Aksamitne ziemniaki z patelni w kremowym sosie czosnkowo-serowym – chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, gotowe w pół godziny

Takie ziemniaki robię, kiedy nie mam głowy do kombinowania, a chcę, żeby na stole stało coś porządnego. Najpierw krótko się gotują, potem złocą na maśle, a na końcu wchodzi gęsty sos z czosnkiem i serem. Wychodzi z tego rzecz, która jednym końcem jest chrupiąca, a drugim kremowa. U mnie w domu talerz pustoszeje szybciej niż mięso obok.

Aksamitne ziemniaki z patelni w kremowym sosie czosnkowo-serowym - chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, gotowe w pół godziny

4,8/5 · 5 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem30 min
Porcje4 / 4 porcje
Kalorie320 kcal

Składniki:

  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 700 g młodych ziemniaków, najlepiej drobnych – jeśli skórka jest miękka, nie obieraj
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 szklanka śmietanki 30%
  • ½ szklanki startego sera typu cheddar lub gouda
  • sól i pieprz mielony na świeżo
  • posiekana natka pietruszki albo szczypiorek do posypania

Przygotowanie:

1. Ziemniaki dobrze wyszoruj pod wodą. Jak skórka jest cienka i miękka, zostaw ją – tam siedzi cała chrupkość. Grubszą obierz. Każdy ziemniak przekrój na pół.

2. Wrzuć je do wrzątku i nie żałuj soli. Gotuj około 10 minut, nie dłużej. Mają być lekko miękkie, ale nadal trzymać kształt – jak nóż wchodzi z małym oporem, to koniec. Odcedź na sitku i odstaw na chwilę.

3. Teraz rzecz, którą wiele osób pomija: osusz ziemniaki. Rozłóż je na kuchennym ręczniku i poklep. Mokre ziemniaki nigdy nie będą złote, będą się tylko dusić na patelni.

4. Na szerokiej patelni rozgrzej masło z oliwą. Poczekaj, aż masło przestanie szumieć. Ułóż ziemniaki przeciętą stroną do dołu, jeden obok drugiego, i nie ruszaj ich. Smaż na średnim ogniu, aż spody będą rumiane i zacznie ładnie skwierczeć – to jakieś 6-8 minut.

5. Dopiero wtedy dorzuć przeciśnięty czosnek. Zamieszaj raz, drugi i pilnuj go jak oka w głowie. Czosnek ma zapachnieć, nie zbrązowieć – przypalony potrafi zepsuć cały sos.

6. Wlej śmietankę, dosól, dosyp świeżo mielonego pieprzu. Gotuj tylko kilka minut, aż sos zacznie gęstnieć i oblepiać ziemniaki.

7. Ściągnij ogień na najmniejszy. Wsypuj starty ser małymi garściami, cały czas mieszając, aż każda porcja się rozpuści. Nie wal wszystkiego naraz, bo ser się zetnie i zrobią się nitki zamiast aksamitu.

8. Posyp natką albo szczypiorkiem i nieś na stół od razu. To danie nie znosi czekania – najlepsze jest w pierwszych pięciu minutach.

Aksamitne ziemniaki z patelni w kremowym sosie czosnkowo-serowym - chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, gotowe w pół godziny

Rady babci:

Jeśli sos wyszedł za rzadki, potrzymaj patelnię chwilę dłużej na małym ogniu bez przykrycia – odparuje i zgęstnieje sam.

Zbyt gęsty sos ratuję łyżką mleka albo śmietanki, wlewaną po trochu i mieszaną, aż wróci do gładkiej konsystencji.

Ser zważył się i zrobiły się grudki? To znak, że ogień był za duży. Następnym razem zdejmij patelnię z palnika na chwilę przed dodaniem sera.

Ziemniaki nie chcą się zrumienić, tylko miękną – albo były mokre, albo patelnia była za mała i za bardzo się stłoczyły. Smaż w dwóch partiach.

Łyżeczka musztardy dijon wmieszana w śmietankę robi z tego zupełnie inne danie – ostrzejsze, bardziej wyraziste. Warto raz spróbować.

Jak przechowywać:

Resztki przełóż do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce, spokojnie wytrzymają dwa dni. Sos przez noc mocno zgęstnieje, więc podgrzewaj na patelni z odrobiną mleka lub śmietanki, mieszając. Mikrofalówki bym unikała – ziemniaki robią się po niej gumowate.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast cheddara czy goudy sprawdzi się każdy twardy ser, który dobrze się topi – gruyère albo pecorino też zagrają, tylko każdy odrobinę inaczej. W wersji roślinnej śmietankę zastąp kremem kokosowym, a ser roślinnym zamiennikiem. Masło można wymienić na ghee, jeśli lubisz ten orzechowy posmak.

Z czym podać:

Podaję je do grillowanego mięsa albo pieczonego drobiu, ale równie dobrze bronią się same z lekką sałatą skropioną cytryną. Odrobina wędzonej papryki na wierzchu daje kolor i przyjemny dymny smaczek.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy muszę użyć młodych ziemniaków?

Nie musisz, choć drobne młode wychodzą najładniej – mają cienką skórkę i ładnie się rumienią. Większe ziemniaki pokrój na kawałki wielkości połówki młodego, żeby ugotowały się równo i zdążyły złapać skórkę na patelni.

Da się to zrobić bez śmietanki 30%?

Da się, ale sos będzie inny. Lżejsza wersja to grecki jogurt rozprowadzony mlekiem albo mascarpone z mlekiem – wtedy trzymaj mały ogień, żeby się nie zważyło. Do wersji roślinnej najlepiej sprawdza się mleko kokosowe.

Czy mogę przygotować część wcześniej?

Tak i sama tak robię przy gościach. Ziemniaki ugotuj i osusz nawet dzień wcześniej, trzymaj w lodówce. Smażenie i sos zostaw na ostatnie dziesięć minut przed podaniem – inaczej stracisz całą chrupkość.

Dlaczego mój sos się rozwarstwił?

Prawie zawsze przez zbyt duży ogień przy dodawaniu sera. Śmietanka z serem lubi ciepło, ale nie wrzenie. Zmniejsz płomień do minimum i dosypuj ser partiami, cierpliwie mieszając.

Jakie zioła tu pasują poza natką?

Rozmaryn i tymianek świetnie grają z masłem i czosnkiem, bazylia czy szałwia też się obronią. Dodawaj je pod koniec smażenia albo już do gotowego dania, żeby nie straciły aromatu.

Zrób je raz, a potem będą wracać na stół co dwa tygodnie – u mnie tak właśnie się skończyło. Smacznego!