Brownie malinowe z dżemem – marmurkowy wierzch, kwaśne maliny i cała blaszka gotowa w trzy kwadranse

Czekolada lubi kwaśne owoce, a maliny są w tym najlepsze. Robię to brownie, kiedy chcę czegoś słodkiego bez całego popołudnia w kuchni. Gęste, wilgotne, z malinami i w cieście, i na wierzchu. Do tego marmurek z dżemu, który wygląda, jakbym się bardzo starała, a to kwestia dwóch ruchów nożem.

Brownie malinowe z dżemem - marmurkowy wierzch, kwaśne maliny i cała blaszka gotowa w trzy kwadranse

4,2/5 · 45 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem45 min
Porcje9
Kalorie250 kcal

Składniki:

Główne składniki

  • opakowanie mieszanki do brownie wraz z dodatkami, których wymaga (są wypisane na pudełku)
  • 150 g świeżych malin
  • 30 ml dżemu malinowego

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na temperaturę podaną na opakowaniu mieszanki. Formę 20×20 cm spryskuję sprayem do pieczenia albo wykładam papierem – tak żeby weszło w każdy kąt, bo brownie potrafi się przykleić w rogach.

2. W misce mieszam ciasto dokładnie tak, jak każe pudełko. Nie ubijam za długo, wystarczy, aż masa będzie gładka i lśniąca. Im dłużej się miesza, tym twardsze wychodzi.

3. Odkładam garść malin na wierzch, resztę wsypuję do ciasta. Mieszam łyżką, powoli, kilkoma ruchami od dołu do góry. Jak się je rozgniecie, całe ciasto zrobi się różowe i mokre – a tego nie chcemy.

4. Przekładam masę do formy i wyrównuję wierzch. Ciasto jest gęste, więc trzeba je trochę rozepchnąć łyżką do rogów.

5. Na wierzch kładę dżem malinowy – małymi kleksami, w kilku miejscach, nie jedną kałużą. Potem czubkiem noża przeciągam przez nie kilka razy w tę i we w tę. Robi się marmurek. Nie mieszaj za dużo, bo wzór zniknie.

6. Wciskam odłożone maliny w powierzchnię ciasta, lekko, żeby były do połowy zanurzone. Wtedy się nie zsuną przy krojeniu.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę zgodnie z pudełkiem, u mnie wychodzi około 30 minut. Sprawdzam patyczkiem wbitym z boku, nie w sam środek – ma wyjść z wilgotnymi okruszkami, nie z surowym ciastem.

8. Wyjmuję i zostawiam w formie do całkowitego wystudzenia. To najtrudniejszy krok, bo pachnie na całe mieszkanie. Ale ciepłe brownie się rozpada.

9. Kroję na 9 kawałków ostrym nożem zanurzonym we wrzątku i wytartym do sucha. Przed każdym cięciem od nowa – wtedy brzegi są równe, a nie poszarpane.

Brownie malinowe z dżemem - marmurkowy wierzch, kwaśne maliny i cała blaszka gotowa w trzy kwadranse

Rady babci:

Jeśli maliny puściły sok i ciasto wyszło zbyt mokre w środku, dopiecz jeszcze 5 minut, pilnując brzegów – one twardnieją pierwsze.

Ciasto pęka na wierzchu? To normalne przy brownie i nawet ładnie wygląda. Gorzej, jak się zapada w środku – wtedy było za krótko pieczone.

Dżemu nie żałuj, ale i nie przesadzaj. Trzydzieści mililitrów to dwie łyżki i tyle w zupełności wystarczy, żeby dało się poczuć maliny bez rozmiękczania wierzchu.

Gdy brownie mimo wszystko przywarło, postaw formę na dwie minuty na mokrej ściereczce nasączonej gorącą wodą. Spód odejdzie.

Maliny na wierzchu wsadzaj przed pieczeniem, nie po. Te dołożone na gotowe ciasto tylko się stoczą przy pierwszym kawałku.

Jak przechowywać:

Wystudzone brownie trzymam w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do trzech dni. W lodówce wytrzyma tydzień, a w zamrażarce nawet trzy miesiące – tylko owiń je porządnie, bo ciasto szybko łapie obce zapachy.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast świeżych malin można wziąć mrożone, ale trzeba je rozmrozić i odsączyć z soku, inaczej ciasto zrobi się mokre. Dżem malinowy da się podmienić na truskawkowy albo jeżynowy, smak wtedy nieco się przesuwa, ale nadal jest dobry. Mieszanka do brownie może być dowolna – jedne wychodzą bardziej wilgotne, inne puszyste, to kwestia gustu.

Z czym podać:

Najlepsze lekko podgrzane, z gałką lodów waniliowych, która zaczyna się topić po bokach. Do tego odrobina cukru pudru przez sitko i kilka świeżych malin na talerzu.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę użyć malin z zamrażarki?

Tak, spokojnie. Rozmroź je wcześniej i odsącz z soku na sitku, najlepiej przez kwadrans. Mokre maliny rozwodnią ciasto i środek zostanie surowy.

Da się zrobić bez dżemu?

Da się, ciasto będzie po prostu mniej malinowe i bez marmurkowego wzoru. Dżem robi tu dwie rzeczy – dokłada owocowej słodyczy i ładnie wygląda po przekrojeniu.

Jak zrobić, żeby brownie nie przywarło do formy?

Spryskaj formę sprayem do pieczenia albo wyłóż papierem z wystającymi brzegami, za które potem wyciągniesz całe ciasto. Papier jest pewniejszy, zwłaszcza przy formach ze starą powłoką.

Jest za słodkie, co zrobić następnym razem?

Daj mniej dżemu albo wybierz taki mniej słodzony, z kawałkami owoców. Więcej świeżych malin też pomaga, bo ich kwaskowatość przełamuje czekoladę.

W jakiej formie to piec?

Kwadratowa 20×20 cm to właściwy rozmiar – ciasto wychodzi odpowiednio grube i piecze się równo. W większej blaszce zrobi się cienkie i wysuszone, w mniejszej środek nie zdąży się upiec.

U mnie taka blaszka nigdy nie dożywa wieczoru, więc od razu radzę zrobić dwie. Smacznego.