Burrito z kurczakiem i kukurydzą – podpiekam je na sucho na patelni, żeby ser w środku się rozpłynął, i znikają w kwadrans

Kurczak zamarynowany w dwóch paprykach i kuminie, do tego kukurydza i kremowy sos z limonką. Wszystko idzie w miękką tortillę, a na koniec chwila na suchej patelni – i ser w środku robi się ciągnący. U mnie w domu to danie na piątkowy wieczór, kiedy nikomu nie chce się siadać przy stole z nożem i widelcem. Je się rękami, prosto z folii.

Burrito z kurczakiem i kukurydzą - podpiekam je na sucho na patelni, żeby ser w środku się rozpłynął, i znikają w kwadrans

4,7/5 · 15 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem50 min
Porcje4 / 4 burrito
Kalorie520 kcal

Składniki:

Sosy i dodatki

  • 2 łyżki majonezu
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 4 łyżki śmietany 18%
  • 1 limonka – trochę soku i odrobina skórki, jeśli masz ochotę
  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki (albo świeżej kolendry)

Podstawowe składniki

  • 4 duże pszenne tortille
  • 1 puszka kukurydzy, odsączona, około 300 g
  • 500 g fileta z kurczaka
  • 150 g tartej goudy albo cheddara

Tłuszcze i przyprawy

  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
  • 1/2 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • sól i pieprz wedle uznania

Przygotowanie:

1. Zaczynam od sosu, bo potem nie ma na to głowy. W małej miseczce mieszam majonez ze śmietaną, solę, pieprzę. Jeśli mam limonkę pod ręką, wciskam trochę soku i ścieram odrobinę skórki – to ten kwas, który przecina tłustość sera. Odstawiam do lodówki.

2. Kurczaka kroję w kawałki. U mnie zwykle na grubość kciuka, ale mniejsze też się sprawdzą, tylko szybciej się usmażą. Wrzucam do miski, dodaję posiekany czosnek, oliwę, obie papryki, kumin, oregano, sól i pieprz.

3. Mieszam ręką, aż każdy kawałek będzie rudy od przypraw. Przykrywam i chowam do lodówki na co najmniej 20 minut. Jak masz godzinę albo całą noc – jeszcze lepiej, mięso wtedy naprawdę nabiera smaku.

4. W tym czasie ścieram ser, siekam natkę albo kolendrę, a kukurydzę odsączam i osuszam papierowym ręcznikiem. Mokra kukurydza rozmiękczy tortillę od środka, więc nie żałuję sobie tego jednego ruchu. Każdy składnik ląduje w osobnej miseczce – składanie idzie potem błyskawicznie.

5. Na dobrze rozgrzaną patelnię wrzucam masło i resztki oliwy z miski po marynacie. Kładę kurczaka – powinien od razu zacząć skwierczeć. Smażę na średnim ogniu 6-8 minut, aż złapie złote brzegi. Nie mieszam co chwilę, bo wtedy mięso się dusi zamiast rumienić.

6. Kiedy kurczak jest już prawie gotowy, dosypuję kukurydzę i przesmażam wszystko razem przez minutę czy dwie. Ziarna mają się lekko przypiec, nie zagotować.

7. Tortille przez kilkanaście sekund z każdej strony na suchej patelni albo chwilę w mikrofali. To nie jest krok do pominięcia – zimna tortilla pęka przy zawijaniu, ciepła daje się złożyć jak chusteczka.

8. Na środku każdej tortilli rozsmarowuję sos, na to porcję kurczaka z kukurydzą, garść sera i świeżą zieleninę. Zakładam boki do środka, podwijam dolny brzeg i zwijam mocno, cały czas dociskając. Za dużo farszu i wszystko wyjdzie bokiem – lepiej zostawić resztę na dokładkę.

9. Zwinięte burrito kładę na suchą patelnię, łączeniem do dołu, i podpiekam po minucie z każdej strony. Tortilla robi się rumiana i chrupka, a ser w środku się rozpuszcza i skleja farsz.

