Chleb jabłkowy z cynamonowym zawijasem – pieczony w keksówce, u mnie znika, zanim polewa zdąży zastygnąć

To nie jest chleb do kanapek, tylko takie ciasto na śniadanie, które kroi się jak chleb. Miękkie, wilgotne, z kawałkami jabłek i ciemną smugą cynamonowego cukru w środku. Robię je, kiedy w kuchni pachnie już jesienią, a rano chce się czegoś ciepłego do kawy. Cała robota zajmuje niecałe półtorej godziny razem z pieczeniem.

Chleb jabłkowy z cynamonowym zawijasem - pieczony w keksówce, u mnie znika, zanim polewa zdąży zastygnąć

4,6/5 · 120 ocen

Przygotowanie25 min
Pieczenie / gotowanie1 godz.
Razem1 godz. 25 min
Porcje10 / 10 kawałków
Kalorie350 kcal

Składniki:

Owoce

  • 2 średnie jabłka Honeycrisp, pokrojone

Cukry i przyprawy

  • ¾ szklanki cukru białego
  • 1 łyżeczka cynamonu mielonego
  • ⅓ szklanki jasnego brązowego cukru, ubitego
  • 2 łyżki cukru białego
  • 1 łyżeczka cynamonu mielonego

Nabiał i jajka

  • ½ kostki masła bez soli, miękkiego
  • 2 duże jajka w temperaturze pokojowej
  • ½ szklanki mleka pełnotłustego

Aromaty

  • ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1½ łyżeczki ekstraktu waniliowego

Suche składniki

  • 1¾ szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli

Polewa

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2–3 łyżki mleka pełnotłustego

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 175 stopni. Keksówkę 23 na 13 centymetrów smaruję masłem i wykładam papierem do pieczenia tak, żeby wystawał po bokach. Za ten papier potem wyciągnę ciasto jednym ruchem.

2. Pokrojone jabłka wrzucam do miseczki, sypię na nie 2 łyżki białego cukru i łyżeczkę cynamonu. Mieszam ręką i zostawiam. W drugiej miseczce rozcieram brązowy cukier z drugą łyżeczką cynamonu — to będzie ta ciemna warstwa w środku.

3. Miękkie masło ucieram z ¾ szklanki cukru, aż zrobi się jasne i puszyste. Nie skracam tego, spokojnie kilka minut. Potem wbijam jajka, jedno po drugim, i po każdym miksuję do połączenia. Na koniec wlewam 1½ łyżeczki wanilii.

4. Mąkę, proszek do pieczenia i sól przesiewam razem do osobnej miski. Dosypuję je do masy maślanej partiami, na przemian z mlekiem. Mieszam krótko, tylko do połączenia — im dłużej się miesza, tym twardsze ciasto.

5. Do formy wylewam połowę ciasta i rozprowadzam łyżką. Na to układam połowę jabłek, a na jabłka sypię połowę cynamonowego cukru. Potem druga warstwa ciasta, reszta jabłek i reszta cukru z cynamonem.

6. Nożem albo trzonkiem łyżki przeciągam kilka razy przez ciasto, w górę i w dół. Dwa, trzy ruchy wystarczą. Za dużo mieszania i cały cynamon się rozpuści, a chodzi o to, żeby zostały wyraźne ciemne smugi.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 55 do 65 minut. Sprawdzam patyczkiem w samym środku — ma wyjść suchy albo z paroma wilgotnymi okruszkami. Jeśli wierzch złapie kolor za wcześnie, przykrywam go luźno folią aluminiową.

8. Wyjęte ciasto zostawiam w formie na kwadrans, żeby się ustabilizowało. Dopiero potem wyciągam za papier i przekładam na kratkę. Musi wystygnąć całkiem, inaczej lukier wsiąknie i zniknie.

