Frittata ze szpinakiem i fetą – zaczynam na patelni, kończę w piekarniku i o wpół do dziewiątej mam gotowe śniadanie
Sześć jajek, garść szpinaku i kawałek fety. Tyle wystarczy, żeby postawić na stole coś ciepłego i sytego, kiedy rano nikt nie ma cierpliwości. Robię to zawsze w jednej patelni – najpierw na gazie, potem do piekarnika, żeby środek ładnie się ściął. Od pierwszego jajka do talerza mija dwadzieścia pięć minut.

Składniki:
Składniki główne
- 6 jajek
- 200 g świeżego szpinaku
- 100 g sera feta
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól do smaku
- pieprz do smaku
Przygotowanie:
1. Najpierw nastawiam piekarnik na 180 stopni. Niech się grzeje spokojnie, zanim ja uwinę się z resztą – do zimnego piekarnika frittaty wkładać nie ma po co.
2. Na patelnię, taką która może potem pójść do piekarnika, wlewam łyżkę oliwy i rozgrzewam ją na średnim ogniu. Ma być gorąca na tyle, żeby pierwszy liść zaskwierczał, gdy go dotknie.
3. Wrzucam cały szpinak. Wygląda, jakby się nie zmieścił, ale po chwili opada. Mieszam go dwie, trzy minuty, aż zwiędnie i zrobi się ciemnozielony. Dłużej nie trzymam, bo puści za dużo wody.
4. W misce rozbijam jajka i roztrzepuję je widelcem – nie trzeba żadnego miksera, wystarczy, żeby żółtka z białkami się połączyły. Solę i porządnie pieprzę. Feta jest słona, więc soli daję z wyczuciem, ale pieprzu nie żałuję.
5. Do jajek przekładam podsmażony szpinak i kruszę palcami fetę na nierówne kawałki. Mieszam wszystko dokładnie, żeby zielone i białe rozeszło się równo po całej masie.
6. Wylewam masę na tę samą patelnię i zostawiam na średnim ogniu na trzy, cztery minuty. Nie mieszam już nic. Czekam, aż spód się zetnie i brzegi zaczną odchodzić od ścianek.
7. Wstawiam patelnię do nagrzanego piekarnika na 10-12 minut. Frittata jest gotowa, gdy środek przestaje się chwiać po lekkim potrząśnięciu, a wierzch złapie delikatny rumieniec.
8. Wyciągam patelnię – i tu uwaga, trzonek jest piekielnie gorący, u mnie zawsze leży na nim ściereczka, żeby nikt się nie sparzył. Daję frittacie dwie minuty odpoczynku, kroję na cztery części i podaję od razu, na ciepło.
Rady babci:
Jeśli nie masz patelni do piekarnika, przełóż masę do natłuszczonej formy po podsmażeniu na gazie – efekt będzie ten sam, tylko naczyń o jedno więcej.
Mokry szpinak to najczęstsza przyczyna wodnistej frittaty. Po umyciu osusz go dobrze ściereczką i odparuj na patelni, aż z dna zniknie płyn.
Gdy wierzch się rumieni, a środek jeszcze się chwieje, zmniejsz temperaturę do 160 stopni i dopiekaj kilka minut dłużej.
Nie przetrzymuj frittaty w piekarniku „na wszelki wypadek" – dochodzi jeszcze przez chwilę po wyjęciu, a przesuszona robi się gumowata.
Patelnia z nieprzywierającą powłoką bardzo tu pomaga; z takiej frittata zsuwa się na deskę w całości, bez łatania dziur.
Jak przechowywać:
Frittatę trzymam w lodówce w szczelnym pojemniku do dwóch dni. Przed podaniem podgrzewam ją krótko w piekarniku albo na patelni pod przykryciem – wtedy wraca jej zapach i miękkość. Najlepsza jest oczywiście prosto z pieca.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast szpinaku sprawdzi się jarmuż albo rukola – wyjdzie inaczej, ostrzej, ale równie dobrze. Fetę można zastąpić twarogiem lub serem kozim, jeśli wolisz łagodniejszy smak. Oliwę spokojnie zamień na olej rzepakowy albo masło klarowane.
Z czym podać:
Podaję z chrupiącym pieczywem albo lekką sałatką ze świeżych warzyw, często z sosem jogurtowym z czosnkiem i koperkiem. Plasterki pomidora i awokado obok też robią robotę.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile czasu frittata potrzebuje w piekarniku?
Przy 180 stopniach wystarcza 10-12 minut, licząc od momentu wstawienia patelni. Masa ma się ściąć w środku i lekko zarumienić na wierzchu. Potrząśnij patelnią – jeśli środek nie faluje, jest gotowa.
Czy zrobię ją z mrożonego szpinaku?
Tak, tylko rozmroź go i odciśnij naprawdę mocno, najlepiej dłońmi nad sitkiem. Potem podsmaż go krótko na oliwie, żeby odparował resztę wody. Bez tego jajka nie zwiążą się porządnie.
Co jeszcze mogę do niej wrzucić?
Dobrze pasują pomidory, podsmażona cebula, oliwki oraz świeże zioła – pietruszka i koperek. Dodatki dorzucaj do masy jajecznej razem ze szpinakiem, nie później.
Czy to danie dla wegetarian?
Tak, opiera się wyłącznie na jajkach, szpinaku i serze feta, mięsa tu nie ma. Sprawdza się nie tylko na śniadanie, ale i jako lekki obiad.
Da się zrobić całość na patelni, bez piekarnika?
Wstępne smażenie na patelni jest konieczne, ale to piekarnik ścina masę równomiernie, także w środku. Jeśli musisz zostać przy patelni, przykryj ją pokrywką i trzymaj na małym ogniu, aż wierzch przestanie być płynny.