Babka ziemniaczana z kiełbasą – piecze się prawie dwie godziny i tego czasu nie da się oszukać, ale znika w jeden wieczór
Trzy kilo ziemniaków, tarka i cierpliwość – tyle trzeba. Robię tę babkę, kiedy chcę mieć obiad, który nakarmi cały dom i jeszcze zostanie na jutro. W środku miękka, na wierzchu rumiana skorupka, a smalec ze skwarkami robi tu całą robotę. Na drugi dzień odsmażam plastry na patelni i mówię wam, że są lepsze niż w dniu pieczenia.

Składniki:
Warzywa
- 3 kg ziemniaków
- duża garść szczypiorku
Mięso i tłuszcze
- 200 g kiełbasy pokrojonej w kostkę
- 200 g smalcu ze skwarkami
Produkty sypkie i jajka
- 3 łyżki mąki pszennej
- 2 średnie jajka
Przyprawy
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
Do formy
- około 2 łyżki bułki tartej do wysypania formy
Przygotowanie:
1. Ziemniaki obieram i ścieram na tarce o drobnych oczkach. Wody nie odciskam – ma zostać w masie, bo i tak odparuje przez te długie godziny w piekarniku. Robię to nad dużą miską, żeby nic nie uciekło.
2. Do startych ziemniaków wbijam dwa jajka, sypię trzy łyżki mąki pszennej i wszystkie przyprawy: łyżeczkę soli, łyżeczkę pieprzu, łyżeczkę cukru i łyżeczkę słodkiej papryki. Mieszam porządnie, od dna miski, aż masa będzie jednolita. Byle jakie mieszanie i babka się potem rozłazi przy krojeniu.
3. Na patelnię wykładam smalec ze skwarkami i rozpuszczam go na średnim ogniu. Wsypuję kiełbasę pokrojoną w kostkę i smażę, aż zacznie skwierczeć i lekko się zarumieni. Tego kroku nie pomijam – z surowej kiełbasy nie ma tego zapachu, o który tu chodzi.
4. Do miski z ziemniakami wsypuję dużą garść posiekanego szczypiorku, a za nim całą zawartość patelni – kiełbasę razem z tłuszczem i skwarkami. Mieszam już tylko łyżką i delikatnie, kilka ruchów, żeby wszystko się rozłożyło równo.
5. Formę o wymiarach co najmniej 22×28 cm smaruję tłuszczem, wcierając go palcem w rogi i w boki. Potem wysypuję dwiema łyżkami bułki tartej i obracam formę, żeby przylgnęła wszędzie. Nadmiar wytrząsam.
6. Przekładam masę do formy i wyrównuję wierzch łyżką albo mokrą dłonią. Jak mam pod ręką świeże zioła, posypuję nimi górę – ale to dodatek dla oka i zapachu, nie musi być.
7. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, na środkową półkę, opcja góra-dół. Piekę godzinę i pięćdziesiąt minut. Nie zaglądam co chwilę, nie kręcę – babka lubi święty spokój. Gotowa jest wtedy, gdy wierzch ma głęboki złoto-brązowy kolor i lekko odchodzi od brzegów formy.
8. Wyjmuję i zostawiam do przestudzenia w formie – gorąca się kruszy, przestudzona kroi się jak trzeba. Plastry podaję od razu albo rzucam je na suchą, dobrze rozgrzaną patelnię i przypiekam z dwóch stron.
Rady babci:
Jeśli masa wyszła bardzo wodnista, odlej łyżką nadmiar płynu z wierzchu, ale ziemniaków nie wyciskaj przez ściereczkę – stracisz skrobię, która wiąże babkę.
Starte ziemniaki ciemnieją w oczach. Nie zostawiaj ich w misce na pół godziny, tylko od razu przechodź do mieszania z jajkami i mąką.
Wierzch przypieka się szybciej niż środek. Jeśli po godzinie jest już mocno ciemny, przykryj formę folią aluminiową i dopiekaj do końca pod przykryciem.
Babka wyszła surowa w środku? To prawie zawsze za płytka forma napełniona zbyt grubo albo za krótkie pieczenie – wstaw z powrotem na kolejne dwadzieścia minut i sprawdź patyczkiem.
Nie krój od razu po wyjęciu. Pół godziny odpoczynku sprawia, że plastry trzymają się w całości zamiast rozsypywać na talerzu.
Jak przechowywać:
W lodówce babka wytrzymuje dwa, trzy dni i po schłodzeniu kroi się najlepiej. Odgrzewam ją na patelni albo w piekarniku, nigdy w mikrofali – robi się gumowata. Można też zamrozić w plastrach i trzymać do miesiąca.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast kiełbasy sprawdzi się boczek albo boczek wędzony – smak wychodzi wtedy ostrzejszy, bardziej dymny. Mąkę pszenną można podmienić na bułkę tartą lub mąkę bezglutenową, byle masa nadal się wiązała. Smalec ze skwarkami zastąpisz zwykłym smalcem albo masłem klarowanym, jeśli wolisz łagodniej.
Z czym podać:
U mnie w domu idzie z gęstą kwaśną śmietaną albo jogurtem naturalnym, do tego kiszone ogórki lub surówka z kapusty. Kto lubi ostrzej, dokłada musztardę albo lekko pikantny sos pomidorowy.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie ziemniaki najlepiej sprawdzą się w babce?
Biorę odmiany mączyste albo młode ziemniaki – łatwo idą przez drobną tarkę i dobrze wiążą masę. Sałatkowe, szkliste odmiany puszczają za dużo wody i babka gorzej się trzyma.
Trzeba odcisnąć wodę ze startych ziemniaków?
Nie trzeba. Przy prawie dwóch godzinach pieczenia nadmiar wilgoci sam odparuje, a babka zostaje przez to miękka w środku. Odciskanie tylko zabiera skrobię, która skleja całość.
Jak zrobić, żeby wierzch był chrupiący?
Piekarnik nagrzany do 200 stopni, opcja góra-dół, środkowa półka i godzina pięćdziesiąt minut bez otwierania drzwiczek. Kolor ma być głęboko złoto-brązowy, nie blady. Kto chce jeszcze mocniejszej skorupki, odsmaża plastry na suchej patelni.
Czym zastąpić kiełbasę?
Boczek świeży albo wędzony daje bardzo dobry efekt, tylko podsmaż go tak samo jak kiełbasę. Sprawdzi się każde wędzone mięso, które puszcza tłuszcz i aromat na patelni.
Jakie zioła pasują do babki ziemniaczanej?
Majeranek, tymianek, natka pietruszki i oregano – każde z nich pasuje. Możesz wmieszać je w masę albo posypać wierzch tuż przed wstawieniem do piekarnika.