Dip z fety z pomidorami i bazylią – bez gotowania, w dwadzieścia minut, a półmisek pustoszeje pierwszy
Nie ma tu ani jednego garnka do umycia. Kremowa feta zmiksowana z serkiem i śmietaną, a na wierzchu pomidory przegryzione z bazylią i czosnkiem. Robię to zawsze, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za pół godziny. Do tego kawałek bagietki i nikt już nie pyta, co na przystawkę.

Składniki:
Owoce i zioła
- 4 pomidory Roma, wydrążone z gniazd nasiennych i pokrojone w drobną kostkę
- 60 ml świeżych liści bazylii, posiekanych
- 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
Olej i ocet
- 15 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
- 5-10 ml octu balsamicznego
- 15 ml oliwy z oliwek
- 15 ml soku z cytryny
Nabiał
- 225 g sera feta, pokruszonego
- 115 g miękkiego twarogu śmietankowego
- 30 ml kwaśnej śmietany
- świeżo starty parmezan (opcjonalnie)
Przyprawy
- sól do smaku
- płatki ostrej papryki (jeśli lubisz ostrzej)
Przygotowanie:
1. Pomidory przekrawam wzdłuż i łyżeczką wybieram środek z pestkami i sokiem. To ta woda, przez którą dipy robią się rzadkie, więc nie żałuję tej minuty. Resztę kroję w drobną kostkę, mniej więcej wielkości ziarna grochu.
2. Kostkę przekładam do średniej miski. Dodaję posiekaną bazylię i jeden ząbek czosnku – drugi zostawiam do sera.
3. Skrapiam pomidory oliwą z pierwszego tłoczenia i octem balsamicznym, sypię sól i mieszam lekko, samą łyżką, żeby kostki się nie rozpadły. Octu daję najpierw mniej, potem zawsze można dolać.
4. Odstawiam miskę na dziesięć minut. W tym czasie sól wyciąga z pomidorów smak, a czosnek traci ten ostry pazur – to nie jest krok do pominięcia.
5. Do malaksera wrzucam pokruszoną fetę, twaróg śmietankowy, kwaśną śmietanę, drugi ząbek czosnku, sok z cytryny i oliwę.
6. Miksuję trzy, cztery minuty. Naprawdę tyle – na początku masa wygląda na zbitą i ziarnistą, dopiero po chwili robi się aksamitna. Dwa razy zatrzymuję maszynę i zgarniam masę ze ścianek łopatką.
7. Próbuję łyżeczką i dopiero teraz solę. Feta bywa różna, jedna słona jak morze, druga łagodna, więc soli na oko nie sypię nigdy.
8. Serową masę rozsmarowuję szerokim ruchem na płaskim talerzu albo dużej desce, robiąc łyżką takie fale – w zagłębieniach lepiej trzymają się pomidory.
9. Na to nakładam pomidory, najlepiej łyżką cedzakową, żeby zostawić nadmiar zalewy w misce. Rozkładam równo po całej powierzchni.
10. Na koniec kilka listków świeżej bazylii, szczypta płatków chili i – jeśli mam ochotę – starty parmezan. Podaję od razu.

Rady babci:
Jeśli dip zrobił się wodnisty, odsącz pomidory na sitku przez chwilę, zanim nałożysz je na ser. Nadmiar zalewy szkoda wylewać – świetnie nadaje się do maczania chleba.
Masa serowa wyszła ziarnista? Miksuj dalej. Feta potrzebuje kilku minut, a nie kilkunastu sekund, i dopiero wtedy robi się gładka.
Gdy krem jest za gęsty i nie chce się rozsmarować, dolej łyżkę śmietany albo odrobinę soku z cytryny i zmiksuj jeszcze raz.
Za kwaśne? Następnym razem daj octu balsamicznego po kropli i próbuj. Za mdłe? Szczypta soli robi więcej niż dokładanie czosnku.
Czosnek zawsze świeży, obrany tuż przed. Ten z gotowego słoiczka daje płaski, kwaśny posmak i cała rzecz traci charakter.
Jak przechowywać:
Resztki trzymam pod przykryciem w lodówce i zjadam w ciągu dwóch dni. Pomidory puszczą trochę soku, więc przed podaniem mieszam całość delikatnie łyżką. Nie zamrażam – kremowa baza po rozmrożeniu się rozwarstwia.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast twarogu śmietankowego można wziąć gęsty jogurt grecki, wyjdzie lżej i bardziej kwaskowato. W wersji wegańskiej sery zastępuję gładko zmiksowanym tofu z sokiem z cytryny i płatkami drożdżowymi – smak będzie inny, ale konsystencja podobna.
Z czym podać:
Podaję z ciepłymi kromkami bagietki, słupkami selera naciowego i ogórka albo z kruchymi krakersami. Pasuje też do grillowanego mięsa i do podpłomyków.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego mój dip rozpływa się na talerzu?
Prawie zawsze winne są pomidory z pestkami i sokiem. Wydrąż środki przed krojeniem, a nadmiar zalewy zostaw w misce, nakładając pomidory łyżką cedzakową.
Czy mogę zrobić ten dip dzień wcześniej?
Serową bazę tak – zmiksuj ją i trzymaj w lodówce pod przykryciem. Pomidory z bazylią przygotuj dopiero na godzinę przed podaniem, inaczej zwiotczeją i puszczą wodę.
Da się zrobić bez malaksera?
Da się, tylko trzeba popracować. Fetę rozgnieć widelcem na drobno, potem ucieraj z serkiem i śmietaną, aż masa będzie jednolita. Blender kielichowy też zda egzamin, choć trzeba zgarniać masę ze ścianek.
Muszę użyć pomidorów Roma?
To najwygodniejszy wybór, bo są mięsiste i mało w nich soku. Zwykłe też będą dobre, tylko wydrąż je staranniej i lekko odsącz na sitku.
Jak dodać ostrości, żeby nie zabić reszty smaków?
Wystarczy szczypta płatków ostrej papryki na wierzchu, już po nałożeniu pomidorów. Daje ciepłe pieczenie w tle i nie przykrywa bazylii ani fety.