Fasolka szparagowa z pieczarkami w śmietanowym sosie z koperkiem – obiad z jednej patelni, po którym nikt nie pyta o mięso

Robię to zawsze wtedy, gdy fasolka jest tania i ładna, a ja nie mam siły na wielkie gotowanie. Żółte strąki, garść pieczarek i sos ze śmietanki z koperkiem – i obiad stoi na stole. Smakuje lekko, ale syci na tyle, że nikt potem nie zagląda do lodówki. U mnie w domu schodzi na czysto, razem z sosem wybieranym chlebem.

Fasolka szparagowa z pieczarkami w śmietanowym sosie z koperkiem - obiad z jednej patelni, po którym nikt nie pyta o mięso

4,6/5 · 35 ocen

Przygotowanie1 godz. 30 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem1 godz. 50 min
Porcje4

Składniki:

Warzywa

  • 800 g żółtej fasolki szparagowej
  • 400 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku

Tłuszcze i oleje

  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka oleju roślinnego

Płyny

  • 200 ml śmietanki 30%
  • 100 ml bulionu warzywnego lub drobiowego

Przyprawy i dodatki

  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 płaska łyżeczka mąki pszennej
  • ½ pęczka koperku
  • ½ łyżeczki suszonego tymianku
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku
  • szczypta gałki muszkatołowej

Przygotowanie:

1. Fasolkę myję pod zimną wodą, odcinam końcówki, a dłuższe strąki przełamuję albo przekrawam na pół. W dużym garnku zagotowuję wodę i solę ją porządnie – nie żałuj soli, to jedyny moment, kiedy fasolka może się nią nasycić. Gotuję 8-10 minut. Ma być miękka, ale przy nagryzieniu jeszcze sprężysta. Odcedzam i zostawiam w durszlaku, żeby obeschła.

2. W tym czasie zajmuję się resztą. Pieczarki przecieram wilgotną ściereczką i kroję w grubsze plasterki – cienkie zrobią się papierowe. Cebulę siekam w drobną kostkę, czosnek przeciskam przez praskę.

3. Na dużej patelni rozgrzewam łyżkę oleju z jedną łyżką masła. Wrzucam pieczarki i podkręcam ogień. Przez pierwsze minuty puszczą wodę i będzie się wydawało, że nic z tego nie będzie – trzeba to przeczekać. Smażę 7-8 minut, aż woda odparuje, a grzyby zaczną skwierczeć i się rumienić.

4. Dokładam drugą łyżkę masła i cebulę. Mieszam i smażę jakieś 4 minuty, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista. Dopiero teraz wsypuję czosnek i tymianek – trzymam je na patelni pół minuty, nie dłużej, bo czosnek szybko gorzknieje.

5. Wlewam bulion i pozwalam mu pobulgotać 2-3 minuty. Łyżką zgarniam przy tym z dna wszystko, co się przysmażyło – w tym siedzi cały smak.

6. W małej miseczce łączę śmietankę z płaską łyżeczką mąki i łyżeczką musztardy. Roztrzepuję widelcem tak długo, aż nie zostanie ani jedna grudka. To pięć sekund roboty, a ratuje cały sos. Wlewam na patelnię cienkim strumieniem, cały czas mieszając.

7. Ściszam ogień do minimum i gotuję 4-5 minut, aż sos zgęstnieje i będzie oblepiał łyżkę. Wtedy solę, pieprzę i dodaję szczyptę gałki muszkatołowej. Próbuję – sos ma być wyraźny, bo fasolka go zaraz rozcieńczy.

8. Wysypuję odcedzoną fasolkę na patelnię i mieszam delikatnie, najlepiej dwiema łyżkami, żeby nie połamać strąków. Podgrzewam 3-4 minuty, aż każdy kawałek będzie obtoczony w sosie i całość zacznie parować.

9. Na koniec siekam koperek drobniutko i wsypuję do garnka. Jedno wymieszanie i zdejmuję z ognia. Podaję od razu, na gorąco.

Rady babci:

Jeśli sos wyszedł wodnisty, to znak, że pieczarki nie zdążyły odparować – podgotuj wszystko jeszcze 2-3 minuty bez przykrycia, samo odejdzie.

Gdy mimo wszystko zrobiły się grudki, przelej sos przez sitko albo zblenduj go krótko przed dodaniem fasolki.

Fasolka rozgotowana traci kolor i rozpada się w sosie – lepiej wyjąć ją minutę za wcześnie niż minutę za późno, bo i tak dojdzie na patelni.

Za rzadki sos ratuję łyżką zimnego masła wmieszaną na końcu, poza ogniem. Za gęsty rozrzedzam łyżką bulionu albo gorącej wody.

Koperek zawsze na sam koniec i przy zgaszonym palniku – podgotowany traci kolor i pachnie jak sianko.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce stoi spokojnie trzy dni. Podgrzewam na małym ogniu i mieszam, żeby sos się nie rozwarstwił. Do zamrażarki pakuję w małych porcjach – po rozmrożeniu sos bywa rzadszy, ale wystarczy chwilę pogotować.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast śmietanki 30% można dać gęsty jogurt naturalny pełnotłusty albo mleko kokosowe, jeśli robisz wersję bez nabiału. Suszony koperek zadziała zamiast świeżego, tylko smak będzie bledszy. Brak bulionu to żaden problem – wystarczy woda z kostką warzywną albo doprawiona własnymi przyprawami.

Z czym podać:

Podaję z ziemniakami z wody, puree albo ryżem, a najczęściej z pajdą chleba do wybierania sosu. Pasuje też jako dodatek do pieczonego kurczaka czy ryby.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile gotować fasolkę szparagową, żeby się nie rozpadła?

Osiem do dziesięciu minut w osolonym wrzątku i ani chwili dłużej. Sprawdzam nożem albo po prostu nagryzam – strąk ma być miękki, ale jeszcze stawiać opór. Pamiętaj, że potem dochodzi jeszcze kilka minut w sosie.

Czy mogę użyć mrożonej fasolki zamiast świeżej?

Tak, i wcale nie wychodzi gorzej. Mrożoną wrzucam prosto do wrzątku, bez rozmrażania, i gotuję krócej – zwykle 5-6 minut wystarczy. Trzeba ją potem dobrze odcedzić, bo trzyma dużo wody.

Dlaczego sos śmietanowy zrobił mi się wodnisty?

Prawie zawsze winne są pieczarki, z których nie odparowała woda. Smaż je na mocnym ogniu, w jednej warstwie i bez przykrycia, aż zaczną się rumienić. Druga przyczyna to mokra fasolka wrzucona prosto z durszlaka.

Jak zrobić sos bez grudek mąki?

Mąki nigdy nie wsypuj wprost na patelnię. Rozmieszaj ją najpierw w zimnej śmietance razem z musztardą, na zupełnie gładką masę, i dopiero taką mieszankę wlewaj do gorącego sosu, cały czas mieszając.

Czy śmietanka nie zwarzy się w tym sosie?

Śmietanka 30% jest na tyle tłusta, że dobrze znosi gotowanie. Wystarczy trzymać mały ogień i nie doprowadzać sosu do gwałtownego wrzenia. Jeśli zamieniasz ją na jogurt, wlewaj go na sam koniec przy zgaszonym palniku.

Takie proste rzeczy najczęściej znikają z patelni najszybciej. Smacznego i niech wam dobrze smakuje.