Fluff Oreo bez pieczenia – kremowy deser z serka, bitej śmietany i pianek, gotowy w kwadrans i zjedzony jeszcze szybciej

To deser dla tych dni, kiedy piekarnik jest ostatnią rzeczą, jaką chce się włączać. Miksuję, mieszam, wstawiam do lodówki i mam z głowy. Kremowa masa waniliowa, chrupiące kawałki ciastek i miękkie pianki, które chowają się w środku jak małe poduszki. U mnie w domu robi się to zwykle rano, a po obiedzie już nic nie zostaje w misce.

Fluff Oreo bez pieczenia - kremowy deser z serka, bitej śmietany i pianek, gotowy w kwadrans i zjedzony jeszcze szybciej

4,8/5 · 128 ocen

Przygotowanie15 min
Razem15 min
Kalorie320 kcal

Składniki:

  • 225 g serka śmietankowego, wyjętego wcześniej z lodówki, w temperaturze pokojowej
  • 96 g budyniu waniliowego w proszku, tego bez gotowania
  • 60 ml mleka
  • 50 g cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 225 g bitej śmietany, ubitej na sztywno
  • 400 g ciastek kakaowych z białym kremem, typu Oreo
  • 2 szklanki małych pianek marshmallow

Do dekoracji (jeśli masz ochotę)

  • mini pianki marshmallow
  • pokruszone ciastka
  • kilka małych ciastek w całości

Przygotowanie:

1. Serek śmietankowy wyjmij z lodówki co najmniej pół godziny wcześniej. Zimny nigdy się porządnie nie rozejdzie i zostaną grudki, których potem żadnym mikserem nie wygonisz.

2. Do dużej miski włóż miękki serek, proszek budyniowy, mleko, cukier i ekstrakt waniliowy. Miksuj na średnich obrotach, aż masa będzie zupełnie gładka i lekko zgęstnieje – to chwila, może dwie minuty.

3. Bitą śmietanę dokładaj partiami i już bez miksera. Bierz szpatułkę i mieszaj ruchem od dołu do góry, spokojnie. Chodzi o to, żeby masa została puszysta, a nie żeby ją zbić na papkę.

4. Ciastka wsyp do woreczka strunowego, wypuść powietrze i zamknij. Przejedź po nich wałkiem kilka razy. Nie rób z tego pyłu – najlepsze są nierówne kawałki, jedne większe, drugie drobne. Odłóż garść na wierzch, przyda się na koniec.

5. Pokruszone ciastka wsyp do miski z masą i wymieszaj, aż będą równo rozłożone. Masa od razu zrobi się szara w ciapki i tak ma być.

6. Teraz pianki. Wsyp je i przemieszaj już całkiem delikatnie, kilkoma ruchami. Za dużo mieszania i pianki zaczną się zbijać w kluchy.

7. Miskę przykryj i wstaw do lodówki na godzinę, a jak masz czas, to na dwie. Deser przez ten czas tężeje, a smaki się dogadują. Świeżo zmieszany jest dobry, po odpoczynku jest naprawdę dobry.

8. Przed podaniem przełóż wszystko do ładnej miski albo do małych pucharków. Na wierzch sypnij odłożone okruchy, dorzuć kilka pianek i wbij te całe ciastka, które zostawiłaś. Podawaj od razu, prosto z zimna.

Fluff Oreo bez pieczenia - kremowy deser z serka, bitej śmietany i pianek, gotowy w kwadrans i zjedzony jeszcze szybciej

Rady babci:

Jeśli masa wyszła zbyt rzadka, wstaw ją na dodatkowe pół godziny do lodówki – budyń w proszku potrzebuje czasu, żeby zadziałać, i sam się zetnie.

Grudki serka najlepiej rozbić, zanim doleje się cokolwiek innego. Zmiksuj sam serek przez chwilę na gładko, dopiero potem dodawaj resztę.

Bitą śmietanę ubijaj na porządnie sztywno, ale nie dłużej, bo zacznie się warzyć. Ma trzymać kształt na trzepaczce i tyle.

Ciastka wmieszaj tuż przed schłodzeniem, nie kilka godzin wcześniej. Im dłużej siedzą w kremie, tym bardziej miękną i tracisz chrupanie.

Jak deser stoi w lodówce dłużej niż dobę, przed podaniem przemieszaj go raz szpatułką. Wtedy znów jest puszysty jak na początku.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się dobrze do trzech dni. Przykryj powierzchnię folią spożywczą tak, żeby dotykała masy – wtedy nie zrobi się na wierzchu skórka i deser nie nabierze zapachów z lodówki. Nie mroź, bo po rozmrożeniu robi się wodnisty i rozwarstwiony.

Czym zastąpić składniki:

Budyń waniliowy możesz spokojnie wymienić na czekoladowy albo sernikowy – oba pasują tu równie dobrze. Zamiast ciastek kakaowych sprawdzą się inne kruche herbatniki albo ciastka z czekoladą, reszta przepisu zostaje bez zmian. Zamiast okruchów na wierzch daj wiórki czekoladowe, prażony kokos albo świeże owoce.

Z czym podać:

Podaję w szklanych pucharkach albo w jednej dużej misce, obstawionej dookoła herbatnikami i truskawkami do maczania. Świetnie wchodzi też jako przełożenie między blaty tortu.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę zrobić ten deser dzień wcześniej?

Tak, i nawet lepiej na tym wyjdzie. Przygotuj go nawet dobę przed podaniem, trzymaj przykryty w lodówce, a tuż przed wyniesieniem na stół delikatnie przemieszaj. Okruchy na wierzch sypnij dopiero na końcu, żeby zostały chrupiące.

Muszę użyć budyniu bez gotowania, czy zwykły też się nada?

Potrzebny jest ten typu instant, bez gotowania – on gęstnieje na zimno i o to tu chodzi. Zwykły budyń do gotowania nie zwiąże masy i deser zostanie lejący. Sprawdź opis na saszetce, zanim zaczniesz.

Dlaczego w masie zostały grudki?

Prawie zawsze wina zimnego serka. Musi stać w temperaturze pokojowej co najmniej pół godziny i dopiero wtedy dobrze się rozejdzie. Jeśli grudki już są, zmiksuj masę dłużej na wysokich obrotach, zanim dodasz bitą śmietanę.

Czy pianki marshmallow nie rozpuszczą się w kremie?

Nie, zostają miękkie i sprężyste, tworzą takie małe kieszonki w masie. Po dwóch dniach w lodówce robią się nieco bardziej gumowate, ale nadal są dobre. Jeśli komuś nie odpowiadają, można je pominąć – reszta przepisu działa tak samo.

Ile to wychodzi porcji i czy da się zrobić podwójną porcję?

Z tych proporcji wychodzi duża miska, spokojnie na osiem do dziesięciu deserowych pucharków. Podwójna porcja robi się dokładnie tak samo, tylko weź naprawdę dużą miskę, bo masa jest puszysta i zajmuje więcej miejsca, niż się wydaje.

To jeden z tych deserów, przy których nie ma się nad czym głowić, a i tak wszyscy pytają o przepis. Smacznego.