Ciasto owsiane z kokosem i orzechami – wilgotne jak nic innego, a drugiego dnia smakuje jeszcze lepiej

To ciasto piekę zawsze wtedy, gdy w domu ma być gwar, a ja nie mam ochoty stać nad blachą pół dnia. Płatki owsiane namoczone w gorącym mleku robią całą robotę – ciasto wychodzi wilgotne i miękkie, i takie zostaje przez kilka dni. Na wierzch idzie ciepła polewa z kokosem i orzechami, którą rozsmarowuje się jeszcze na gorącym cieście. Jedna duża blacha, szesnaście kawałków, i nikt nie pyta o dokładkę – po prostu ją bierze.

Ciasto owsiane z kokosem i orzechami - wilgotne jak nic innego, a drugiego dnia smakuje jeszcze lepiej

4,7/5 · 15 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie40 min
Razem55 min
Porcje16 / 16 kawałków
Kalorie390 kcal

Składniki:

Ciasto

  • 1 i 1/2 szklanki gorącego pełnotłustego mleka
  • 1 szklanka klasycznych płatków owsianych
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej, przesianej i wyrównanej w miarce
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki gruboziarnistej soli
  • 1/2 szklanki miękkiego masła bez soli
  • 1 szklanka cukru trzcinowego
  • 1 szklanka zwykłego cukru
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wierzchnia warstwa

  • 1/2 szklanki masła bez soli
  • 1 szklanka cukru trzcinowego
  • 1 łyżka pełnotłustego mleka
  • 1 szklanka niesłodzonych wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich
  • 1/4 szklanki cukru (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 175 stopni i od razu przygotowuję formę 23×33 cm – spryskuję ją sprayem do pieczenia, żeby nic się nie przywarło. Robię to na początku, bo potem nie ma na to czasu.

2. Do średniej miski wsypuję płatki owsiane i zalewam je gorącym mlekiem. Mieszam i zostawiam w spokoju. Niech sobie pęcznieją, aż zrobię resztę – to one dają temu ciastu wilgoć.

3. W drugiej misce łączę mąkę z cynamonem, sodą i solą. Mieszam widelcem porządnie, żeby soda rozeszła się równo. Jak zostanie w jednym miejscu, poczuje się to w gotowym cieście.

4. W dużej misce ubijam mikserem miękkie masło z cukrem trzcinowym i zwykłym cukrem. Miksuję dłużej, niż się wydaje potrzebne – masa ma zbieleć i się napuszyć. Potem wbijam jajka, wlewam wanilię i miksuję do gładkości.

5. Do masy maślanej dodaję połowę mąki i krótko mieszam. Wrzucam namoczone płatki razem z całym mlekiem, mieszam, i na koniec dosypuję resztę suchych składników. Mieszam tylko do połączenia – ciasto ma być gęste i trochę nierówne, nie wyrabiam go na siłę.

6. Przekładam masę do formy, wyrównuję łopatką i wstawiam do piekarnika na 35-40 minut. Sprawdzam patyczkiem w środku – ma wyjść suchy albo z okruszkami, ale nie z mokrym ciastem.

7. Kiedy ciasto dochodzi, robię polewę. W małym rondelku podgrzewam masło z cukrem trzcinowym i łyżką mleka, mieszając bez przerwy. Doprowadzam do zagotowania i trzymam, aż cukier całkiem się rozpuści, a masa przestanie chrzęścić na łyżce.

8. Zdejmuję rondelek z ognia i wsypuję wiórki kokosowe oraz posiekane orzechy. Mieszam, aż wszystko się oblepi. Polewa gęstnieje szybko, więc nie odstawiam jej na bok.

9. Gorące ciasto wyjmuję z piekarnika i od razu rozsmarowuję polewę po całej powierzchni, aż do brzegów. Na ciepłym cieście rozchodzi się sama, wystarczy jej pomóc łyżką.

