Popapraniec – czekoladowe ciasto z kremem serkowym i owocowym żelem, które robię dzień wcześniej i znika pierwsze ze stołu

Wilgotny kakaowy blat, między nim gruba warstwa puszystego kremu, a na wierzchu owocowy żel, który przecina słodycz. U mnie w domu to ciasto na urodziny, imieniny i każdą niedzielę, kiedy zjeżdża się rodzina. Robię je zawsze dzień wcześniej, bo po nocy w lodówce warstwy się przegryzają i smakuje dwa razy lepiej. Nazwa niepoważna, ale efekt na talerzu jak z cukierni.

Popapraniec - czekoladowe ciasto z kremem serkowym i owocowym żelem, które robię dzień wcześniej i znika pierwsze ze stołu

4,8/5 · 42 oceny

Przygotowanie45 min
Pieczenie / gotowanie35 min
Razem1 godz. 20 min
Porcje12 / 12 kawałków
Kalorie385 kcal

Składniki:

Czekoladowy spód

  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g gorzkiego kakao
  • 200 g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 120 ml oleju roślinnego
  • 180 ml mleka
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 240 ml wrzątku

Na puszystą środkową warstwę

  • 250 g serka śmietankowego kanapkowego
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 200 g śmietanki 30%

Do wyczarowania owocowego żelu

  • 150 g mieszanki owoców – truskawki, borówki, maliny
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (jeśli chcesz)
  • 1 łyżka wody

Do ozdoby

  • Odrobina cukru pudru na wierzch

Przygotowanie:

1. Zaczynam od formy, bo potem nie ma na to czasu. Kwadratową blaszkę 20 x 20 cm smaruję tłuszczem i koniecznie wykładam spód papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiam na 175 stopni, a przy termoobiegu na 160.

2. Do dużej miski wsypuję mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól. Mieszam to porządnie trzepaczką, żeby kakao nie zbiło się w grudki. Suche składniki muszą być równo wymieszane, zanim cokolwiek wleję.

3. Wbijam jajka, wlewam olej, mleko i aromat waniliowy. Miksuję krótko, tylko do połączenia – im dłużej się miesza, tym ciasto twardsze. Ma być gładko i koniec.

4. Teraz wrzątek, partiami, po trochu, i mikser na najniższych obrotach. Ciasto zrobi się rzadkie, prawie jak śmietanka do kawy – tak właśnie ma być, nie dosypuj mąki. Wlewam do formy i wstawiam do nagrzanego piekarnika.

5. Piekę 30-35 minut, aż patyczek wbity w środek wyjdzie suchy. Potem odstawiam i studzę do końca, zupełnie na zimno. Ciepłe ciasto rozpadnie się przy krojeniu, więc tu trzeba mieć cierpliwość.

6. W tym czasie robię krem. Serek miksuję chwilę sam, dosypuję cukier puder i wanilię, mieszam na gładko. Potem cienkim strumieniem wlewam śmietankę i ubijam, aż masa zrobi się puszysta i sztywna. Wstawiam do lodówki, żeby porządnie stężała.

7. Owoce, cukier i sok z cytryny wrzucam do rondelka i gotuję na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu. Po jakichś sześciu minutach owoce się rozpadną i zrobi się gęsty, pachnący sos. Jeśli lubisz mocniej związany żel, rozmieszaj mąkę ziemniaczaną z wodą, wlej do owoców i pogrzej jeszcze chwilę do zgęstnienia. Odstaw do całkowitego ostygnięcia.

8. Zimne ciasto przekrawam poziomo na pół długim, ostrym nożem. Na dolny blat rozsmarowuję cały schłodzony krem, równo do samych brzegów. Nakrywam drugą połową i lekko dociskam dłonią, żeby warstwy się złapały.

9. Wystudzony żel owocowy rozprowadzam po wierzchu łopatką – cienko i równo. Na koniec oprószam cukrem pudrem przez sitko.

10. Wstawiam całość do lodówki na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc. Kroję w kwadraty i podaję od razu, schłodzone.

Popapraniec - czekoladowe ciasto z kremem serkowym i owocowym żelem, które robię dzień wcześniej i znika pierwsze ze stołu

Rady babci:

Jajka, mleko i serek wyjmij z lodówki godzinę wcześniej. Zimne składniki się nie łączą i krem potrafi się zważyć.

Jeśli krem wyszedł rzadki, nie ratuj go dłuższym miksowaniem, bo się zwarzy – wstaw miskę na pół godziny do lodówki i ubij jeszcze chwilę na średnich obrotach.

Miksuj krem na niskich albo średnich obrotach, nigdy na najwyższych. Wtedy jest stabilny i nie opada po nocy w lodówce.

Jak ciasto pęka przy przekrawaniu, znaczy że jeszcze nie ostygło do końca. Wstaw je na dwadzieścia minut do zamrażarki, potem tnij.

Przed każdym cięciem zanurz nóż w gorącej wodzie i wytrzyj do sucha. Kawałki wychodzą równe, z wyraźnymi warstwami.

Jak przechowywać:

Trzymaj zawsze w lodówce, pod przykryciem – wystarczy folia albo zamykane pudełko. Wytrzyma trzy, cztery dni i dalej będzie wilgotne. Nie zostawiaj na ciepłym blacie, bo warstwa kremowa tego nie lubi.

Czym zastąpić składniki:

Owoce zmieniaj według pory roku – latem maliny i truskawki, zimą spokojnie mogą być gruszki. Zamiast serka śmietankowego sprawdzi się mascarpone albo gładka ricotta. Jeśli nie masz nic z tych rzeczy, ugotuj gęsty budyń i ubij go z masłem i cukrem pudrem.

Z czym podać:

Podaję lekko schłodzone, z garścią świeżych owoców i listkiem mięty, do kawy albo herbaty. Na wyjątkową okazję dokładam gałkę lodów waniliowych – czekolada wychodzi wtedy mocniej.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie owoce najlepiej wchodzą do warstwy żelowej?

Borówki, maliny, jeżyny i truskawki – świeże albo mrożone, obojętnie. Najlepiej wymieszać dwa, trzy rodzaje, wtedy żel ma ładny kolor i wyraźniejszy smak. Bierz to, co masz akurat pod ręką.

Czy mogę upiec popapraniec dzień wcześniej?

Nie tylko możesz, ale powinnaś. Po nocy w lodówce warstwy się przegryzają i ciasto smakuje wyraźnie lepiej. Sam blat spokojnie upieczesz nawet dwa dni przed przyjęciem.

Ile dni ciasto zostaje świeże?

W lodówce, pod przykryciem, trzy do czterech dni. Spód jest bardzo wilgotny, więc nie wysycha jak zwykłe biszkopty. Trzeciego dnia smakuje prawie tak samo jak pierwszego.

Czym zastąpić serek śmietankowy?

Mascarpone, ricotta albo dobrze zmielony twaróg na sernik. Każdy z nich musi być gładki, bez grudek, inaczej krem będzie ziarnisty. W ostateczności zrób krem budyniowy z masłem i cukrem pudrem.

Jak przekroić ciasto, żeby wyszły równe blaty?

Poczekaj, aż będzie zupełnie zimne – to najważniejsze. Użyj długiego noża z ząbkami albo nitki cukierniczej i tnij powoli, obracając formę. Nie dociskaj, tylko prowadź nóż tam i z powrotem.

Zrób to ciasto raz, a potem będą cię o nie prosić przy każdej okazji. Smacznego!