Jagodowe muffinki na jogurcie greckim – z płatkami owsianymi, słodzone miodem, wilgotne jeszcze następnego dnia
Robię je zawsze wtedy, kiedy w domu nie ma czasu na śniadanie, a wszyscy i tak chcą coś ciepłego. Jogurt grecki robi tu całą robotę – ciasto wychodzi wilgotne, a nie suche i kruszące się jak te sklepowe. Cukru nie ma tu ani łyżeczki, słodzi miód. Od wyjęcia miski do wyjęcia blachy z piekarnika mija trzydzieści pięć minut.

Składniki:
Składniki mokre
- 1 jajko
- 1/3 szklanki miodu lub syropu klonowego
- 1 szklanka naturalnego jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1/4 szklanki mleka
- 2 łyżki oleju roślinnego
Składniki suche
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/4 łyżeczki soli
Dodatki
- 1 szklanka świeżych lub mrożonych jagód
Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiam na 180 stopni, góra-dół. Formę na dwanaście muffinek wykładam papilotkami albo smaruję cienko olejem. Jogurt, mleko i jajko wyjmuję z lodówki wcześniej – zimne składniki nie chcą się porządnie połączyć.
2. W dużej misce roztrzepuję trzepaczką jajko z miodem, jogurtem, mlekiem, olejem i wanilią. Mieszam tak długo, aż masa jest gładka i nie widać już białych smug jogurtu.
3. W drugiej misce łączę płatki owsiane, mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Przesypuję to łyżką kilka razy z góry na dół, żeby soda rozeszła się równo – inaczej trafi się kęs z gorzkim posmakiem.
4. Suche wsypuję do mokrych. Mieszam szpatułką krótko, kilkanaście ruchów, tylko do połączenia. Ciasto ma zostać gęste i lekko nierówne. Im dłużej mieszasz, tym twardsze babeczki – to najczęstszy błąd przy muffinkach.
5. Zanim dodam jagody, obtaczam je w łyżeczce mąki odsypanej z tych trzech czwartych szklanki. Dzięki temu zostają zawieszone w cieście, zamiast osiąść na dnie. Mrożone wrzucam prosto z zamrażarki, nierozmrożone – wtedy nie puszczają koloru.
6. Owoce wmieszaj dwoma, trzema ruchami szpatułki. Nie więcej. Kilka jagód może się rozgnieść i to nie szkodzi.
7. Ciasto nakładam do papilotek do trzech czwartych wysokości. Nie po brzegi – muffinki muszą mieć gdzie urosnąć, żeby zrobiła się ładna kopułka.
8. Piekę 18-20 minut, aż wierzchy się zrumienią, a po naciśnięciu palcem sprężynują. Patyczek wbity w środek ma wyjść suchy, bez wilgotnego ciasta. Sprawdzam patyczkiem, nie zegarkiem – każdy piekarnik grzeje po swojemu.
9. Zostawiam blachę na pięć minut na blacie, potem przekładam muffinki na kratkę. Gorące są jeszcze miękkie w środku i łatwo je rozerwać przy wyjmowaniu, dlatego ta chwila cierpliwości ma sens.

Rady babci:
Jeśli ciasto wydaje ci się za gęste, nie dolewaj mleka na oko. Owsianka wciąga wilgoć i po chwili stania masa i tak zgęstnieje – tak ma być.
Muffinki wyszły zbite i ciężkie? Prawie zawsze wina jest ta sama: za długie mieszanie po dodaniu mąki. Następnym razem policz do dwudziestu i odłóż szpatułkę.
Kiedy wierzchy rumienią się szybciej niż środek się piecze, przykryj formę luźno kawałkiem folii aluminiowej na ostatnie pięć minut.
Jagody na dnie mimo obtoczenia w mące oznaczają, że ciasto było za rzadkie. Odstaw je na dziesięć minut przed nakładaniem, płatki zgęstnieją masę i owoce się utrzymają.
Zawsze piekę pełną blachę. Jeśli ciasta starczy tylko na osiem foremek, do pustych wlej po dwie łyżki wody – forma nagrzewa się wtedy równo i brzegi się nie przypalają.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku na blacie trzymają się dwa dni, w lodówce do pięciu, choć wtedy robią się odrobinę bardziej suche. Do zamrożenia zawijam każdą ostudzoną muffinkę osobno w folię i wrzucam do woreczka – wytrzymają trzy miesiące. Rozmrażam przez noc w lodówce albo daję 20-30 sekund w mikrofalówce.
Czym zastąpić składniki:
Miód i syrop klonowy wymieniają się jeden do jednego, smak wychodzi tylko trochę inny. Na wersję bez nabiału biorę jogurt i mleko roślinne – konsystencja będzie nieco luźniejsza. Mąkę pełnoziarnistą dodaję najwyżej pół na pół z pszenną, bo w całości robi babeczki zbite.
Z czym podać:
Najlepsze są ciepłe, przekrojone na pół, z odrobiną masła albo serka śmietankowego. Do pełnego śniadania dokładam miseczkę jogurtu greckiego z owocami i granolą.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę zrobić je z mrożonych jagód?
Tak i robię tak przez pół roku. Wrzucaj je do ciasta prosto z zamrażarki, jeszcze twarde – rozmrożone puszczają sok i całe ciasto robi się sine. Czas pieczenia może się wtedy wydłużyć o dwie, trzy minuty.
Dlaczego moje muffinki wyszły twarde i gumowate?
Bo ciasto było za długo mieszane po połączeniu mąki z mokrymi składnikami. Mieszaj tylko do momentu, aż zniknie sucha mąka – kilka grudek w masie to dobry znak, nie błąd.
Czy jogurt grecki można zastąpić zwykłym naturalnym albo roślinnym?
Można, ale grecki jest gęstszy i to on daje tę wilgotność. Przy rzadszym jogurcie ciasto będzie luźniejsze, a babeczki mniej puszyste. Wersje roślinne też się sprawdzają, tylko struktura wychodzi odrobinę inna.
Czym zastąpić miód, jeśli go nie jem?
Syropem klonowym w tej samej ilości – trzymasz się tej samej jednej trzeciej szklanki. Słodycz jest naturalna i podobna, tylko z lekką karmelową nutą.
Jak długo są dobre i czy nadają się do zamrożenia?
W szczelnym pojemniku na blacie dwa dni, w lodówce do pięciu. Mrożone trzymają trzy miesiące i to moja ulubiona opcja – wyjmujesz jedną wieczorem, rano jest gotowa.