10. Jeśli mam ochotę na chrupiącą skorupkę, posypuję wierzch dodatkowym cukrem i karmelizuję go palnikiem albo wstawiam blachę pod grill na 1-2 minuty. Wtedy nie odchodzę od piekarnika ani na chwilę. Na koniec odstawiam ciasto na 10 minut, dopiero potem kroję.

Ciasto owsiane z kokosem i orzechami - wilgotne jak nic innego, a drugiego dnia smakuje jeszcze lepiej

Rady babci:

Masło i jajka wyjmuję z lodówki godzinę wcześniej. Zimne masło nie chce się ubić z cukrem i masa robi się zwarzona, a ciasto potem cięższe.

Kokos i orzechy podprażam na suchej patelni, zanim wrzucę je do polewy. Kilka minut, aż zapachną – smak robi się dużo głębszy.

Jeśli wierzch zaczyna się przypiekać, a środek jest jeszcze mokry, przykrywam formę luźno folią aluminiową i dopiekam. Lepiej to niż spalona góra.

Polewę rozsmarowuję na gorącym cieście, nie na wystudzonym. Na zimnym zastyga w grudy i ciągnie za sobą wierzch ciasta.

Ciasto studzę całkowicie, zanim je przykryję. Pod folią na ciepłym cieście zbiera się para, a ta rozmiękcza całą chrupiącą posypkę.

Jak przechowywać:

Wystudzone ciasto przykrywam szczelnie folią albo przekładam do zamykanego pojemnika i trzymam w temperaturze pokojowej do 3 dni. W lodówce wytrzyma tydzień, ale robi się gęstsze, więc wyjmuję je na godzinę przed podaniem. Można też zamrozić i przechować do trzech miesięcy.

Czym zastąpić składniki:

Orzechy włoskie zamieniam czasem na laskowe albo pomijam całkiem – polewa i tak się uda. Kokos można zastąpić dodatkową garścią posiekanych orzechów lub rodzynkami. Do ciasta pasuje po 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej i ziela angielskiego, a jesienią wsypuję szklankę drobno pokrojonych jabłek.

Z czym podać:

Najlepsze jest letnie, z gałką lodów waniliowych, które zaczynają się rozpływać po polewie. Na drugie śniadanie podaję je z mocną, ciemno paloną kawą – gorycz ładnie tnie tę słodycz.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę użyć płatków błyskawicznych zamiast klasycznych?

Można, ciasto się uda. Będzie tylko odrobinę luźniejsze i mniej zwarte, bo drobne płatki rozpuszczają się w mleku prawie do końca. Jeśli masz wybór, sięgnij po klasyczne górskie.

Co zamiast orzechów włoskich, jak ktoś w domu ma alergię?

Spokojnie je pomiń – polewa z samego kokosu trzyma się świetnie. Możesz też wsypać zamiast nich pół szklanki rodzynek albo więcej wiórków kokosowych.

Czy to ciasto da się upiec dzień wcześniej?

Nawet powinno się tak zrobić, bo drugiego dnia smakuje lepiej. Upiecz, wystudź i przykryj w temperaturze pokojowej. Jeśli planujesz je podgrzewać, polewę zrób i rozsmaruj tuż przed podaniem.

Muszę mieć palnik kuchenny do karmelizacji?

Nie, to krok całkiem opcjonalny. Zamiast palnika wstaw ciasto pod grill w piekarniku na 1-2 minuty, tylko stój przy nim i patrz, bo cukier przypala się w kilka sekund.

Jaką formę wziąć, jeśli nie mam 23×33 cm?

Możesz upiec w dwóch mniejszych formach albo w kwadratowej 24×24, ale wtedy ciasto będzie wyższe i potrzebuje 10-15 minut dłużej. Sprawdzaj patyczkiem, a nie zegarkiem.

Jak upieczesz, zostaw sobie kawałek z rogu – tam zawsze zbiera się najwięcej polewy. Smacznego.