Kluski kładzione w sosie śmietanowym – łyżką prosto do wrzątku, a cały obiad stoi na stole w niecałą godzinę

To obiad z niczego. Dwa jajka, garść mąki, trochę wody i już mam kluski, a do tego sos, który robię na jednej patelni. U mnie w domu takie danie ratowało niejeden czwartek, kiedy w lodówce świeciło pustkami. Gałka muszkatołowa w sosie robi tu całą robotę – bez niej to tylko biały sos, z nią pachnie jak u babci w kuchni.

Kluski kładzione w sosie śmietanowym - łyżką prosto do wrzątku, a cały obiad stoi na stole w niecałą godzinę

4,2/5 · 25 ocen

Przygotowanie40 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem50 min
Porcje3 / 3 porcje
Kalorie450 kcal

Składniki:

Kluski

  • 2 jajka
  • 130 g mąki pszennej
  • 80 ml wody
  • 1/3 łyżeczki soli

Sos śmietanowy

  • 1 cebula
  • 30 g masła
  • 20 g mąki pszennej
  • 375 ml bulionu
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie:

1. Do miski wbijam dwa jajka, sypię jedną trzecią łyżeczki soli, wlewam 80 ml wody i rozkłócam to widelcem. Nie trzeba się starać – ma być po prostu jednolite.

2. Wsypuję 130 g mąki i mieszam, aż ciasto zrobi się gęste i kleiste. Powinno leniwie schodzić z łyżki, nie lać się. Odstawiam na pięć minut – mąka musi napęcznieć, inaczej kluski będą się rozpadać w wodzie.

3. W tym czasie nastawiam duży garnek osolonej wody. Duży, bo kluski potrzebują miejsca. Nie żałuję soli – to jedyny moment, kiedy je doprawiam od środka.

4. Kiedy woda mocno wrze, biorę dwie łyżki i maczam je we wrzątku. Jedną nabieram ciasto, drugą zsuwam je do garnka. Łyżki maczam co kilka klusek, wtedy ciasto samo odchodzi i nic się nie klei.

5. Kluski gotuję krótko – liczę 3-4 minuty dopiero od chwili, gdy wypłyną na wierzch. Wcześniej nie liczę nic. Wyjmuję je łyżką cedzakową na talerz i zabieram się za sos.

6. Cebulę siekam drobno i wrzucam na patelnię z 30 g masła. Smażę 4-5 minut na średnim ogniu, aż zrobi się szklista i zacznie ładnie pachnieć. Ma zmięknąć, nie przyrumienić się.

7. Sypię 20 g mąki i mieszam przez minutę – mąka musi się przesmażyć w tłuszczu, wtedy sos nie będzie miał surowego posmaku.

8. Wlewam 375 ml gorącego bulionu, ale nie wszystko naraz – najpierw chlust, mieszam energicznie, dopiero potem resztę. Gotuję jakieś dwie minuty, aż zgęstnieje.

9. Dolewam 150 ml śmietanki 30%, dodaję jedną trzecią łyżeczki soli, ćwierć łyżeczki pieprzu i jedną trzecią łyżeczki gałki muszkatołowej. Gotuję jeszcze 2-3 minuty na małym ogniu, aż sos będzie gładki i kremowy.

10. Przekładam kluski na patelnię i mieszam delikatnie, żeby się oblepiły sosem. Podgrzewam razem minutę, może dwie. Na koniec sypię łyżkę posiekanej natki pietruszki i podaję od razu, na gorąco.

Kluski kładzione w sosie śmietanowym - łyżką prosto do wrzątku, a cały obiad stoi na stole w niecałą godzinę

Rady babci:

Jeśli ciasto jest za rzadkie i kluski rozłażą się w wodzie, dosyp łyżkę mąki i odstaw jeszcze na chwilę. Za gęste? Kilka kropel wody wystarczy.

Zrób próbę z jednej kluski, zanim wrzucisz całą partię. Jedna zmarnowana łyżka ciasta to mniejszy problem niż cały garnek kleiku.

Grudki w sosie to zwykle wina zimnego bulionu. Wlewaj gorący i mieszaj bez litości, a jak już się zrobią – przetrzyj sos przez sitko i nikt się nie dowie.

Sos gęstnieje, gdy trochę postoi. Jeśli zrobił się za gęsty, rozprowadź go łyżką bulionu albo wody z gotowania klusek.

Nie gotuj sosu na dużym ogniu po dodaniu śmietanki – może się zważyć. Mały płomień i spokój.

Jak przechowywać:

Kluski i sos trzymam osobno, w zamkniętych pojemnikach w lodówce, do dwóch dni. Przed odgrzaniem sos dobrze mieszam, bo lubi się rozwarstwić. Podgrzewam na małym ogniu albo krótko w mikrofalówce.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast bulionu spokojnie użyjesz wody z kostką warzywną. Cebulę można zastąpić szczypiorkiem, jeśli wolisz łagodniej. Śmietankę 30% da się zamienić na jogurt naturalny, ale dodaj go dopiero na końcu, na małym ogniu, żeby się nie zważył.

Z czym podać:

Najlepiej smakują z surówką z kiszonej kapusty albo ze zwykłą zieloną sałatą. Można je też podać obok pieczonego mięsa lub zjeść same, jako lekką kolację.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie ciasto na kluski kładzione jest właściwe?

Ma być gęste i lepkie – takie, które schodzi z łyżki z lekkim oporem, a nie leje się strumieniem. Jeśli spływa samo, dosyp mąki. Odstawienie na pięć minut to nie fanaberia, dopiero wtedy widać prawdziwą konsystencję.

Ile gotować kluski kładzione, żeby nie były surowe w środku?

Liczysz 3-4 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię, nie od wrzucenia do garnka. Kluski wypływają, gdy są gotowe z wierzchu, ale środek potrzebuje jeszcze chwili. Za długo trzymane robią się gumowate.

Dlaczego kluski się kleją i sklejają w jedną bryłę?

Najczęściej dlatego, że jest ich za dużo w za małym garnku. Gotuj partiami w dużej ilości wrzątku i maczaj łyżki w wodzie przed każdym nabraniem ciasta. Wyjęte kluski od razu przekładaj do sosu albo lekko przelej masłem.

Jak zrobić sos śmietanowy bez grudek?

Mąkę trzeba najpierw przesmażyć na maśle przez minutę, a bulion wlewać gorący i partiami, mieszając cały czas. Jeśli grudki i tak się pojawią, przelej sos przez sitko – efekt będzie ten sam.

Czym zastąpić bulion w tym sosie?

Wodą z kostką warzywną albo drobiową – wyjdzie równie dobrze. Warzywny da łagodniejszy smak, drobiowy bardziej wyrazisty. Ważne, żeby był gorący w chwili wlewania do zasmażki.

To danie, które nie potrzebuje okazji ani listy zakupów. Zrób je w środku tygodnia i zobacz, jak szybko znika z talerzy. Smacznego!