Sałatka z fetą, kukurydzą i pomidorkami do grilla – kwadrans roboty, a miska pustoszeje szybciej niż karkówka z rusztu

Robię ją zawsze, kiedy w ogrodzie dymi grill, a goście już zaglądają do garnków. Nie trzeba nic gotować ani piec, wystarczy pokroić i wymieszać. Feta daje słoność i kremowość, kukurydza słodycz, a miodowo-cytrynowy sos spina to wszystko w całość. U mnie w domu znika pierwsza, jeszcze zanim mięso zejdzie z ognia.

Sałatka z fetą, kukurydzą i pomidorkami do grilla - kwadrans roboty, a miska pustoszeje szybciej niż karkówka z rusztu

4,8/5 · 42 oceny

Przygotowanie15 min
Razem15 min
Porcje4 / Sałatka na grilla dla kilku osób
Kalorie245 kcal

Składniki:

Podstawowe składniki

  • garść ziaren słonecznika
  • 1 opakowanie mixu sałat
  • 1 czerwona cebula
  • 150 g sera feta
  • 0,5 puszki kukurydzy konserwowej
  • 12 pomidorków koktajlowych

Sos

  • 1 łyżeczka musztardy stołowej
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • szczypta pieprzu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka płynnego miodu

Przygotowanie:

1. Fetę wyjmuję z lodówki na kwadrans przed robotą. Zimna jest twarda i mało czuć jej smak, a odstana robi się kremowa i porządnie słona.

2. W małej miseczce robię sos. Wlewam oliwę, dodaję sok z cytryny, miód i musztardę, sypię szczyptę soli i pieprzu. Mieszam widelcem energicznie, aż zrobi się gładko i lekko zmętnieje – musztarda musi się rozejść, żeby nie zostały grudki. Odstawiam na te 15 minut, niech się przegryzie.

3. Cebulę obieram i kroję na cieniutkie półplasterki. Im cieniej, tym lepiej. Jeśli trafi się ostra i gryzie w język, przelewam ją zimną wodą albo wrzucam na kilka minut do miski z lodem. Potem odsączam.

4. Pomidorki koktajlowe przekrawam na pół. Te większe dzielę na ćwiartki, żeby każdy kęs był podobnej wielkości.

5. Kukurydzę odcedzam na sitku i odstawiam na chwilę, żeby zalewa naprawdę ociekła. Mokra rozwodni sos i będzie po sałatce.

6. Fetę kroję na kostkę wielkości mniej więcej połowy kciuka. Nie ma co się siłować o równe sześciany, i tak się trochę pokruszy – a te okruchy potem przywierają do sałaty i to jest najlepsze.

7. Mix sałat wysypuję do dużej miski, wcześniej przebieram i wyrzucam wszystko, co zwiędłe. Dorzucam cebulę, pomidorki, kukurydzę i fetę.

8. Polewam sosem i mieszam – ale delikatnie, dwiema łyżkami, od spodu do góry. Nie ugniatam, bo feta się rozpapra, a liście opadną.

9. Na koniec sypię garść słonecznika. Zawsze na wierzch, nigdy do mieszania, bo wtedy zostaje na dnie miski i nikt go nie zje. Podaję od razu.

Sałatka z fetą, kukurydzą i pomidorkami do grilla - kwadrans roboty, a miska pustoszeje szybciej niż karkówka z rusztu

Rady babci:

Jeśli sos wyszedł zbyt kwaśny, dolej pół łyżeczki miodu i znów zamieszaj. Za słodki – kropla cytryny to naprawi.

Sos się rozwarstwił i pływa po miseczce? To normalne. Wystarczy zamieszać widelcem tuż przed polaniem sałatki.

Sałata zwiędła, bo za wcześnie polałaś sosem? Uratuje ją garść świeżych liści dorzucona na wierzch, ale na przyszłość łącz wszystko dopiero przy stole.

Słonecznik przez chwilę na suchej patelni, aż zacznie pachnieć i lekko strzelać, jest dwa razy lepszy. Tylko nie odchodź od patelni, przypala się w mgnieniu oka.

Feta rozsypała się na drobno przy krojeniu? Nic straconego – potnij ją nożem na desce zwilżonej wodą albo po prostu pokrusz palcami na wierzch.

Jak przechowywać:

Najlepsza jest od razu po wymieszaniu, bez dwóch zdań. Pokrojone warzywa bez sosu wytrzymają w szczelnym pudełku w lodówce nawet dwa dni, a sam sos do doby w słoiczku. Wymieszaną sałatkę zjedz tego samego dnia, bo liście miękną.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast fety wejdzie kozi ser albo mozzarella, a mix sałat spokojnie zastąpi rukola lub baby szpinak. Czerwoną cebulę zamień na dymkę albo szalotkę, miód na syrop klonowy lub odrobinę cukru. Słonecznik podmienisz na pestki dyni albo posiekane orzechy włoskie.

Z czym podać:

Podaję ją do grillowanego kurczaka, karkówki albo kiełbasy, rozłożoną na dużym płaskim półmisku, żeby każdy widział, co bierze. Na wierzch kilka listków mięty lub bazylii, a obok grzanki z czosnkową oliwą albo pieczone ziemniaki – i mamy cały obiad.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak długo taka sałatka z fetą jest dobra?

Wymieszaną z sosem zjedz tego samego dnia, najlepiej w ciągu godziny – potem liście robią się miękkie i szkliste. Samą pokrojoną bazę bez sosu przechowasz w lodówce do doby i będzie chrupka jak świeża.

Czy mogę przygotować ją dzień wcześniej?

Możesz, ale na raty. Warzywa pokrój i schowaj w osobnych pojemnikach, sos zrób i wstaw do lodówki w słoiczku. Rano zostaje ci tylko przesypać wszystko do miski i polać – pięć minut roboty.

Co jeszcze mogę do niej dorzucić?

Świetnie wchodzi ogórek w półplasterkach, awokado w kostce, czarne oliwki albo prażone orzechy. Ser też możesz zmienić – mozzarella będzie łagodniejsza, a podsmażone halloumi zrobi z tego cieplejszą wersję.

Da się zrobić wersję wegańską?

Da się i wychodzi bardzo dobrze. Zamiast fety wrzuć marynowane tofu albo roślinny ser typu feta, a miód w sosie zamień na syrop klonowy lub z agawy.

Co zrobić, gdy cebula jest za ostra?

Pokrój ją w cienkie półplasterki i przelej zimną wodą albo zanurz na pięć minut w misce z lodem. Straci gryzącą ostrość, a chrupkość zostanie. Potem dobrze odsącz na ręczniku papierowym.

Zrób ją raz przy grillu, a zobaczysz, że w przyszłym tygodniu ktoś sam o nią poprosi. Smacznego!