Ciasteczka dyniowe s’mores z piankami i herbatnikami – miękkie w środku, chrupiące po brzegach, wychodzą z piekarnika i nikną
Robię je, kiedy za oknem robi się szaro i chce się czegoś ciepłego. Dynia daje wilgoć, przez co ciastka są miękkie nawet trzeciego dnia. Pianki topią się w środku, herbatniki chrupią, czekolada się ciągnie. Przygotowanie to dwadzieścia minut, a potem pilnowanie, żeby ktoś nie zjadł surowego ciasta z miski.

Składniki:
Składniki mokre
- 120 g pure z dyni
- 1 duże jajko
- 227 g miękkiego masła bez soli
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka pomarańczowego barwnika spożywczego (opcjonalnie)
Cukry
- 50 g cukru białego
- 150 g ciemnego cukru trzcinowego
Składniki suche
- 280 g mąki pszennej uniwersalnej
- ½ łyżeczki soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (może być soda oczyszczona)
- 1 łyżeczka przyprawy korzennej do dyni
Dodatki
- 100 g małych pianek marshmallow
- 8 herbatników digestive, pokruszonych na kawałki
- 170 g kawałków czekolady
Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiam na 175 stopni i daję mu spokojnie dojść. Blachę wykładam papierem do pieczenia – bez tego pianki przykleją się na amen.
2. Masło musi być miękkie, ale nie roztopione. Ucieram je z białym i ciemnym cukrem trzcinowym tak długo, aż masa zrobi się jasna i puszysta. To kilka minut mikserem, nie trzydzieści sekund.
3. Do utartego masła dodaję pure z dyni, jajko i wanilię. Miksuję do gładkiej masy. Jeśli chcę, żeby ciastka miały ładniejszy kolor, dorzucam łyżeczkę pomarańczowego barwnika – ale smaku to nie zmieni ani o włos.
4. W drugiej misce mieszam mąkę z solą, proszkiem do pieczenia i przyprawą korzenną. Suche z suchymi, żeby przyprawa rozeszła się równo, a nie zebrała w jednym ciastku.
5. Suche sypię do mokrych partiami i mieszam tylko do połączenia. Ani chwili dłużej – im więcej się miesza, tym twardsze wyjdą ciastka.
6. Teraz dodatki: czekolada, mini pianki i pokruszone herbatniki. Wmieszaj je łyżką, delikatnie, żeby herbatniki nie zamieniły się w pył.
7. Nakładam ciasto na blachę łyżką albo łyżką do lodów, zostawiając między kulkami jakieś 5 cm. Rozejdą się w czasie pieczenia, więc nie tłocz ich.
8. Na wierzch każdej kulki dociskam po parze pianek, kilka kawałków czekolady i okruch herbatnika. Dzięki temu po upieczeniu widać, co jest w środku.
9. Piekę 12-14 minut. Brzegi mają się lekko zrumienić, a środek zostać miękki i wyglądać na jeszcze niedopieczony. Tak ma być.
10. Zostawiam na blasze na kilka minut, żeby się zebrały do kupy, potem przenoszę na kratkę do całkowitego wystudzenia. Podaję w temperaturze pokojowej.

Rady babci:
Herbatniki podpraż chwilę na suchej patelni, zanim je pokruszysz – zrobią się bardziej chrupiące i mocniej pachną.
Jeśli ciasto wydaje się miękkie i lejące, wstaw miskę na dwadzieścia minut do lodówki. Schłodzone ciastka nie rozpłyną się po blasze.
Masło wyjęte z lodówki na ostatnią chwilę nie utrze się z cukrem. Roztopione też nie – wtedy ciastka wychodzą płaskie i tłuste.
Pianki lubią przywierać do papieru i przypalać się od spodu. Wciskaj je raczej w wierzch kulki niż w bok przy samej blasze.
Wyjmij ciastka, gdy środek jeszcze wygląda na surowy – dojdą na gorącej blasze i zostaną ciągnące.
Jak przechowywać:
Trzymam je w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej, przekładając warstwy papierem do pieczenia, żeby pianki się nie posklejały. Są najlepsze przez trzy dni. Można też zamrozić surowe kulki albo gotowe ciastka i rozmrażać w temperaturze pokojowej.
Czym zastąpić składniki:
Nie masz przyprawy do dyni? Zmieszaj cynamon ze szczyptą gałki muszkatołowej i imbiru. Mini pianki możesz zastąpić zwykłymi pokrojonymi na kawałki, tylko będą bardziej klejące. Zamiast digestive sprawdzą się słodkie krakersy – dadzą podobną chrupkość.
Z czym podać:
Najlepiej z ciepłą kawą z mlekiem i przyprawami albo ze szklanką zimnego mleka. Świetnie wyglądają na stole z ciastami i doskonale znoszą podróż w koszyku na jesienny piknik.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie pure z dyni kupić – to z puszki czy zrobić samemu?
Bierz zwykłe pure z dyni bez cukru i bez przypraw. Jeśli robisz samodzielnie z pieczonej dyni, odsącz je dobrze, bo nadmiar wody rozwodni ciasto i ciastka się rozlecą.
Czy zamiast mini pianek mogę użyć dużych?
Tak, wystarczy pokroić je nożyczkami na mniejsze kawałki. Będą się bardziej kleić do noża i do ciasta, więc warto posypać je odrobiną mąki albo cukru pudru.
Dlaczego moje ciastka rozlały się po blasze?
Najczęściej wina jest po stronie zbyt miękkiego lub roztopionego masła albo za ciepłego ciasta. Schłodź je pół godziny w lodówce przed pieczeniem i mieszaj tylko do połączenia składników.
Czy barwnik jest konieczny?
Zupełnie nie. To wyłącznie kwestia koloru – bez niego ciastka są bardziej brązowe od ciemnego cukru, a smakują dokładnie tak samo.
Można zrobić je z innej mąki niż pszenna uniwersalna?
Uniwersalna daje najlepszą strukturę. Pełnoziarnista wchłania więcej wilgoci, więc ciastka wyjdą bardziej zbite i mniej wyrosną – jeśli próbujesz, zamień tylko połowę mąki.