Ciasto cytrynowe z blachy na sześciu jajkach – piekę je dwadzieścia minut, a na drugi dzień jest jeszcze lepsze
To u mnie ciasto na wszystkie te dni, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Wszystko idzie do jednej miski, a piekarnik robi resztę w niecałe dwadzieścia minut. Masła i soku z cytryny jest tyle, że placek zostaje wilgotny przez kilka dni i z każdym dniem robi się tylko lepszy. A ten gęsty, kwaskowy lukier na wierzchu to połowa całej przyjemności.

Składniki:
Ciasto
- 6 jajek
- 320 g cukru
- 375 g miękkiego masła
- 375 g mąki pszennej
- 1 opakowanie proszku do pieczenia
- 1 szczypta soli
- 3 cytryny
Polewa
- 250 g cukru pudru
- 4-5 łyżek soku z cytryny
Dekoracja
- 1 cytryna
Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiam na 200 stopni, grzanie góra-dół. Blachę wykładam papierem do pieczenia albo stawiam na niej obręcz do ciasta. Robię to od razu, bo samo ciasto zajmuje mniej czasu niż nagrzewanie piekarnika.
2. Trzy cytryny szoruję pod gorącą wodą i wycieram do sucha. Ścieram z nich skórkę – tylko żółtą część, biała jest gorzka. Potem przekrawam je i wyciskam sok. Skórkę i sok odstawiam osobno.
3. Miękkie masło ucieram z cukrem przez jakieś dwie minuty, aż zrobi się jasne i puszyste jak krem. Masło musi być naprawdę miękkie, ale nie rozpuszczone – to cała tajemnica dobrej konsystencji.
4. Wbijam jajka pojedynczo, po każdym miksuję chwilę dalej. Nie wrzucam wszystkich naraz, bo masa się wtedy warzy i nic ładnego z tego nie wychodzi.
5. Wsypuję mąkę, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Mieszam już krótko, tylko do połączenia. Na koniec wlewam sok z cytryn i dorzucam skórkę, mieszam jeszcze parę obrotów, aż ciasto będzie gładkie.
6. Wykładam ciasto na blachę i rozprowadzam łopatką równo po całej powierzchni. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 18-20 minut. Po osiemnastej minucie nakłuwam patyczkiem w środku – jak wychodzi suchy, wyjmuję. Ani chwili dłużej, bo właśnie tu ginie cała wilgotność.
7. Przekładam placek na kratkę i zostawiam, aż całkiem wystygnie. Dopiero z zimnego ostrożnie ściągam papier do pieczenia – z gorącego zerwałby się razem ze spodem.
8. Cukier puder przesiewam do miski i dolewam sok z cytryny łyżka po łyżce, cały czas mieszając. Lukier ma spływać z łyżki gęstą wstęgą, nie kapać jak woda. Rozprowadzam go po zimnym cieście, układam na wierzchu plasterki albo cząstki cytryny i odstawiam, aż lukier stężeje. Wtedy dopiero kroję.

Rady babci:
Jeśli masło wyjęłaś z lodówki przed chwilą, pokrój je w kostkę i zostaw na pół godziny w ciepłym miejscu. Podgrzewanie w mikrofalówce kończy się roztopionym masłem i zbitym ciastem.
Masa się zwarzyła po jajkach? Wsyp od razu dwie łyżki mąki z odważonej porcji i zmiksuj – wszystko wróci do porządku.
Lukier wyszedł za rzadki i ucieka z brzegów – dosyp cukru pudru po łyżce. Za gęsty i nie chce się rozprowadzać – dolej pół łyżeczki soku, nie więcej naraz.
Skórkę ścieraj przed wyciskaniem soku. Z wyciśniętej połówki cytryny już nic ładnie nie zetrzesz, sprawdzone nie raz.
Piekarniki bywają różne. Jeśli twój mocno grzeje, sprawdź ciasto już po piętnastu minutach – przesuszony placek cytrynowy to zmarnowane sześć jajek.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku placek trzyma świeżość przez 4-5 dni i z dnia na dzień robi się wilgotniejszy. W upały wstawiam go do lodówki. Można go też zamrozić, ale najlepiej bez lukru – po rozmrożeniu w temperaturze pokojowej polewam świeżym.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast cytryn możesz wziąć limonki – ciasto wychodzi wtedy trochę bardziej egzotyczne w smaku. Ładnie działa też pół na pół, cytryny z limonkami.
Z czym podać:
Podaję pokrojone w kwadraty, do mocnej herbaty albo kawy. Latem dokładam do kawałka łyżkę bitej śmietany.
Najczęściej zadawane pytania:
Co zrobić, żeby ciasto cytrynowe wyszło wilgotne, a nie suche?
Robi to spora ilość masła i świeży sok z cytryn, ale najważniejsze jest, żeby nie przepiec. Sprawdzaj patyczkiem już po osiemnastu minutach – suchy patyczek znaczy koniec pieczenia.
Czy do skórki muszą być cytryny ekologiczne?
Ekologiczne są najlepsze, bo nie są woskowane. Zwykłe też się nadadzą, tylko wyszoruj je najpierw pod gorącą wodą i wytrzyj do sucha.
Czy ten placek można zamrozić?
Tak, i znosi to bardzo dobrze. Mroź bez lukru, a po rozmrożeniu w temperaturze pokojowej polej świeżym – zamrożony lukier robi się mokry i matowy.
Jak zrobić lukier bez grudek?
Cukier puder zawsze przesiej przez sitko, to podstawa. Sok dodawaj po łyżce i mieszaj do gładkości, zanim dolejesz następną.
Ile ciasto wychodzi z tych proporcji?
Z jednej blachy kroję zwykle piętnaście porcji. Przygotowanie zajmuje kwadrans, pieczenie dwadzieścia minut, więc w niecałe czterdzieści minut masz ciasto na stole – plus czas na wystudzenie przed lukrem.