Czekoladowe fudge z masłem orzechowym i jogurtem greckim – pieczone 20 minut, a błyszcząca polewa idzie na ciepłe ciasto
Robię to ciasto, kiedy mam ochotę na coś słodkiego, ale nie chcę stać pół dnia przy piekarniku. Jogurt grecki trzyma w nim wilgoć, masło orzechowe daje gęstość, a miód słodzi bez cukru pudru. Polewę rozsmarowuję jeszcze na ciepłym spodzie i wtedy sama się wygładza na lustro. Po pół godzinie w lodówce kroi się w równe kwadraty i tyle roboty.

Składniki:
Podstawa
- 120 ml jogurtu greckiego
- 125 g masła orzechowego
- 60 ml miodu albo syropu klonowego
- 2 duże jajka
- 5 ml ekstraktu waniliowego
Suche składniki
- 60 g mąki owsianej
- 2 miarki odżywki białkowej waniliowej albo o smaku masła orzechowego
- 2,5 ml proszku do pieczenia
- 1,25 ml soli
Polewa czekoladowa
- 60 ml jogurtu greckiego
- 30 g masła orzechowego
- 15 g kakao
- 5-10 ml miodu
Do posypania
- Garść pokruszonych orzechów
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni i daję mu spokojnie dojść. W tym czasie wykładam kwadratową formę 20×20 cm papierem do pieczenia, tak żeby wystawał po bokach – potem wyjmę całe ciasto za te uszy.
2. Do dużej miski wkładam jogurt grecki, masło orzechowe, miód, jajka i wanilię. Mieszam trzepaczką, aż zniknie ostatnia smuga jogurtu i masa zrobi się jednolita, lśniąca i dość gęsta.
3. Dosypuję mąkę owsianą, białko, proszek do pieczenia i sól. Tu już nie ubijam, tylko przekładam łyżką od spodu do góry i przestaję w chwili, gdy nie widzę suchej mąki. Im dłużej się miesza, tym ciasto wychodzi bardziej zbite.
4. Przelewam masę do formy i rozprowadzam ją grzbietem łyżki po rogach. Wierzch wygładzam, bo takim, jaki włożę, takim wyjdzie – to ciasto samo się nie rozleje.
5. Piekę 18-20 minut. Patrzę na brzegi: mają być ścięte i lekko odchodzić od papieru, a środek jeszcze delikatnie drży, gdy poruszę formą. Jak wbita wykałaczka wyjdzie zupełnie sucha, to już o te dwie minuty za długo.
6. Kiedy ciasto stoi na kratce i odpuszcza pierwszy żar, robię polewę. W małej miseczce łączę jogurt, masło orzechowe, kakao i miód, i ucieram łyżką dobrą chwilę. Na początku wygląda na zwarzone, potem nagle robi się gładkie i błyszczące.
7. Wykładam polewę na ciepły spód i rozsmarowuję równo aż do brzegów. Ciepło rozpuszcza ją odrobinę, dzięki temu wchodzi w wierzch i po zastygnięciu nie odchodzi płatami. Na to sypię pokruszone orzechy i lekko dociskam.
8. Wstawiam do lodówki na minimum pół godziny, aż fudge stwardnieje na dotyk. Wyjmuję za papier na deskę i kroję na dziewięć kwadratów, wycierając nóż po każdym cięciu. Podaję na zimno.

Rady babci:
Papieru do pieczenia nie odpuszczaj. Ta masa klei się do formy jak smoła i wyskrobywanie jej łyżką to strata dobrego ciasta.
Jeśli spód wyszedł suchy i kruszy się przy krojeniu, następnym razem wyjmij go dwie minuty wcześniej – dopiecze się jeszcze w gorącej formie.
Polewa się rozwarstwia albo jest ziarnista? Miej cierpliwość i ucieraj dalej łyżką, zwykle po minucie się zbiera. Jeśli masło orzechowe wyszło prosto z lodówki, ogrzej je chwilę w dłoni albo nad parą.
Za gęsta masa na spód to znak, że masło orzechowe było bardzo suche. Dolej łyżkę jogurtu, nie wody – woda rozrzedzi też smak.
Kroj dopiero po schłodzeniu. Na ciepło polewa maże się po nożu i zamiast równych kwadratów masz jedną wielką plamę.
Jak przechowywać:
Trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do czterech dni. Przed podaniem wyjmuję na kwadrans, żeby ciasto zmiękło, albo grzeję kawałek kilkanaście sekund. Pojedyncze kwadraty zawinięte osobno wytrzymują w zamrażarce nawet trzy miesiące.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast masła orzechowego wchodzi migdałowe albo z pestek słonecznika, jeśli w domu ktoś unika orzeszków ziemnych. Białko można wymienić na zwykłą mąkę, gdy nie zależy ci na białku. Miód spokojnie zastąpisz syropem klonowym.
Z czym podać:
Podaję ze świeżymi owocami i kleksem jogurtu greckiego obok. Do gorącej kawy albo mocnej herbaty pasuje najlepiej.
Najczęściej zadawane pytania:
Nie mam mąki owsianej, da się coś podstawić?
Zmiel płatki owsiane w młynku albo blenderze na drobny proszek i odważ tyle samo. Smak i struktura wychodzą praktycznie identycznie, tylko przesiej to przez sitko, jeśli zostały większe kawałki.
Co zrobić, żeby ciasto nie wyszło suche?
Cała wilgoć siedzi w jogurcie greckim i naturalnym maśle orzechowym, więc nie zmniejszaj ich ilości. Reszta to pilnowanie czasu – wyjmij formę, gdy środek jeszcze lekko drży, bo ciasto dochodzi po wyjęciu.
Która odżywka białkowa najlepiej się tu sprawdza?
Waniliowa jest najbezpieczniejsza, bo ma neutralny smak i niczego nie zagłusza. Jeśli lubisz mocniej orzechowo, weź tę o smaku masła orzechowego – podbije nutę z ciasta.
Kiedy rozsmarować polewę – na ciepłym czy zimnym cieście?
Na ciepłym, zaraz po wyjęciu z piekarnika. Rozprowadza się wtedy sama i wchodzi w wierzch, a po schłodzeniu w lodówce tężeje w gładką, błyszczącą warstwę.
Czym posypać wierzch, żeby coś chrupało?
Garść pokruszonych orzechów na jeszcze miękkiej polewie robi całą robotę. Kontrast z kremową masą jest wyraźny, a orzechy trzymają się mocno, jeśli lekko je dociśniesz.