Jagodowe muffinki na jogurcie greckim – z płatkami owsianymi, słodzone miodem, wilgotne jeszcze następnego dnia

Robię je zawsze wtedy, kiedy w domu nie ma czasu na śniadanie, a wszyscy i tak chcą coś ciepłego. Jogurt grecki robi tu całą robotę – ciasto wychodzi wilgotne, a nie suche i kruszące się jak te sklepowe. Cukru nie ma tu ani łyżeczki, słodzi miód. Od wyjęcia miski do wyjęcia blachy z piekarnika mija trzydzieści pięć minut.

Jagodowe muffinki na jogurcie greckim - z płatkami owsianymi, słodzone miodem, wilgotne jeszcze następnego dnia

4,8/5 · 174 oceny

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem35 min
Porcje12 / 12 muffinek
Kalorie110 kcal

Składniki:

Składniki mokre

  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki miodu lub syropu klonowego
  • 1 szklanka naturalnego jogurtu greckiego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 szklanki mleka
  • 2 łyżki oleju roślinnego

Składniki suche

  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli

Dodatki

  • 1 szklanka świeżych lub mrożonych jagód

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 180 stopni, góra-dół. Formę na dwanaście muffinek wykładam papilotkami albo smaruję cienko olejem. Jogurt, mleko i jajko wyjmuję z lodówki wcześniej – zimne składniki nie chcą się porządnie połączyć.

2. W dużej misce roztrzepuję trzepaczką jajko z miodem, jogurtem, mlekiem, olejem i wanilią. Mieszam tak długo, aż masa jest gładka i nie widać już białych smug jogurtu.

3. W drugiej misce łączę płatki owsiane, mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Przesypuję to łyżką kilka razy z góry na dół, żeby soda rozeszła się równo – inaczej trafi się kęs z gorzkim posmakiem.

4. Suche wsypuję do mokrych. Mieszam szpatułką krótko, kilkanaście ruchów, tylko do połączenia. Ciasto ma zostać gęste i lekko nierówne. Im dłużej mieszasz, tym twardsze babeczki – to najczęstszy błąd przy muffinkach.

5. Zanim dodam jagody, obtaczam je w łyżeczce mąki odsypanej z tych trzech czwartych szklanki. Dzięki temu zostają zawieszone w cieście, zamiast osiąść na dnie. Mrożone wrzucam prosto z zamrażarki, nierozmrożone – wtedy nie puszczają koloru.

6. Owoce wmieszaj dwoma, trzema ruchami szpatułki. Nie więcej. Kilka jagód może się rozgnieść i to nie szkodzi.

7. Ciasto nakładam do papilotek do trzech czwartych wysokości. Nie po brzegi – muffinki muszą mieć gdzie urosnąć, żeby zrobiła się ładna kopułka.

8. Piekę 18-20 minut, aż wierzchy się zrumienią, a po naciśnięciu palcem sprężynują. Patyczek wbity w środek ma wyjść suchy, bez wilgotnego ciasta. Sprawdzam patyczkiem, nie zegarkiem – każdy piekarnik grzeje po swojemu.

9. Zostawiam blachę na pięć minut na blacie, potem przekładam muffinki na kratkę. Gorące są jeszcze miękkie w środku i łatwo je rozerwać przy wyjmowaniu, dlatego ta chwila cierpliwości ma sens.

Jagodowe muffinki na jogurcie greckim - z płatkami owsianymi, słodzone miodem, wilgotne jeszcze następnego dnia

Rady babci:

Jeśli ciasto wydaje ci się za gęste, nie dolewaj mleka na oko. Owsianka wciąga wilgoć i po chwili stania masa i tak zgęstnieje – tak ma być.

Muffinki wyszły zbite i ciężkie? Prawie zawsze wina jest ta sama: za długie mieszanie po dodaniu mąki. Następnym razem policz do dwudziestu i odłóż szpatułkę.

Kiedy wierzchy rumienią się szybciej niż środek się piecze, przykryj formę luźno kawałkiem folii aluminiowej na ostatnie pięć minut.

Jagody na dnie mimo obtoczenia w mące oznaczają, że ciasto było za rzadkie. Odstaw je na dziesięć minut przed nakładaniem, płatki zgęstnieją masę i owoce się utrzymają.

Zawsze piekę pełną blachę. Jeśli ciasta starczy tylko na osiem foremek, do pustych wlej po dwie łyżki wody – forma nagrzewa się wtedy równo i brzegi się nie przypalają.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku na blacie trzymają się dwa dni, w lodówce do pięciu, choć wtedy robią się odrobinę bardziej suche. Do zamrożenia zawijam każdą ostudzoną muffinkę osobno w folię i wrzucam do woreczka – wytrzymają trzy miesiące. Rozmrażam przez noc w lodówce albo daję 20-30 sekund w mikrofalówce.

Czym zastąpić składniki:

Miód i syrop klonowy wymieniają się jeden do jednego, smak wychodzi tylko trochę inny. Na wersję bez nabiału biorę jogurt i mleko roślinne – konsystencja będzie nieco luźniejsza. Mąkę pełnoziarnistą dodaję najwyżej pół na pół z pszenną, bo w całości robi babeczki zbite.

Z czym podać:

Najlepsze są ciepłe, przekrojone na pół, z odrobiną masła albo serka śmietankowego. Do pełnego śniadania dokładam miseczkę jogurtu greckiego z owocami i granolą.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę zrobić je z mrożonych jagód?

Tak i robię tak przez pół roku. Wrzucaj je do ciasta prosto z zamrażarki, jeszcze twarde – rozmrożone puszczają sok i całe ciasto robi się sine. Czas pieczenia może się wtedy wydłużyć o dwie, trzy minuty.

Dlaczego moje muffinki wyszły twarde i gumowate?

Bo ciasto było za długo mieszane po połączeniu mąki z mokrymi składnikami. Mieszaj tylko do momentu, aż zniknie sucha mąka – kilka grudek w masie to dobry znak, nie błąd.

Czy jogurt grecki można zastąpić zwykłym naturalnym albo roślinnym?

Można, ale grecki jest gęstszy i to on daje tę wilgotność. Przy rzadszym jogurcie ciasto będzie luźniejsze, a babeczki mniej puszyste. Wersje roślinne też się sprawdzają, tylko struktura wychodzi odrobinę inna.

Czym zastąpić miód, jeśli go nie jem?

Syropem klonowym w tej samej ilości – trzymasz się tej samej jednej trzeciej szklanki. Słodycz jest naturalna i podobna, tylko z lekką karmelową nutą.

Jak długo są dobre i czy nadają się do zamrożenia?

W szczelnym pojemniku na blacie dwa dni, w lodówce do pięciu. Mrożone trzymają trzy miesiące i to moja ulubiona opcja – wyjmujesz jedną wieczorem, rano jest gotowa.

U mnie w domu nigdy nie doczekały do popołudnia, więc od razu robię podwójną porcję i połowę chowam do zamrażarki. Smacznego.