10. Kroję na pół, po skosie, i podaję od razu. Do tego miseczka sosu, który został z pierwszego kroku.

Burrito z kurczakiem i kukurydzą - podpiekam je na sucho na patelni, żeby ser w środku się rozpłynął, i znikają w kwadrans

Rady babci:

Jeśli kurczak puścił wodę i zamiast się rumienić – pływa, przełóż połowę na talerz i dosmaż partiami. Za dużo mięsa naraz to najczęstszy powód, dla którego wychodzi blade.

Tortilla pęka przy zwijaniu? Znaczy, że była za zimna. Podgrzej ją jeszcze raz, chwilę pod przykryciem, i spróbuj ponownie – miękka da się zwinąć bez śladu.

Farsz wychodzi bokami – dałaś go za dużo. Zostaw wolne 3-4 centymetry z każdej strony tortilli, wtedy jest co podwinąć.

Kiedy sos wyjdzie zbyt gęsty, dolej łyżkę śmietany albo kropelkę soku z limonki. Ma się dać rozsmarować, nie leżeć na tortilli kopcem.

Nie masz czasu na marynowanie? Wymieszaj kurczaka z przyprawami i od razu na patelnię – będzie dobrze, choć smak zostanie bardziej na wierzchu niż w środku mięsa.

Jak przechowywać:

Najlepsze są świeże, ale co zostanie, zawijam w folię aluminiową lub papier i wkładam do lodówki – wytrzymają dwa dni. Do zamrażarki pakuję pojedynczo w folię, potem do woreczka, i tak leżą nawet trzy miesiące. Rozmrażam powoli w lodówce przez noc, a potem kwadrans w piekarniku w 180 stopniach albo po dwie minuty z każdej strony w mikrofali.

Czym zastąpić składniki:

Kurczaka spokojnie zamienisz na indyka, a jak ma być bez mięsa – na tofu. Zamiast kukurydzy sprawdzi się czarna fasola albo pokrojona kolorowa papryka, a kolendrę zastąpi natka lub szczypiorek. Brak wędzonej papryki nadrobisz zwykłą z kapką sosu worcestershire albo kroplą płynnego dymu, a tortille możesz wziąć pełnoziarniste lub bezglutenowe.

Z czym podać:

Podaję z guacamole, ostrą salsą albo salsą z mango i jalapeño, a obok stawiam lekką sałatkę z pomidorów i ogórków skropioną limonką. Do picia zimne jasne piwo, cydr albo lemoniada z miętą.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak długo trzymać kurczaka w marynacie?

Minimum 20 minut, żeby przyprawy w ogóle zdążyły się przegryźć. Godzina albo dwie to już wyraźna różnica w smaku, a jeśli zamarynujesz wieczorem i usmażysz następnego dnia, mięso będzie najbardziej aromatyczne.

Da się zwinąć burrito wcześniej i podgrzać przed jedzeniem?

Tak i to działa świetnie. Zwinięte burrito zawiń w folię aluminiową i trzymaj w lodówce nawet kilka godzin, a przed podaniem podgrzej na patelni albo w piekarniku. Mrożenie też wchodzi w grę – po rozmrożeniu wystarczy podpiec.

Co zrobić, żeby burrito nie rozpadało się w rękach?

Najpierw złóż boki tortilli do środka, potem podwiń dolny brzeg i zwijaj ciasno do końca, cały czas dociskając farsz. Owinięcie całości w folię aluminiową dodatkowo trzyma kształt i nie brudzi rąk.

Czym zastąpić kolendrę, jeśli jej nie lubię?

Natka pietruszki to najprostsza zamiana i tu akurat pasuje wzorowo. Możesz też sięgnąć po szczypiorek albo bazylię – smak pójdzie w inną stronę, ale burrito nic na tym nie traci.

Jak przygotować to danie bezglutenowo?

Zamień pszenną tortillę na kukurydzianą albo ryżową. Sprawdź jeszcze etykiety przypraw i majonezu, bo gotowe mieszanki potrafią mieć dodatek pszenicy. Reszta składników jest bez glutenu.

Zrób od razu podwójną porcję kurczaka z kukurydzą – następnego dnia będziesz mieć obiad w pięć minut. Smacznego!