Parówki zawijane w tortillę z serem i jalapeño – zapiekam je zamiast smażyć i po dwudziestu minutach nie ma na blasze ani jednej

To jest ratunek na dni, kiedy w domu robi się głodno, a ja nie mam siły stać przy garnkach. Parówka, łyżka musztardy, garść sera i tortilla – tyle. Piekarnik robi resztę roboty, a tortilla wychodzi z niego chrupiąca jak dobra grzanka. U mnie schodzą prosto z blachy, jeszcze zanim zdążę nakryć do stołu.

Parówki zawijane w tortillę z serem i jalapeño - zapiekam je zamiast smażyć i po dwudziestu minutach nie ma na blasze ani jednej

4,1/5 · 11 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem30 min
Porcje6 / 6 porcji
Kalorie250 kcal

Składniki:

Parówki i tortille

  • 6 parówek dobrej jakości
  • 6 pszennych tortilli

Dodatki

  • 200 g startego żółtego sera
  • 3 łyżki musztardy
  • 1 mała cebula, drobno posiekana
  • 2-3 papryczki jalapeño, pokrojone w plasterki
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek do posmarowania

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 200 stopni i daję mu się porządnie rozgrzać. Zimny piekarnik to miękka tortilla, a my chcemy chrupką.

2. Cebulę siekam naprawdę drobno, prawie na pył. W dużych kawałkach zostaje surowa i gryzie w środku zawijańca.

3. Jalapeño kroję w cienkie plasterki. Jeśli w domu są dzieci albo ktoś nie lubi ostrego, wytrzepuję z nich pestki – wtedy zostaje sam smak, bez ognia.

4. Rozkładam tortille na blacie i na każdej rozsmarowuję po łyżce musztardy. Nie na sam środek, tylko szerzej, bo to ona daje temu wszystkiemu charakter.

5. Na musztardzie kładę parówkę, obok sypię starty ser, cebulę i plasterki jalapeño. Solę, mielę pieprz – nie żałuję, parówka lubi pieprz.

6. Zawijam ciasno, jak naleśnik: najpierw podwijam boki, potem rolkę. Musi być zbite, inaczej ser wypłynie w piekarniku i przypali się na blasze.

7. Układam rolki na blasze wyłożonej papierem, zawsze złączeniem do dołu. Wtedy same się sklejają od gorąca i nic się nie rozwija.

8. Wierzch smaruję oliwą – pędzelkiem albo po prostu palcami. To ta łyżka oliwy robi całą złotą, chrupiącą skórkę.

9. Piekę 15-20 minut, aż tortille się zezłocą i zaczną skwierczeć na brzegach. Od piętnastej minuty zaglądam, bo każdy piekarnik ma swój charakter.

10. Wyjmuję i daję im dwie minuty odpocząć. Ser w środku jest wtedy jak lawa, lepiej nie parzyć sobie języka.

Parówki zawijane w tortillę z serem i jalapeño - zapiekam je zamiast smażyć i po dwudziestu minutach nie ma na blasze ani jednej

Rady babci:

Jeśli lubisz słodszy, głębszy smak, podsmaż cebulę na patelni zanim trafi do tortilli – to jedna minuta roboty, a różnica duża.

Ser wypływa? Znaczy, że zawinięcie było za luźne albo nadzienie sięgało za blisko brzegu. Zostaw z każdej strony dobry centymetr wolnej tortilli.

Tortille prosto z lodówki pękają przy zwijaniu. Podgrzej je chwilę na suchej patelni albo dziesięć sekund w mikrofali, wtedy robią się miękkie i posłuszne.

Spód wyszedł blady? Przełóż blachę na niższy poziom i dopiecz trzy minuty, albo daj im ostatnią minutę pod górną grzałką.

Rób od razu podwójną porcję. Ta blacha znika szybciej, niż się człowiek spodziewa.

Jak przechowywać:

W zamkniętym pojemniku w lodówce trzymają się spokojnie kilka dni. Odgrzewam je zawsze w piekarniku albo na suchej patelni, nigdy w mikrofali – po niej tortilla robi się guma zamiast chrupać.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast parówek świetnie sprawdzą się cienkie kiełbaski, kabanosy albo drobiowe parówki, a dla wegetarian roślinne odpowiedniki. Tortille pszenne można wymienić na pełnoziarniste, a musztardę na majonez lub sos BBQ. Żółty ser bierz jaki masz – każdy topiący się będzie dobry.

Z czym podać:

Podaję je gorące, z miską surówki z kiszonej kapusty albo pokrojonymi pomidorami i ogórkiem. Obok stawiam ketchup czosnkowy i pikantny majonez, żeby każdy maczał po swojemu.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak zrobić, żeby tortilla naprawdę chrupała, a nie była miękka?

Dwie rzeczy: dobrze rozgrzany piekarnik, 200 stopni, i posmarowanie wierzchu oliwą. Piecz 15-20 minut, aż zrobi się złota – jeśli wyjmiesz wcześniej, będzie tylko ciepła i miękka.

Czym mogę zastąpić parówki?

Kabanosami, cienkimi kiełbaskami albo dowolną wędliną, która dobrze znosi pieczenie. Ważne, żeby nie była za gruba, bo tortilla się nie domknie.

Da się zrobić łagodniejszą wersję, bez ostrości?

Wytrzep z jalapeño wszystkie pestki i białe błonki – tam siedzi cały ogień. Możesz też dać tylko dwa, trzy plasterki na tortillę, sam smak zostanie.

Czy tortille pełnoziarniste też się nadadzą?

Jak najbardziej, pieką się tak samo i mają bardziej orzechowy smak. Bywają odrobinę sztywniejsze, więc podgrzej je chwilę przed zwijaniem.

Można je przygotować wcześniej i upiec później?

Tak, zawiń je nawet kilka godzin wcześniej i trzymaj na blasze w lodówce, przykryte folią. Oliwą smaruj dopiero tuż przed wstawieniem do piekarnika i dolicz dwie, trzy minuty pieczenia.

Zrób raz, a potem sam zobaczysz, że będziesz do tego wracał w każdy leniwy wieczór. Smacznego.