Biała kiełbasa w boczku pieczona z cebulą – trzy składniki, 40 minut i z blachy nie zostaje nic
Kiełbasa owinięta plasterkiem wędzonego boczku i wsadzona do piekarnika razem z cebulą. Tyle. Boczek robi się chrupiący, kiełbasa zostaje w środku soczysta, a cebula piecze się w tłuszczu i wychodzi słodka jak konfitura. Robię tak zawsze, kiedy nie mam głowy do gotowania, a musi być porządny obiad.

Składniki:
Mięso i wędliny
- 8-10 białych kiełbas
- 8-10 plasterków wędzonego boczku
Warzywa
- 2-3 cebule
Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiam na 200 stopni, grzanie góra-dół, i daję mu spokojnie dojść do temperatury. Zimny piekarnik to miękki boczek, a nie o to nam chodzi.
2. Kiełbasy wyjmuję z lodówki na kwadrans wcześniej. Nie nakłuwam ich – to, co w środku, ma tam zostać, bo z tego bierze się soczystość.
3. Każdą kiełbasę owijam jednym plasterkiem boczku, spiralnie, od jednego końca do drugiego. Boczek trzymam lekko naciągnięty, żeby przylegał, a końcówkę podwijam pod spód – wtedy nic się nie rozwinie w piekarniku.
4. Układam kiełbasy w naczyniu żaroodpornym, jedna obok drugiej, ale tak, żeby się nie stykały bokami. Między nimi musi być choć palec luzu, inaczej zamiast piec się będą dusić.
5. Cebule obieram i kroję każdą na ćwiartki. Nie drobniej – grube kawałki wytrzymają czterdzieści minut i nie spalą się na węgiel. Rozkładam je w wolnych miejscach pomiędzy kiełbasami, po całym naczyniu.
6. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na jakieś 40 minut. Przez pierwszy kwadrans nic ciekawego się nie dzieje, potem zaczyna skwierczeć i wtedy już wiadomo, że idzie w dobrą stronę.
7. W połowie pieczenia zaglądam i łyżką polewam kiełbasy tłuszczem, który zebrał się na dnie. Cebulę przy okazji przewracam na drugi bok, żeby zrumieniła się równo.
8. Piekę do momentu, aż boczek zbrązowieje i będzie chrupał pod widelcem, a cebula zmięknie i pociemnieje na brzegach. Jeśli po 40 minutach boczek jest jeszcze blady, włączam na trzy minuty grill i nie odchodzę od piekarnika.
9. Wyjmuję i zostawiam na talerzu na pięć minut. To ważne – kiełbasa prosto z pieca puszcza cały sok na deskę, a po chwili odpoczynku trzyma go w sobie.

Rady babci:
Jeśli boczek się rozwija podczas pieczenia, następnym razem zacznij owijać od końca kiełbasy i ułóż ją w naczyniu tak, żeby koniec plasterka był pod spodem – własny ciężar go przytrzyma.
Boczek blady, a kiełbasa już upieczona? Winne za ciasne naczynie. Rozłóż wszystko luźniej albo weź większą blachę, para musi mieć którędy uciec.
Cebula przypalona, a kiełbasa jeszcze surowa oznacza, że kawałki były za małe. Krój na ćwiartki, nie na piórka, i wciśnij je między kiełbasy, a nie przy samych ściankach naczynia.
Zbyt gruby plaster boczku nie zdąży się wytopić i zostanie gumowaty. Proś w sklepie o cienkie plasterki, takie prawie prześwitujące.
Tłuszczu z dna nie wylewaj. Przelej do słoiczka, wstaw do lodówki i posmaruj nim chleb – u mnie w domu to bywa lepsze niż samo danie.
Jak przechowywać:
Resztki trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku, najwyżej dwa dni. Odgrzewam na suchej patelni albo w piekarniku – w mikrofalówce boczek robi się miękki i cała robota idzie na marne.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast wędzonego boczku sprawdzi się cienki plaster szynki albo innej mocno wędzonej wędliny. Białą kiełbasę można wymienić na tę z majerankiem albo na śląską. Cebulę zastąpi dymka, a jeśli już upiekłaś bez niej, posyp gotowe danie szczypiorkiem.
Z czym podać:
Podaję z ostrym chrzanem i musztardą, do tego gotowane ziemniaki albo kromka chleba na zakwasie. Świetnie idzie z sałatką z kiszonych ogórków lub ciepłymi buraczkami.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy białą kiełbasę trzeba wcześniej ugotować albo sparzyć?
Nie trzeba, surowa idzie prosto do piekarnika. Czterdzieści minut w 200 stopniach w zupełności wystarczy, żeby upiekła się w środku. Gotowanie wcześniej tylko wypłucze z niej smak.
Co zrobić, żeby boczek naprawdę chrupał, a nie był gumowaty?
Potrzebna jest wysoka temperatura i cienki plaster – 200 stopni przez około 40 minut. Naczynia nie wolno zapchać po brzegi, bo wtedy wszystko się dusi zamiast piec. Na koniec można dać dwie, trzy minuty pod grillem.
Czy trzeba nakłuwać kiełbasę przed pieczeniem?
Nie, i lepiej tego nie robić. Przez dziurki ucieka sok i kiełbasa wychodzi sucha. Jeśli boisz się pęknięcia, po prostu wyjmij ją wcześniej z lodówki, żeby nie szła do pieca lodowata.
Jak pokroić cebulę, żeby się nie spaliła?
Na ćwiartki, czyli grube kawałki, które wytrzymają całe pieczenie. Rozkładam je między kiełbasami, gdzie mają dostęp do tłuszczu – tam zmiękną i zrobią się słodkie zamiast zwęglić.
Czy mogę doprawić kiełbasę przed włożeniem do piekarnika?
Możesz, wystarczy odrobina pieprzu albo majeranku po wierzchu. Ale pamiętaj, że wędzony boczek jest już słony i mocny w smaku, więc łatwo tu przesadzić.