Gnocchi z pieczarkami w kremowym sosie ze szpinakiem – jedna patelnia, 35 minut i patelnia wraca do kuchni wytarta chlebem

To jest moje danie na te dni, kiedy wracam późno i nie mam siły na trzy garnki. Wszystko robi się na jednej patelni, a gnocchi dochodzą prosto w sosie i biorą z niego cały smak. Pieczarki dają tę ziemistą, głęboką nutę, szpinak wchodzi na koniec i tylko lekko mięknie. Trzydzieści pięć minut i na stole stoi coś, co wygląda jakbym się namęczyła pół dnia.

Gnocchi z pieczarkami w kremowym sosie ze szpinakiem - jedna patelnia, 35 minut i patelnia wraca do kuchni wytarta chlebem

4,3/5 · 143 oceny

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem35 min
Porcje3 / 3
Kalorie520 kcal

Składniki:

  • 500 g świeżych gnocchi
  • 250-500 g pieczarek brązowych
  • 100 g świeżego szpinaku baby
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka masła
  • 150 ml bulionu warzywnego
  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 100 ml mleka (opcjonalnie)
  • 2-3 łyżeczki przyprawy do grzybów – albo zamiast niej:
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • 2 łyżeczki ziół włoskich
  • pieprz według uznania

Przygotowanie:

1. Najpierw wszystko kroję, bo potem nie ma na to czasu. Szalotkę tnę w krążki, czosnek siekam drobno, żeby się rozpuścił w sosie, a nie pływał kawałkami.

2. Pieczarki przecieram wilgotną ściereczką i kroję na sześć albo osiem części. Nie na plasterki – mają zostać mięsiste i wyczuwalne pod widelcem.

3. Szpinak płuczę i porządnie osuszam. Mokre liście puszczą wodę do sosu i cała kremowość idzie w niwecz.

4. Na dużej patelni mocno rozgrzewam oliwę i wrzucam pieczarki. Duży ogień, 3-4 minuty, nie mieszam co chwilę – niech się zarumienią i zaczną skwierczeć. Jak wrzucę je na letnią patelnię, będą się dusić we własnym soku.

5. Zmniejszam ogień, dokładam łyżeczkę masła, a za nim szalotkę i czosnek. Smażę 2-3 minuty, aż szalotka zmięknie i zrobi się szklista. Pilnuję czosnku, bo przypalony potrafi zepsuć całą patelnię.

6. Wlewam bulion warzywny, a potem śmietankę. Drewnianą łyżką zeskrobuję z dna wszystko, co się przyrumieniło – tam siedzi najwięcej smaku.

7. Doprawiam: przyprawa do grzybów albo sól, słodka papryka i zioła włoskie. Doprowadzam do delikatnego, leniwego bulgotu – sos ma pyrkać, nie kipieć.

8. Wsypuję gnocchi prosto do sosu i duszę na małym ogniu 3-4 minuty, raz na jakiś czas przemieszam. Gnocchi napęcznieją i same zagęszczą sos skrobią.

9. Na koniec wmieszaj szpinak – kilka ruchów łyżką i wystarczy, ma tylko opaść i zzielenieć. Jeśli sos zrobił się za gęsty, dolewam trochę mleka. Próbuję, dosalam, sypię pieprzem i zdejmuję z ognia.

Gnocchi z pieczarkami w kremowym sosie ze szpinakiem - jedna patelnia, 35 minut i patelnia wraca do kuchni wytarta chlebem

Rady babci:

Jeśli pieczarki puściły wodę i się gotują zamiast smażyć, podkręć ogień i poczekaj, aż woda odparuje – dopiero wtedy zaczną się rumienić.

Sos za rzadki? Zostaw patelnię jeszcze dwie minuty bez pokrywki na małym ogniu, gnocchi oddadzą skrobię i wszystko zgęstnieje samo.

Sos za gęsty albo zaczyna się zbijać? Mleko po łyżce, mieszając – lepiej dolać dwa razy po trochu niż raz za dużo.

Doprawiaj dopiero na końcu. Śmietanka wygładza smak i to, co przy bulionie wydawało się słone, po dziesięciu minutach robi się mdłe.

Nie gotuj gnocchi wcześniej w wodzie. Wrzucone prosto do sosu wychodzą sprężyste, a te odcedzone potrafią się rozkleić na papkę.

Jak przechowywać:

W lodówce w zamkniętym pojemniku trzyma się dwa dni. Sos przez noc mocno zgęstnieje, więc przy odgrzewaniu dolej łyżkę mleka albo śmietanki i podgrzewaj na małym ogniu, nie w mikrofali na pełnej mocy.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast brązowych pieczarek dobrze wchodzą boczniaki, koźlarze albo mieszanka różnych grzybów. Suszone też się sprawdzą – namocz je w ciepłej wodzie, a wodę po moczeniu wlej do sosu. Śmietankę można zastąpić mlekiem lub lekką śmietanką do gotowania, tylko sos wyjdzie mniej aksamitny.

Z czym podać:

Podaję prosto z patelni, kiedy jeszcze paruje, ze świeżo startym parmezanem na wierzchu. Do tego kawałek chrupiącej ciabatty – do wytarcia resztki sosu z talerza.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast świeżych grzybów mogę wziąć suszone?

Tak, tylko namocz je wcześniej w ciepłej wodzie, aż zmiękną. Wodę po moczeniu odcedź z osadu i wlej do sosu – to ona daje najgłębszy grzybowy smak.

Ile dni to wytrzyma w lodówce?

Dwa dni w szczelnym pojemniku. Sos przez ten czas zgęstnieje, więc przy podgrzewaniu dolej odrobinę mleka albo śmietanki i rób to powoli.

Da się zrobić na mrożonym szpinaku?

Da się i wychodzi dobrze. Rozmroź go wcześniej i porządnie odciśnij z wody, inaczej sos zrobi się wodnisty i straci kremowość.

Czym zastąpić śmietankę, żeby było lżej?

Mlekiem albo lekką śmietanką do gotowania. Danie będzie lżejsze, ale licz się z tym, że sos wyjdzie rzadszy i mniej otuli gnocchi.

Jakie grzyby smakują tu najlepiej?

Brązowe pieczarki są najpewniejsze – mają więcej smaku niż białe i mniej się rozpadają. Boczniaki i koźlarze też pasują, a mieszanka kilku rodzajów wychodzi najciekawiej.

U mnie w domu to danie nigdy nie dojeżdża do drugiej dokładki – zawsze ktoś wyskrobie patelnię. Smacznego!