Bułeczki śniadaniowe z jajecznicą, kiełbasą i cheddarem – zwijane jak makowiec, pieczone w jednej blasze, gotowe w 45 minut

To takie śniadanie, po którym nikt nie pyta, co jeszcze jest do jedzenia. Ciasto zwijam z nadzieniem jak makowiec, kroję na krążki i wstawiam do piekarnika – z jednej blachy wychodzi dwanaście sztuk. W środku miękkie od jajecznicy i sera, na wierzchu przypieczone. U mnie w domu robi się to w sobotę rano, kiedy wszyscy schodzą do kuchni o różnych porach.

Bułeczki śniadaniowe z jajecznicą, kiełbasą i cheddarem - zwijane jak makowiec, pieczone w jednej blasze, gotowe w 45 minut

4,3/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem45 min
Porcje12 / 12 bułeczek
Kalorie350 kcal

Składniki:

Masa jajeczna

  • 4 duże jajka
  • 15 ml pełnego mleka, czyli mniej więcej łyżka
  • 30 g czerwonej papryki pokrojonej w drobniutką kostkę
  • 1,25 ml mielonego czarnego pieprzu, tyle co ćwierć łyżeczki

Ciasto

  • 2 puszki ciasta półksiężycowego, po 227 g każda

Nadzienie

  • 80 g serka śmietankowego ze szczypiorkiem i cebulą
  • 225 g wieprzowej kiełbasy śniadaniowej, podsmażonej
  • 4 plasterki bekonu, pokruszone
  • 170 g ostrego sera cheddar, startego

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 175 stopni, żeby zdążył się porządnie rozgrzać, zanim skończę zwijać. Blachę 23×33 cm spryskuję tłuszczem – dokładnie, także po bokach, bo ser lubi się przykleić.

2. W misce roztrzepuję jajka z mlekiem. Dorzucam pokrojoną paprykę i pieprz, mieszam widelcem tak długo, aż masa będzie jednolita i nie widać już osobno białka.

3. Wylewam wszystko na patelnię rozgrzaną na średnim ogniu. Smażę powoli, zgarniając od brzegów do środka, aż jajka się zetną – ale nie przesuszam ich, bo w piekarniku i tak jeszcze popracują. Zdejmuję z ognia i odstawiam, żeby przestygły.

4. Kiełbasę podsmażam osobno na dobrze rozgrzanej patelni, aż zacznie skwierczeć i puści tłuszcz. Nie żałuję czasu na ten krok – niedosmażona kiełbasa robi z bułeczek mokrą, tłustą sprawę.

5. Obie puszki ciasta rozwijam i układam obok siebie na blacie. Dłuższe brzegi zlepiam palcami, dociskając mocno, żeby powstał jeden duży prostokąt. Wszystkie perforacje też zaciskam, bo inaczej nadzienie ucieknie bokiem.

6. Ciasto smaruję serkiem śmietankowym – równo, ale zostawiam ze dwa centymetry wolnego przy dalszym brzegu. Na to rozkładam przestudzoną jajecznicę, potem kiełbasę, pokruszony bekon, a na koniec zasypuję wszystko cheddarem.

7. Zwijam od dłuższego boku, ciasno, podwijając palcami przy każdym obrocie. Gotową roladę kroję nożem z ząbkami na 12 kawałków – piłuję spokojnie, w przód i w tył, bez dociskania, wtedy krążki nie stracą kształtu.

8. Układam je w blasze przekrojem do góry, z niewielkimi odstępami. Wstawiam na 24-26 minut, aż wierzch się ładnie zarumieni, a ser po bokach zacznie bąbelkować.

9. Wyjmuję i daję im trzy minuty odpoczynku, nie więcej. Podaję ciepłe – wtedy ser jeszcze się ciągnie, a ciasto na wierzchu chrupie.

Bułeczki śniadaniowe z jajecznicą, kiełbasą i cheddarem - zwijane jak makowiec, pieczone w jednej blasze, gotowe w 45 minut

Rady babci:

Jeśli jajecznica jest gorąca, ciasto pod nią zmięknie i nie da się go zwinąć. Poczekaj, aż będzie ledwo letnia, nawet jeśli miałabyś tymczasem umyć patelnię.

Rozjeżdżające się ciasto trafia na dziesięć minut do lodówki. Schłodzone daje się zwijać bez szarpania.

Gdy przy krojeniu krążki się spłaszczają, to znak, że nóż jest za tępy albo za mocno dociskasz. Nóż z ząbkami i lekka ręka załatwiają sprawę.

Wierzch złoty, a środek wciąż surowy? Przykryj blachę luźno folią aluminiową i dopiekaj jeszcze pięć minut.

Bekon i kiełbasę odsącz na ręczniku papierowym, zanim trafią na ciasto. Nadmiar tłuszczu zbiera się na dnie blachy i podsmaża spody na twardo.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do czterech dni. Odgrzewam pojedyncze bułeczki w mikrofalówce albo, jeśli mam chwilę, zawinięte w folię w piekarniku – wtedy ser znowu się ciągnie. Dobrze się też mrożą i po odgrzaniu smakują niemal jak świeże.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kiełbasy śniadaniowej wchodzi podsmażone chorizo albo kiełbasa włoska, jeśli lubisz mocniejszy smak. Cheddar zamieniam czasem na łagodniejszą mozzarellę albo ostrzejszy pepper jack. Serek śmietankowy można zastąpić ricottą z ziołami, wtedy całość jest lżejsza.

Z czym podać:

Podaję z miską świeżych owoców albo prostą zieloną sałatą, żeby nie było tak ciężko. Do tego mocna kawa, a dzieciom sok pomarańczowy.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy muszę użyć ciasta półksiężycowego, czy może być inne?

Półksiężycowe sprawdza się najlepiej, bo jest elastyczne, łatwo się zwija i piecze na miękko w środku, a chrupiąco na wierzchu. Inne ciasta albo pękają przy zwijaniu, albo robią się gumowate.

Da się przygotować coś dzień wcześniej?

Tak, i tak robię, kiedy mam gości. Jajecznicę i kiełbasę smażę wieczorem, chowam do lodówki, a rano tylko rozwijam ciasto, składam całość i wstawiam do pieca.

Jak zrobić je ostrzejsze?

Wsyp szczyptę cayenne do roztrzepanych jajek. Da wyraźne, ale spokojne ciepło, które nie zagłuszy sera ani kiełbasy.

Czym zastąpić cheddar, jeśli nie mam go pod ręką?

Mozzarella albo pepper jack pasują bardzo dobrze. Pierwsza da więcej ciągnących się nitek i łagodniejszy smak, druga wyraźną ostrość.

Czy zamiast kiełbasy mogę dać inne mięso?

Spokojnie. Kiełbasa włoska albo chorizo wprowadzą głębszy, bardziej wyrazisty smak. Byle je wcześniej porządnie podsmażyć i odsączyć z tłuszczu.

Postaw blachę na środku stołu i nie rozkładaj tego na talerze – i tak każdy sięgnie po swoją sztukę. Smacznego.