słoniny sprawdzi się porządny boczek, a w wersji bezmięsnej – cebula podsmażona na maśle.
Z czym podać:
Podaję je z kwaśną śmietaną i garścią posiekanego koperku albo natki, a jak jest obiad na bogato – jako dodatek do duszonego mięsa czy kapusty zasmażanej. Do tego surówka z kiszonej kapusty albo ogórki konserwowe.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie ziemniaki wybrać na kluski z twarogiem?
Najlepsze są mączyste, typu C – po ugotowaniu same się rozpadają i dają miękkie, puszyste ciasto. Ziemniaki sałatkowe trzymają wodę i kluski wychodzą z nich twardsze.
Czy zamiast mąki pszennej można dać ziemniaczaną?
Można, i wielu tak woli. Mąka ziemniaczana dobrze wiąże ciasto i daje kluskom lekkość, tylko wyrabiaj wtedy jeszcze krócej, bo szybciej się zbija.
Jak zrobić naprawdę chrupiące skwarki?
Słoninę pokrój w drobną kostkę i smaż na średnim ogniu, aż wytopi się tłuszcz, a kawałki zrobią się złociste. Cebulę dorzuć dopiero na sam koniec, inaczej się spali.
Ile czasu gotować kluski ziemniaczane?
Do wypłynięcia na powierzchnię, a potem jeszcze 2-3 minuty. Wtedy są przegotowane w środku, ale nadal miękkie – dłużej trzymane zaczynają nasiąkać wodą.
Czy mogę ugotować je dzień wcześniej?
Najlepsze są prosto z garnka, ale dzień wcześniej też się da. Trzymaj je w lodówce, a przed podaniem podsmaż na maśle albo zanurz na moment we wrzątku.