Kąski z ciasta na pizzę z parmezanem – pieczone w czosnkowym maśle, znikają z blachy szybciej, niż zdążę je przełożyć na półmisek
Robię je zawsze wtedy, gdy ktoś wpadnie bez zapowiedzi. Kulka ciasta na pizzę z lodówki, trochę masła z czosnkiem i garść parmezanu – i po dwudziestu pięciu minutach na stole stoi miska ciepłych, złocistych kąsków. Z wierzchu chrupią, w środku są miękkie jak świeża bułka. U mnie w domu nie dotrwały jeszcze ani razu do końca wieczoru.

Składniki:
Ciasto
- 1 kulka ciasta na pizzę z lodówki
Ser
- 33 g tartego parmezanu
Przyprawy i aromaty
- 70 g roztopionego masła niesolonego
- 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
- 3 g soli
- 2 łyżeczki suszonej pietruszki
- 1 łyżeczka mieszanki ziół włoskich
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 200 stopni. Niech się porządnie nagrzeje, zanim cokolwiek do niego wstawię – do letniego pieca kąski wejdą blade i takie zostaną.
2. Ciasto wykładam na deskę i kroję nożem na małe kawałki, na jeden kęs. Nie muszą być równiutkie, u mnie nigdy nie są. Tylko nie róbcie ich za dużych, bo środek nie zdąży się dopiec.
3. Do miski wlewam roztopione masło, wsypuję posiekany czosnek, sól, pietruszkę i zioła włoskie. Mieszam łyżką dłużej, niż się wydaje potrzebne – czosnek lubi opaść na dno i wtedy jedne kąski są słone i pachnące, a drugie o niczym.
4. Wrzucam kawałki ciasta prosto do miski z masłem. Mieszam ręką albo dwiema łyżkami, przewracając od dołu, aż każdy kawałek zrobi się błyszczący. Ciasto trochę się klei, to normalne.
5. Sypię parmezan i mieszam już tylko lekko, kilka ruchów. Ser ma się przykleić do masła, a nie zamienić w jedną wielką grudę.
6. Rozkładam kąski na blasze wyłożonej papierem, jeden obok drugiego, ale tak, żeby się nie dotykały. Jak się stykają, zlepiają się w placek i zamiast chrupać – parują.
7. Wstawiam do piekarnika na 12-15 minut. Pilnuję od dwunastej minuty, bo ostatnie chwile robią całą różnicę. Mają być rumiane, a ser na wierzchu ma zacząć skwierczeć i lekko przyciemnieć.
8. Wyjmuję i zostawiam na blasze na trzy, cztery minuty. To nie jest fanaberia – dopiero wtedy skórka naprawdę zaczyna chrupać, a i języka nikt sobie nie sparzy.

Rady babci:
Jeśli ciasto wyjęte prosto z lodówki jest twarde i nie chce się kroić, odstaw je na kwadrans na blat. Ciepłe kroi się jak masło.
Kąski wyszły blade mimo upływu czasu? Włącz na ostatnie dwie minuty samą górną grzałkę i nie odchodź od piekarnika.
Gdy masło zdąży zastygnąć, zanim wmieszasz ciasto, wstaw miskę na dziesięć sekund nad ciepły garnek. Płynne masło oblepia równo, zastygłe zbiera się w grudki.
Za dużo kąsków na jednej blasze to najczęstszy błąd. Lepiej upiec w dwóch turach niż wyjąć jeden zlepiony bochenek.
Parmezan trzyj drobno, nie na grubych oczkach. Grube wiórki zsuwają się z ciasta i przypalają na papierze.
Jak przechowywać:
Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej, najwyżej dwa dni. Na drugi dzień wstawiam je na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 175 stopni – wracają do siebie, znowu chrupią z wierzchu i są miękkie w środku. Mikrofalówka je tylko zmiękczy, więc jej nie używam.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast parmezanu można wziąć pecorino romano, jeśli ktoś lubi ostrzej, albo mozzarellę, gdy woli łagodnie i ciągnąco. Suszoną pietruszkę śmiało zamień na świeżą bazylię lub oregano. Jeśli masz tylko masło solone, użyj go, ale sól dosypuj ostrożnie i próbuj mieszankę.
Z czym podać:
Podaję na ciepło, z miseczką sosu pomidorowego albo kremowego dipu ranch do maczania. Pasują też do zupy i do sałaty, a kto lubi ostrzej, niech posypie je płatkami chili tuż przed podaniem.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie ciasto sprawdzi się najlepiej?
Najlepiej chłodzone ciasto na pizzę z lodówki – po upieczeniu jest miękkie w środku i chrupiące z wierzchu. Ciasto mrożone trzeba wcześniej całkowicie rozmrozić, inaczej środek zostanie surowy.
Czy mogę użyć świeżej pietruszki zamiast suszonej?
Tak, ale posiekaj ją drobno i posyp dopiero po upieczeniu. W piekarniku świeże zioła ciemnieją i tracą aromat, a posypane na koniec pachną znacznie mocniej.
Jak zrobić wersję pikantną?
Dosyp szczyptę płatków chili do masła z czosnkiem, zanim obtoczysz ciasto. Delikatna ostrość ładnie gra ze słonym parmezanem i nikogo nie zabija.
Czy masło musi być roztopione?
Musi. Płynne masło oblepia każdy kawałek równo i przykleja do niego czosnek oraz zioła. Zimne czy tylko zmiękczone zbierze się w grudki, a smak będzie tu i ówdzie.
Czy da się przygotować je wcześniej?
Kawałki ciasta obtoczone w maśle i przyprawach można trzymać w lodówce nawet kilka godzin. Parmezan i pieczenie zostaw na ostatnią chwilę – odgrzewane nigdy nie chrupią tak jak prosto z pieca.