Baba ganoush z pieczonego bakłażana – kremowy dip z tahini, który następnego dnia smakuje jeszcze lepiej niż od razu

Bakłażan upieczony do miękkości traci całą gorycz i robi się słodki jak masło. Wystarczy go rozgnieść widelcem z tahini, czosnkiem i sokiem z cytryny, a wychodzi dip, który znika z miski szybciej niż zdążę pokroić pitę. Robię go zawsze dzień wcześniej, bo po nocy w lodówce smaki się układają i dopiero wtedy jest ten właściwy. Piekarnik robi całą robotę, ja tylko mieszam.

Baba ganoush z pieczonego bakłażana - kremowy dip z tahini, który następnego dnia smakuje jeszcze lepiej niż od razu

4,8/5 · 174 oceny

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie50 min
Razem1 godz.
Porcje4
Kalorie150 kcal

Składniki:

  • 1-2 bakłażany (około 900 g)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 2-3 łyżki pasty sezamowej tahini
  • 1-2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • ½ łyżeczki mielonego kuminu
  • sok z jednej cytryny lub limonki (około 2 ½ łyżki)
  • sól i mielona papryka cayenne według smaku
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 200 stopni i daję mu się porządnie rozgrzać. Zimny piekarnik to bakłażan, który się dusi zamiast piec.

2. Bakłażany przekrawam wzdłuż na pół. Blachę wykładam folią aluminiową – potem nie ma czego szorować, a z bakłażana wypływa sporo soku.

3. Miąższ nakłuwam kilka razy widelcem, żeby para miała którędy uciec. Potem smaruję połówki oliwą z obu stron, nie żałując, bo bakłażan pije tłuszcz jak gąbka.

4. Układam je na blasze skórką do góry, przekrojem do folii. Tak zatrzymują w sobie parę i robią się miękkie, a nie wysuszone.

5. Wstawiam do piekarnika na 35-40 minut. Gotowe są wtedy, gdy skórka wyraźnie opadnie i zapadnie się do środka, a widelec wchodzi w miąższ bez najmniejszego oporu. Jak stawiają opór, dokładam pięć minut.

6. Wyjmuję i zostawiam na 15 minut, żeby przestygły. Ciepłego bakłażana nie da się ładnie wydrążyć, a i palce cierpią.

7. Łyżką wybieram miękki miąższ do średniej miski i wyrzucam skórkę – do dipu się nie nadaje, tylko go gorzko ściąga. Jak coś zostanie przy skórce, zeskrobuję, żeby się nie marnowało.

8. Do miski wrzucam tahini, czosnek, kumin, sok z cytryny, sól i cayenne oraz 2 łyżki oliwy – tę trzecią odkładam na wierzch. Rozgniatam wszystko widelcem i mieszam, aż zrobi się gładko. Robotem tego nie robię, bo wychodzi papka bez charakteru.

9. Próbuję i doprawiam – zwykle brakuje jeszcze soli albo kropli cytryny. Wykładam do miseczki, robię łyżką rowek na wierzchu, wlewam odłożoną oliwę i posypuję natką. Resztę natki wmieszaj wcześniej, jeśli lubisz ją w środku.

Baba ganoush z pieczonego bakłażana - kremowy dip z tahini, który następnego dnia smakuje jeszcze lepiej niż od razu

Rady babci:

Jeśli dip wyszedł wodnisty, przechyl miskę i odlej płyn, który zebrał się na dnie, albo odsącz miąższ na sitku przez kwadrans przed mieszaniem.

Gorzki smak to znak, że przy miąższu została skórka albo bakłażan był przejrzały – następnym razem wybieraj jędrne, ciężkie w dłoni sztuki z napiętą, błyszczącą skórą.

Za gęsty? Wlej łyżkę lodowatej wody i mieszaj energicznie – dip zrobi się jaśniejszy i wyraźnie kremowszy.

Chcesz dymnego smaku, opal bakłażana wprost nad palnikiem gazowym, aż skórka zacznie skwierczeć i czernieć, a potem dopiecz go w piekarniku.

Czosnek dodawaj po jednym ząbku i próbuj – surowy potrafi przez noc w lodówce urosnąć w siłę i zagłuszyć wszystko inne.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się spokojnie do tygodnia, a smakuje najlepiej po pierwszej dobie. Przykrywam powierzchnię folią spożywczą wprost na dipie, żeby nie ściemniał od powietrza. Przed podaniem wyjmuję na jakieś 20 minut i przemieszam, bo z zimna robi się zbity.

Czym zastąpić składniki:

Jak zabraknie tahini, można dać masło orzechowe albo pastę ze słonecznika – smak wyjdzie inny, mniej sezamowy, ale nadal dobry. Zamiast cytryny śmiało bierz limonkę. Łyżka gęstego jogurtu greckiego dodaje kremowości, a pieczona czerwona papryka – słodyczy.

Z czym podać:

Podaję z ciepłą pitą, krakersami albo surowymi warzywami – plastrami ogórka, paskami papryki, pomidorkami koktajlowymi. Świetnie wygląda na desce z hummusem, oliwkami i fetą, sprawdza się też jako smarowidło do wrapów.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie bakłażany kupić do baba ganoush?

Najlepsze są duże, okrągławe bakłażany globusowe – mają dużo kremowego miąższu i mało pestek. Inne odmiany też się nadadzą, tylko z drobniejszych trzeba wziąć więcej sztuk, żeby wyszło 900 g.

Czym zastąpić tahini, jeśli go nie mam?

Można dać masło orzechowe albo pastę z pestek słonecznika, w tej samej ilości. Smak będzie nieco inny – mniej sezamowy – ale konsystencja i kremowość zostaną takie same.

Czy mogę zrobić baba ganoush dzień wcześniej?

Nie tylko możesz, ale wręcz warto. Po nocy w lodówce czosnek, kumin i cytryna ładnie się dogadują, a dip jest wyraźniejszy w smaku niż świeżo zrobiony.

Ile dni baba ganoush wytrzyma w lodówce?

W szczelnym pojemniku spokojnie do tygodnia, choć najlepszy jest przez pierwsze trzy, cztery dni. Przykryj powierzchnię folią, żeby nie ciemniała.

Dlaczego mój dip jest gorzki albo wodnisty?

Gorycz zwykle bierze się ze skórki albo z przejrzałego bakłażana, więc wybieraj jędrne sztuki i wydrążaj sam miąższ. Nadmiar płynu po prostu odlej lub odsącz miąższ na sitku przed mieszaniem.

U mnie taka miska stoi na stole zawsze, gdy ktoś wpada bez zapowiedzi – i zawsze wraca do kuchni pusta. Smacznego.