Brzoskwiniowe smoothie na jogurcie kokosowym – kremowe jak lody, a stoi na stole w siedem minut
Latem mam brzoskwinie na parapecie, zimą w zamrażarce – i tak czy siak robię z nich to samo. Jogurt kokosowy daje gładkość i tę odrobinę kwasku, która nie pozwala napojowi zrobić się mdłym. Całość idzie do blendera i po chwili jest gęste, zimne i naprawdę syte. U mnie w domu pije się to zamiast śniadania, kiedy nikt nie ma czasu usiąść.

Składniki:
Owoce
- 300 g obranych i pokrojonych śliwek lub brzoskwiń (świeżych albo mrożonych)
Nabiał bez mleka
- 120 ml naturalnego jogurtu kokosowego
- 120 ml mleka migdałowego
Dodatki i słodziki
- 15 ml syropu klonowego albo syropu z agawy (można pominąć)
- 2,5 ml ekstraktu waniliowego
- garść kostek lodu, gdy używasz świeżych owoców
- 15 g nasion chia lub siemienia lnianego (opcjonalnie)
Przygotowanie:
1. Świeże owoce obieram, wyjmuję pestki i kroję na kawałki wielkości kciuka. Mrożone sypię prosto z torebki, nic nie rozmrażam – twarde kawałki dobrze obciążają noże.
2. Decyduję o lodzie. Ze świeżych owoców zawsze dorzucam garść kostek, bo inaczej napój wychodzi letni i rozlazły. Przy mrożonych lód pomijam.
3. Do kielicha blendera wkładam najpierw owoce, potem jogurt kokosowy i mleko migdałowe. Płyn na wierzchu, owoce na dole – wtedy noże łapią wszystko od razu.
4. Dolewam ekstrakt waniliowy i syrop, jeśli owoce nie są bardzo słodkie. Wanilii nie żałuję, ona robi tu połowę roboty.
5. Kto chce, dosypuje teraz chia albo siemię lniane. Idą razem z resztą, nie osobno.
6. Miksuję najpierw krótko na wolnych obrotach, żeby wszystko opadło, potem daję pełną moc na jakieś czterdzieści sekund. Masa ma zrobić się jednolita i gęsta, bez ciemnych smug.
7. Zatrzymuję blender i łyżką zgarniam z boków to, co się przykleiło. Ten jeden ruch decyduje, czy koktajl będzie gładki, czy z grudkami skórki. Miksuję jeszcze kilkanaście sekund.
8. Próbuję łyżeczką. Za kwaśne – dolewam odrobinę syropu i miksuję sekundę. Za gęste – kropla mleka migdałowego i już.
9. Przelewam do wysokiej szklanki i podaję od razu. Na wierzch kładę plasterek owocu albo szczyptę nasion. To nie jest napój, który czeka.

Rady babci:
Jeśli koktajl wyszedł tak gęsty, że łyżka stoi, dolewaj mleko migdałowe po łyżce, a nie prosto z butelki – bardzo łatwo przelać i zrobić z tego wodę.
Wodnisty smak to prawie zawsze wina lodu przy słabych owocach. Następnym razem zamroź owoce zamiast dodawać kostki.
Blender nie chce ruszyć i tylko wyje? Wyłącz, wymieszaj wszystko łyżką od dołu i włącz ponownie. Zwykle pod nożami zrobiła się pusta kieszeń powietrza.
Nasiona chia dodane na końcu i zostawione na kwadrans zgęstnieją napój jeszcze bardziej. Chcesz go pić od razu – miksuj je razem z resztą.
Kwaśne brzoskwinie ratuje nie syrop, tylko czas. Zostaw je na blacie dzień dłużej, dojrzeją i słodzik przestanie być potrzebny.
Jak przechowywać:
Najlepszy jest prosto z blendera, ale jeśli coś zostanie, przelej do szczelnego słoiczka i trzymaj w lodówce do doby. Rozwarstwi się – to normalne, wystarczy mocno potrząsnąć przed wypiciem. Możesz też rozlać go do foremki na lód, zamrozić i zmiksować kostki, kiedy przyjdzie ochota.
Czym zastąpić składniki:
Mleko migdałowe spokojnie zastąpisz owsianym albo zwykłym krowim, zależnie od tego, co masz pod ręką. Zamiast jogurtu kokosowego można wziąć grecki – będzie więcej białka, ale i wyraźnie gęściej. Syrop klonowy czy agawowy zastąpi miód, tylko słodycz zrobi się cięższa.
Z czym podać:
Pij solo albo z garścią orzechów do chrupania. Możesz też wylać go do szerokiej miski i zasypać granolą, świeżymi owocami i płatkami migdałów – wtedy jest z tego pełne śniadanie.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mrożone brzoskwinie nadają się tak samo jak świeże?
Nadają się nawet lepiej. Same schładzają napój i dają gęstą konsystencję, więc lodu w ogóle nie musisz dodawać. Nie rozmrażaj ich wcześniej.
Nie mam jogurtu kokosowego, czym go zastąpić?
Zwykłym naturalnym albo greckim – oba świetnie zagrają jako baza. Kokosowy daje tylko delikatnie tropikalny posmak, reszta się nie zmieni.
Muszę dodawać nasiona chia?
Nie musisz, koktajl bez nich jest tak samo dobry. Chia dają ciekawą teksturę i trochę więcej wartości, a jeśli ich nie masz, sprawdzi się siemię lniane.
Jak ustawić słodkość pod siebie?
Zacznij bez syropu, zmiksuj i spróbuj. Dopiero wtedy dolewaj po trochu klonowego albo agawowego – dojrzałe brzoskwinie często same wystarczą.
Mogę dorzucić do tego inne owoce?
Jasne, to nawet wychodzi na dobre. Borówki albo banan dobrze łączą się z brzoskwinią, banan dodatkowo zagęści całość.