Duszona cukinia w kremowym sosie z koperkiem – dodatek na pół godziny, po który sięgają jeszcze zanim ziemniaki trafią na stół
Kiedy w sierpniu cukinia rośnie szybciej, niż zdążę ją zjeść, robię ją właśnie tak. Podsmażona na maśle klarowanym, uduszona w bulionie, na końcu śmietana z musztardą i garść koperku. Trzydzieści minut i mam pełną patelnię. U mnie w domu znika szybciej niż mięso, do którego miała być dodatkiem.

Składniki:
Podstawowe składniki
- 1 duża cebula
- 1 kg cukinii
- pół pęczka koperku
Do sosu
- 2 łyżki masła klarowanego
- 100 ml bulionu warzywnego
- 150 g śmietany 18%
- 2 łyżki musztardy francuskiej
- sól
- pieprz
- szczypta cukru
Przygotowanie:
1. Cukinii odcinam oba końce i obieram ją ze skórki. Przekrawam wzdłuż na pół i łyżką wyskrobuję środek z pestkami — to on puszcza najwięcej wody. Kroję w plasterki na pół centymetra.
2. Cebulę siekam w drobną kostkę. Koperek kroję jak najdrobniej i odkładam na bok, wcześniej mi nie będzie potrzebny.
3. Na dużej patelni rozgrzewam dwie łyżki masła klarowanego. Wrzucam cebulę i smażę na średnim ogniu, aż zacznie skwierczeć i zrobi się szklista. Ma pachnieć, nie brązowieć.
4. Dorzucam plasterki cukinii i podsmażam kilka minut, mieszając. Czekam, aż brzegi się zeszklą i warzywo złapie trochę smaku z masła.
5. Wlewam sto mililitrów bulionu. Doprowadzam do wrzenia, przykrywam i duszę dziesięć minut na średnim ogniu.
6. Sprawdzam widelcem — cukinia ma być miękka, ale trzymać kształt. Jeśli na dnie zebrało się dużo płynu, zdejmuję pokrywkę i odparowuję przez chwilę na większym ogniu.
7. Ściszam ogień do minimum. Dodaję śmietanę i musztardę, mieszam do gładkiego sosu. Od tej chwili nie pozwalam już mocno bulgotać, bo śmietana się zwarzy.
8. Wsypuję koperek. Doprawiam solą — nie żałuję jej, cukinia dużo bierze — pieprzem i szczyptą cukru, która zbija ostrość musztardy.
9. Zdejmuję z ognia i zostawiam pod przykryciem na dwie, trzy minuty. Sos przez ten czas gęstnieje i wszystko się przegryza.

Rady babci:
Jeśli sos wyszedł zbyt rzadki, rozmieszaj płaską łyżeczkę mąki ziemniaczanej w odrobinie zimnej wody i wlej cienkim strumieniem na małym ogniu.
Śmietanę wyjmij z lodówki wcześniej albo zahartuj ją dwiema łyżkami gorącego sosu — wtedy nie zetnie się w kożuszki.
Duża, przerośnięta cukinia ma wodnisty środek i twardą skórkę. Obierz ją grubiej i wybierz pestki co do jednej, inaczej z patelni zrobi się zupa.
Nie zostawiaj cukinii na ogniu dłużej niż trzeba. Rozgotowana rozpada się na papkę i już nic jej nie uratuje.
Koperek zawsze na sam koniec, po zdjęciu z ognia. Gotowany traci zapach i robi się szary.
Jak przechowywać:
W lodówce, w zamkniętym pojemniku, trzyma się dwa dni. Odgrzewam powoli, na małym ogniu, podlewając łyżką bulionu albo śmietany. Świeży koperek dosypuję dopiero po podgrzaniu.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast śmietany 18% można wziąć gęsty jogurt grecki — musi być tłusty, chudy się zwarzy. Musztardę francuską zastąpi zwykła sarepska, ale dodaj wtedy odrobinę mniej. Masło klarowane można wymienić na zwykłe, tylko pilnuj, żeby się nie przypaliło.
Z czym podać:
Najlepiej z gotowanymi młodymi ziemniakami albo z ziemniakami odsmażanymi na patelni. Pasuje też do pieczonego schabu, a na bezmięsny obiad — do smażonego sera i kromki chleba, którą wybierze się resztki sosu.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy cukinię trzeba obierać i wydrążać?
Dużą, dojrzałą tak — skórka bywa łykowata, a środek z pestkami puszcza mnóstwo wody. Młodą cukinię z ogródka wystarczy umyć i pokroić, skórka jest wtedy cienka i miękka.
Dlaczego danie wyszło mi wodniste?
Najczęściej dlatego, że w cukinii został wilgotny środek albo patelnia była przykryta przez cały czas duszenia. Zdejmij pokrywkę i odparuj nadmiar płynu przed dodaniem śmietany, a jeśli to za mało — zagęść mąką ziemniaczaną.
Czy mogę użyć jogurtu zamiast śmietany?
Tak, gęsty jogurt grecki sprawdza się bardzo dobrze i daje lżejszy, bardziej kwaskowy sos. Musi być tłusty i dodany na małym ogniu, bo chudy jogurt rozwarstwi się w gorącym sosie.
Co zrobić, żeby sos się nie zwarzył?
Po dodaniu śmietany nie pozwól potrawie zawrzeć — ma tylko leniwie pyrkać. Pomaga też wcześniejsze zahartowanie śmietany łyżką gorącego wywaru z patelni.
Czy to danie smakuje na zimno?
Owszem, w upalne dni jem je prosto z lodówki jako chłodny dodatek do mięsa albo pieczywa. Sos jest wtedy gęściejszy, więc warto rozluźnić go łyżką śmietany i dorzucić świeży koperek.