9. Cukier puder rozrabiam z mlekiem — wlewam 2 łyżki, mieszam, i dopiero jeśli trzeba, dodaję trzecią. Wbijam ½ łyżeczki wanilii. Polewę wylewam na zimne ciasto, niech leci po bokach. Kroję dopiero, gdy lukier zwiąże.

Chleb jabłkowy z cynamonowym zawijasem - pieczony w keksówce, u mnie znika, zanim polewa zdąży zastygnąć

Rady babci:

Papieru do pieczenia nie odpuszczaj. Ciasto jest wilgotne i ciężkie od jabłek, a bez papieru potrafi przywrzeć do dna i rozpaść się przy wyjmowaniu.

Masło i jajka muszą być naprawdę w temperaturze pokojowej. Zimne masło się nie napowietrzy, a zimne jajko zetnie masę w grudki i chlebek wyjdzie zbity.

Jeśli środek zostaje mokry, a wierzch już ciemny — przykryj folią i piecz dalej. Za wcześnie wyjęte ciasto opadnie w środku i nic już tego nie naprawi.

Cynamon i brązowy cukier warto chwilę podprażyć na suchej patelni przed użyciem. Aromat robi się dwa razy mocniejszy, a smuga w środku bardziej wyrazista.

Lukier za rzadki? Dosyp łyżkę cukru pudru. Za gęsty? Kilka kropel mleka, ale dosłownie kropel — on się rozrzedza błyskawicznie.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku, w temperaturze pokojowej, trzyma się świeży do 3 dni. Resztki owijam dokładnie folią i wkładam do zamrażarki nawet na 2 miesiące. Rozmrażam na blacie albo podgrzewam chwilę w mikrofalówce.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast Honeycrisp weź Granny Smith, jeśli lubisz kwaśniej, albo Red Delicious na słodsze. Brązowy cukier można wymienić na kokosowy — ciasto wyjdzie ciemniejsze i bardziej karmelowe. Mleko krowie spokojnie zastąpisz migdałowym albo owsianym.

Z czym podać:

Kroję grube plastry i podaję z kawałkiem masła albo serkiem śmietankowym. Do tego gorąca kawa, a kto lubi słodziej, może skropić plaster syropem klonowym lub miodem.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie jabłka najlepiej się nadają?

Twarde i lekko kwaśne, bo takie trzymają kształt podczas pieczenia. Honeycrisp albo Granny Smith sprawdzają się najlepiej. Miękkich odmian bym unikała, bo rozpadną się w papkę i ciasto zrobi się mokre.

Czy muszę użyć mleka pełnotłustego?

Nie musisz, ale pełne mleko daje najlepszą wilgotność. Maślanka albo mleko wymieszane pół na pół ze śmietanką też zadziałają — ciasto będzie jeszcze bardziej wilgotne, tylko trochę gęstsze w strukturze. Napoje roślinne, migdałowy czy owsiany, też są w porządku.

Jak zrobić te cynamonowe smugi, żeby były widoczne?

Klucz to warstwy i lekka ręka. Najpierw ciasto, na to jabłka, na to cynamonowy cukier, i tak dwa razy. Potem tylko dwa, trzy ruchy nożem w górę i w dół — więcej i wszystko się zleje w jeden kolor.

Po czym poznam, że jest upieczony?

Wbij drewniany patyczek dokładnie w środek, nie z boku. Jeśli wyjdzie czysty albo z kilkoma wilgotnymi okruszkami, ciasto jest gotowe. Mokre ciasto na patyczku oznacza jeszcze co najmniej pięć minut pieczenia.

Czy mogę upiec dzień wcześniej?

Jak najbardziej, wręcz polecam — po nocy smaki się przegryzają i jest jeszcze lepszy. Upiecz i ostudź, ale lukier zrób i polej dopiero przed podaniem. Trzymaj owinięty, w temperaturze pokojowej.

U mnie ten chlebek najczęściej ląduje na sobotnim stole i rzadko dożywa niedzieli. Upiecz w weekend i daj mu chwilę ostygnąć — jeśli dasz radę. Smacznego!